Zmiany taborowe w SKM Warszawa
W bardzo krótkim czasie w strukturze taborowej SKM Warszawa zaszło kilka dosyć ważnych zmian, które śledzimy w niniejszym artykule.
Nowe malowanie ZTM Warszawa
Pierwsza ze zmian jest związana z implikacją nowego schematu malowania ZTM Warszawa. Ten dosyć mocno rozpropagowany projekt miał obejmować wszystkie pojazdy kursujące na zlecenie ZTM Warszawa od autobusów, poprzez tramwaje i metro aż po kolej, czyli SKM Warszawa. Nowy schemat miał ostatecznie ujednolicić wygląd wszystkich pojazdów kursujących na zlecenie ZTM, umożliwiając ich łatwą identyfikację. Szerzej na ten temat można przeczytać tutaj. Niestety jak nietrudno było się domyśleć projekt wzbudził tak duże kontrowersje, że ZTM po cichu wycofał się z niego stwierdzając, że zostaną określone nowe barwy stanowiące bardziej rozwojową wersję obecnych wariantów. Niestety ofiarą tego splotu okoliczności stało się SKM Warszawa, które w ramach zleconych Newagowi pięciu obsług 4 poziomu oraz dwóch obsług 3 poziomu zespołów typu 14WE zleciło również ich przemalowanie zgodnie z ujednoliconym schematem. Pierwszy przemalowany skład na przełomie listopada i grudnia 2008 roku opuścił Newag, a kolejne zostaną przemalowane podczas ich remontu. Niestety z racji zaawansowanych prac implikacja nowego malowania na pojazdy SKM Warszawa została dokonana pomimo wycofania się z projektu. O zmianie malowania mówiono już od dłuższego czasu, a konieczność zmian tłumaczono między innymi dużymi problemami z utrzymaniem czystości białych pudeł, jednak nowe barwy ZTZ jedynie zwiększyły udział koloru białego, czym cała operacja wydaje się bezsensowna.
Składy ze Słowenii w sercu Warszawy
SKM Warszawa już od dłuższego czasu ma problemy z przepełnieniem swoich pociągów, zwłaszcza w godzinach szczytu. Jednak jak dotąd radzono sobie za pomocą krótkotrwałych wypożyczeń składów, głównie z SKM w Trójmieście. Były to tak EN71 jak i EN57, a warszawski epizod można poznać głównie po specyficznym malowaniu tych składów, choć niektóre kursowały w barwach SKM w Trójmieście, jedynie z nalepkami SKM Warszawa. Jednak na początku grudnia na trasę S2 wyjechały nietypowe składy w nowych barwach ZTZ i nowym czołem. Tym razem przewoźnik zdecydował się wynająć zmodernizowane składy typu 5B/6B (EN57), które otrzymały oznaczenie EN57-3001 i 3002. Pojazdy te są niezmiernie wyjątkowe, ponieważ są to dawne słoweńskie składy, które po zakończeniu eksploatacji zostały odsprzedane do Polski, gdzie w ZNTK Mińsk Mazowiecki dokonano ich gruntownej modernizacji z zastosowaniem takich zmian jak w EN57-1468KM prezentowanym na Trako 2007, włącznie z wymianą rozruchu na impulsowy. Ich dzierżawa jest związana ze wzrostem ilości pasażerów oraz koniecznością zapewnienia dodatkowych składów na czas remontów istniejących 14WE. Producent oznaczył je jako EN57-3001 i EN57-3002, które SKM rozbudowało na wzór nowych identyfikatorów europejskich do stanu PL-SKMWA 94 51 EN57-3000.Dodatkowo zespołom nadano numery operacyjne 201 i 203, gdzie 2 oznacza typ 5B/6B (ezt trzy lub czterowagonowy), a nieparzyste liczby –zespół trzywagonowy. Zespoły czterowagonowe będą oznaczane liczbami parzystymi (np. 204, 202). Dotychczas SKM w Warszawie nie zmieniało oznaczeń dzierżawionego taboru, jednak w tym przypadku nie miał on poprzednich oznaczeń właściciela, więc postanowiono składom nadać nowe numery. Pojazdy te nie będą prawdopodobnie rejestrowane przez SKM w nowym systemie, gdyż do roku 2016 nie jest to obowiązkowe.
