Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Berlin Hauptbahnhof – transportowa oś przyszłości (1).

inforail
30.01.2007 23:25
Nie ma chyba bardziej ważnego dla pasażera kolei miejsca jak dworzec. Miejsca gdzie rozpoczynamy i kończymy podróż, kupujemy bilety, niejednokrotnie stanowią bramę do przygody. Miejsca te na początku kolejnictwa były bardzo magiczne. Pozwalały spotkać się z ludźmi, którzy przebywszy drogę mogą opowiedzieć co dzieje się w innych częściach Europy. Miejscem gdzie ludzie interesu nawiązywali znajomości nie raz kończące się nawiązaniem współpracy. No i oczywiście restauracje dworcowe, które były uważane za najlepsze w miastach. Serwowały wykwintne dania z różnych stron świata. Taki obraz utrzymywał się do lat 50-tych, kiedy to zaczęto odkrywać inne sposoby podróżowania. Najpierw samochody, a później samoloty odciągnęły klientów biznesowych. Kolej stawała się coraz bardziej środkiem masowego dojazdu do pracy, co oznaczało w praktyce degradację dworców. Jednak pojawienie się pociągów dużej prędkości, korki uliczne oraz przeciążenia lotnisk spowodowały odwrót od tego trendu. Obecnie dworzec kolejowy awansował do rangi wizytówki miasta. W zachodniej części Europy już widać efekty nowego podejścia. Dlatego też na łamach InfoBusa postaramy się przybliżyć najciekawsze projekty oraz dokończone już dworce. Jako pierwsze wybraliśmy miasto Berlin oraz dworzec Berlin Hauptbahnhof.
Paradoksalnie Berlin do czasu otwarcia dworca głównego nie posiadał żadnego dworca o tym charakterze. Cały ruch dalekobieżny był kierowany na któryś z dworców czołowych, a pociągi, które przez Berlin jedynie przejeżdżały musiały po postoju zmieniać kierunek jazdy i za pomocą obwodnicy kolejowej dojeżdżały potem do właściwej linii wylotowej. Jednak przeszłość jest znacznie bardziej skomplikowana i aby zrozumieć dlaczego Berlin Hauptbahnhof powstał właśnie w tym miejscu i dopiero na początku XXI wieku należy cofnąć się do początków kolejnictwa.
Dworzec czołowy Lherter Bahnhof. Fot. Deutsche Bahn
Kolejowy Berlin w XIX wieku
Wracając do początków kolejnictwa Berlin był już dużym miastem przyciągającym wielu podróżnych. Dlatego też wszystkie towarzystwa kolejowe uważały posiadanie stacji w Berlinie za konieczną. Jednak gęsta zabudowa miejska uniemożliwiała stworzenie jednego dworca głównego. Ba nawet nikt nie planował takowy dworzec z powodu kosztów utworzyć. Dlatego też wokół Berlina powstał szereg dworców czołowych, z których jeden znajdował się w miejscu obecnego dworca Hauptbahnhof. Wówczas był to Lherter Bahnhof i powstał w 1871 roku. W tym też okresie tworzyła się Niemiecka państwowość, która łamała istniejące dotąd podziały na królestwa. Ponieważ linia łączyła nową stolicę z Królestwem Hannoverskim towarzystwo kolejowe musiało znaleźć apolityczną nazwę. Ostatecznie postanowiono wybrać nazwę „Berlin-Lehrter-Komittee“, gdzie zamiast niewygodnego Hannoveru odwołano się do niedalekiej miejscowości Lehrte. Po wojnie z 1866 roku Hannover został zaanektowany przez Prusy, a koncesja na budowę została przydzielona firmie Magdeburg-Halberstädter Eisenbahn-Gesellschaft. Prace budowlane zostały zakończone w 1871 roku. Ponoć na samo życzenie Wilhelma I dworzec został wybudowany ze względów estetycznych wzdłuż brzegu portu Humbolda. Dlatego też architekci zdecydowali się użyć stylów architektury antycznej i renesansowej. Niedaleko dworca Lehrte znajdował się również inny dworzec czołowy Hamburger Bahnhof. Już w 1884 roku został on zamknięty, a pociągi udające się w kierunku Hamburga oraz Bremy zaczęły odjeżdżać z dworca Lehrte. Jednak udając się dalej w kierunku wschodu czy południa nadal konieczne było skorzystanie z pociągów łączących dworce lub pokonanie miasta dorożką.
Dworzec S-Bahn Lherter Stadtbahnhof tóż przed rozpoczęciem prac rozbiórkowych. Dobrze widoczna część stalowa nad dawną głowicą wyjazdową dolnej stacji Lherter Bahnhof. Fot. Deutsche Bahn. Dworzec S-Bahn Lherter Stadtbahnhof tóż przed rozpoczęciem prac rozbiórkowych. Fot. Deutsche Bahn
Początek XX wieku i pierwsze plany dworca centralnego.
