Dwie polskie trasy na mapie głównych osi transportowych
Komisja Europejska zaprezentowała w środę raport o perspektywie rozwoju sieci transportowej w Europie (drogowej, morskiej i kolejowej) z uwzględnieniem krajów sąsiadujących z UE. Przewidziano w nim wyodrębnienie pięciu głównych „osi”: „autostrady morskiej” łączącej Bałtyk, Atlantyk, Morze Śródziemne i Morze Czarne, osi północ-wschód, osi centralnej, osi południe-wschód i osi południe-zachód. Drogowo-kolejowe połączenie przez Warszawę to część osi północ-wschód, która łączy północną część Unii Europejskiej i Norwegię z Białorusią i Rosją. Trasa przez południe Polski natomiast to fragment centralnego połączenia Europy z krajami Azji Wschodniej i Kaukazu. Polska i Ukraina postulowały dopisanie do tras o kluczowym znaczeniu połączenia między Warszawą a Kijowem. Ostatecznie postulat ten nie został zrealizowany, co Komisja Europejska tłumaczyła – jak nieoficjalnie wiadomo -zbyt małym ruchem, zwłaszcza towarowym, na tej trasie. Jeśli do 2010 roku ruch wzrośnie, będzie szansa na dopisanie jej do listy, gdyż na ten rok zaplanowano przegląd sytuacji. Dla Polski raport oznacza przede wszystkim potwierdzenie wagi, jaką UE przywiązuje do tych tras, i daje nadzieję na inwestycje z nimi związane. Ale Komisja Europejska zaznacza, że koszt projektów – ogółem 45 miliardów euro – obciąży głównie poszczególne państwa członkowskie. Ze strony UE Komisja zapowiada „wsparcie”. W praktyce oznacza to, że z funduszy UE projekty będą finansowane tak jak obecnie, w ramach istniejących programów. „Nie będzie żadnych specyficznych funduszy UE – powiedział PAP polski dyplomata. – Wpisanie polskich tras jest pewnym osiągnięciem, ale nie gwarantuje łatwiejszego udzielania pożyczek przez banki”. Dyskusja o pieniądzach jest tym bardziej nie na czasie, że przed UE jest jeszcze przezwyciężenie różnicy poglądów w sprawie budżetu UE na lata 2007-13. Świadoma tych problemów, grupa robocza, która przygotowała raport, opowiada się za „odpowiednimi wydatkami budżetowymi” w sektorze transportu z uwzględnieniem roli, jaką może pełnić kapitał prywatny w ramach tzw. partnerstwa publiczno-prywatnego. Swoją pomoc – z zachowaniem surowych kryteriów dopuszczalności wniosków – oferują banki, które brały udział w opracowaniu raportu: Bank Światowy, Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju oraz Europejski Bank Inwestycyjny. W opracowaniu raportu wzięły udział 53 kraje. Poza mapą pięciu kluczowych „osi transportowych” uzgodniły one przedsięwzięcie kroków, które mają pomóc w rozwoju transportu i komunikacji między UE a jej sąsiadami. Pojawiła się m.in. propozycja powszechnego i obowiązkowego stosowania języka angielskiego we wszystkich dokumentach, chyba że strony zgodzą się na jakiś inny język. Jest też zgoda co do popularyzowania europejskiego systemu nawigacji satelitarnej Galileo. Na podstawie raportu wiosną 2006 roku zostaną przedstawione konkretne propozycje rozwiązań do wdrożenia przez kraje członkowskie.