Oficjalny przetarg na dzierżawę nowych ezt.
W dniu 20.01.2009 SKM Warszawa ogłosiło przetarg na leasing 4 fabrycznie nowych ezt. Oferty można składać do 4 marca 2009, a pociągi mają zostać dostarczone do 18 miesięcy od podpisania umowy (pierwszy pojazd w 16 miesięcy). Pojazdy będą dzierżawione przez okres 180 miesięcy czyli przez 15 lat. Najkorzystniejsza oferta zostanie wybrana w 78% poprzez najniższą cenę, 10% to warunki eksploatacyjne, 7% warunki techniczne, 3% okres gwarancji i 2% czas dostarczenia. Pojazdy powinny mieć długość przedziału pasażerskiego minimum 62 (+/- 5) metry oraz pojemność całkowitą 700 osób. Przewidywana żywotność to 30 lat, a roczne przebiegi to 200 tys. km. Napięcie zasilania 3kV DC, prędkość maksymalna 130 km/h, nacisk na oś 18,5 t, ilość osi napędnych do 40%, przyspieszenie rozruchu i opóźnienie hamowania 1 m/s2.
Przedział pasażerski ma być jednoprzestrzenny. Wnętrze ma zostać wykonane zgodnie z wcześniejszymi wytycznymi ZTM, czyli siedzenia ustawione bokiem do kierunku jazdy pomiędzy drzwiami, w przestrzeni wielofunkcyjnej jako uchylne, natomiast w pozostałej części w układzie grupowym, czyli dokładnie tak jak istnieje to w składzie 19WE. Wnętrze ma zapewniać możliwość zmiany tego układu w przyszłości. Za standardowe przyjęto 5 osób stojących na metr kwadratowy powierzchni, jednak pojazd ma dopuszczać przeciążenie do 10 osób na metr kwadratowy. Skład ma mieć przestrzeń dla przewozu osób niepełnosprawnych (zlokalizowane blisko czoła pociągu pomiędzy I i II drzwiami w kierunku jazdy) oraz być wyposażony w przestrzeń bagażową. Drzwi mają być odporne na zamarzanie oraz wyposażone w centralne zamykanie z pulpitu maszynisty, jak również mają się zamykać samoczynnie po okresie regulowanego opóźnienia oraz mają być blokowane przy prędkości powyżej 5 km/h włącznie z uniemożliwieniem jazdy z otwartymi drzwiami. Ich udział ma wynosić conajmniej 17% długości przedziału pasażerskiego. Pociąg ma mieć rozruch impulsowy zrealizowany w technologii IGBT z możliwością hamowania rekuperacyjnego.
Pudła zespołów mają zostać wykonane z aluminium lub stali nierdzewnej. Zalecane jest zastosowanie stopni niwelujących przestrzeń między pojazdem a peronem. Docelowo perony w WWK mają zostać dostosowane do wysokości 760 mm nad główką szyny, jednak pojazdy mają zapewniać możliwość obsługi peronów w zakresie 760-960 mm nad główką szyny. Zamówienie to jest częścią umowy wieloletniej podpisanej z ZTM na lata 2010-2024, w ramach której SKM ma obsługiwać dodatkowe dwie linie S1 oraz S3. Sama specyfikacja jest bardzo wyjątkowa i w zasadzie jedynie Newag zaprezentował składy 19WE, które są zbudowane według tego kryterium, lecz zapisy w zamówieniu dopuszczają również innych producentów, tak więc pozycja Newagu nie jest aż taka pewna.
Redakcja dziękuje Panu Leszkowi Peczyński za udostępnienie zdjęć.