Przez lata sytuacja wiele się nie zmieniała. Nadal funkcjonowały dworce centralne, połączone ze sobą za pomocą linii okrężnej. Jednak w 1910 roku wyszły na światło dzienne plany utworzenia podziemnego połączenia północ –południe. Nowy plan zakładał utworzenie dwóch dworców głównych zamiast obecnych czołowych. Jeden dworzec byłby na południu, a drugi w miejscu skrzyżowania z funkcjonującą od 1882 roku stadtbahn. Plany z powodu wybuchu I Wojny Światowej nigdy nie zostały zrealizowane. Jednak nie oznaczało to zakończenia rozwoju węzła. Postępowały prace przy elektryfikacji torów Stadtbahn, gdzie od 1929 roku zaczęły jeździć pociągi oznaczane odtąd jako S-Bahn. Dworzec Stadtbahn (S-Bahn) został wybudowany nad głowicą wyjazdową ze stacji Lehrte. Wymagało to zastosowania szerokiego przęsła nad torami kolejowymi znajdującymi się poniżej. W efekcie tego powstała bardzo ciekawa stacja gdzie skraje posadowione są na łukowych podporach, natomiast środkowa część jest ich pozbawiona i wykonana ze stali. Do pomysłu budowy połączenia północ –południe powrócono jeszcze w 1934 roku. Jednak ograniczono się wówczas do budowy wyłącznie linii S-Bahn, porzucając ostatecznie pomysł budowy w Berlinie dworca centralnego, a pociągi (za wyjątkiem S-Bahn) musiały nadal używać linii okrężnej.
Berlin Ostbahnhof za dawnych czasów. Fot. Deutsche Bahn
Nieoczekiwane efekty II Wojny Światowej.
Efektem zakończenia II Wojny Światowej było podzielenie Niemiec i samego Berlina pomiędzy cztery osobne strefy stabilizacyjne. Trzy zachodnie stworzyły Niemiecką Republikę Federalną, natomiast strefa radziecka została przekształcona w Niemiecką Republikę Demokratyczną. Odmienne podejście do podstaw państwa i zasad demokracji powodowało narastające zaniepokojenie. Sam dworzec Lherter, podobnie jak pozostałe dworce Berlina, ucierpiał wiele zniszczeń wojennych. Jednak mimo tego ruch został prowizorycznie przywrócony. Jednak podział Niemiec i samego Berlina sprawił, że dworzec stracił mocno na znaczeniu. Hannover, Hamburg czy Bremen znalazły się nagle w innym państwie, dla którego Berlin przestał być stolicą. Sam dworzec Lehrter znajdował się na granicy stref i jako taki nie mógł funkcjonować ani dla wschodu ani dla zachodu. Wówczas na znaczeniu zyskał dworzec ZOO znajdujący się w Berlinie Zachodnim. To doprowadziło do podjęcia w 1952 roku decyzji o ostatecznym zakończeniu używania ruin dworca dla celów kolejowych oraz jego fizycznej likwidacji. W 1959 roku mury podzieliły teren nieistniejącej już stacji. Od tego czasu jedynie nazwa Lehrter Stadtbahnhof ostatniego przystanku S-Bahn na terenie Berlina zachodniego przypominała o niegdysiejszym dworcu w centrum miasta.
Schemat torów w Berlinie. Na czerwono zaznaczono nowe tory z tunelem, podążające śladem planów z 1910 roku. Fot. Deutsche Bahn.
Zjednoczenie Niemiec przyniosło powrót idei z 1910 roku.
Reisefreiheit, czyli wolność podróżowania. Te słowa padły przypadkiem w 1989 roku z ust przedstawicieli władz DDR (Niemieckiej Republiki Demokratycznej). Nikt nie spodziewał się wtedy co się stanie. Tysiące osób zgromadziły się przy przejściach granicznych do zachodniego Berlina. Na odwołanie słów było już za późno, na akcję zbrojną przeciwko obywatelom też. Mur Berliński padł… . W nowych realiach jedynym sensownym posunięciem było dążenie do ponownego zjednoczenia Niemiec. Naturalnym wydawało się przeniesienie stolicy do Berlina, gdzie idealne warunku dawał opuszczony kompleks budynków dawnej Rzeszy. Również rany na siatce miejskiej powstałe w wyniku budowy muru starano się wypełnić. Ponieważ w 1994 roku połączono Deutsche Reichsbahn z Deuche Bundesbachn, tworząc Deuche Bahn AG, postanowiono główną siedzibę przenieść również do Berlina. Stolica nabrała szybkiego tempa rozwoju stało się również jasne, że obecne dworce w mieście nie będą wystarczające dla potrzeb komunikacyjnych nowoczesnego społeczeństwa. Szukając najlepszych rozwiązań tego problemu zwrócono uwagę na plany z 1910 roku. Utworzyć nowy dworzec centralny? Szybko zdano sobie sprawę, że będzie to najlepsza opcja. Jednak pierwotne plany zostały uzupełnione. Nowy projekt zakładał wybudowanie tunelu północ –południe, z peronami podziemnymi w miejscu przystanku S-Bahn Lherterbahnhof. Jednak główna różnica uwidaczniała się na górnych peronach, gdzie dodatkowo oprócz pociągów S-Bahn miały się również zatrzymywać pociągi dalekobieżne i regionalne.
Jak widać już sama historia dojścia do celu ma prawie 100 lat. Jednak gdy już się zabrano do pracy obiekt powstawał w bardzo szybkim tempie. Nie wystarczyło wybudować tylko dworca. Należało również dokonać przebudowy praktycznie wszystkich torów dojazdowych oraz wybudować nowe. Oczywiście wymagało to również budowy wielu mostów i nowych stacji. Jednak o tym w następnych częściach artykułu.