Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

II Forum Zrównoważonego Transportu (cz. 2)

infotrans
18.11.2008 10:13
W ubiegłym tygodniu na łamach TransInfo przedstawiliśmy działania podejmowane przez Kopenhagę, zmierzające do zredukowania ruchu samochodowego w centrum miasta i zachęcenia mieszkańców miasta do korzystania z rowerów i transportu publicznego. Na II Forum Zrównoważonego Transportu Miejskiego nie zabrakło również polskich przykładów. Trzeba jednak przyznać, iż polskie metropolie na tle chociażby tych skandynawskich wypadają dość blado. Żeby nie być gołosłownym wystarczy spojrzeć na raport absurdów rowerowych, który jakiś czas temu prezentowaliśmy na łamach InfoBike. Zaświadcza on dobitnie, iż w Polsce rowerzyści nie są traktowani poważnie i żadne miasto nie może pochwalić się, faktem, iż 30% jego mieszkańców do pracy dojeżdża rowerem. Przypomnijmy, że tak właśnie jest w Kopenhadze. Niewiele lepiej, w porównaniu z duńską stolicą, przedstawiają się także kwestie płatnego parkowania i korzystania z komunikacji publicznej. Poniżej spróbujemy pokrótce przedstawić działania podejmowane przez dwa miasta – Gdańsk i Wrocław –mające na celu zniechęcić ich mieszkańców do jazdy samochodami.
Gdańsk
Czy Gdańsk postawi na takie tramwaje?
W 2008 roku ilość wozokilometrów (prognoza) wykonanych przez gdańskie autobusy i tramwaje wyniesie 29.581.841. Jak zapewniał Wiceprezydent Gdańska Maciej Lisicki w przyszłym roku liczba ta wzrośnie, ponieważ miasto jeszcze bardziej postawi na rozwój miejskiego systemu transportu publicznego. W toku jest także projekt Metropolitarnej Szybkiej Kolei Miejskiej. Gdańsk chce postawić na transport ekologiczny. Obecnie po mieście kursują 102 wagony tramwajowe, długość linii wynosi 233,5 km. Ale. Dla porównania możemy dodać, iż 225 eksploatowanych autobusów jeździ na liniach, których łączna długość to 713,4 km.
Aby zachęcić mieszkańców do korzystania z komunikacji publicznej Gdańsk obniżył ceny biletów okresowych. I tak za bilet tygodniowy jeszcze w styczniu tego roku trzeba było zapłacić 66 zł, a w październiku już tylko 62 zł. Staniała także sieciówka.
Przyszłość gdańskiego transportu publicznego, zwłaszcza na papierze, wygląda ciekawie. Władze miasta chcą, aby był on jeszcze bardziej dostępny i efektywny. Urzędnicy ułatwiają pracę także sobie pozostawiając specjalne rezerwy terenu na rozwój infrastruktury związanej właśnie z transportem publicznym. Są to chociażby szerokie pasy zieleni, które w przyszłości będzie można wykorzystać pod budowę ścieżek rowerowych lub torowisk.
Razem z Gdynią i Sopotem Gdańsk realizuje projekt TRISTAR –czyli system inteligentnego zarządzania ruchem, mający przyczynić się do poprawy bezpieczeństwa na drogach i zmniejszenie korków. Jednym słowem upłynnienie ruchu drogowego. Wprowadzone zostały także maksymalne stawki za parkowanie w centrum miasta. I tak godzina kosztuje 3 zł, 2 –3,60, zaś 3- 4,30. Każda następna to wydatek 3 zł. Ponadto miasto zostało podzielone na trzy strefy –A, B i C, z czego w dwóch pierwszych parkowanie jest ograniczone.
Gdańsk wprowadził także nową politykę taksówkową. Od stycznia 2008 roku uwolnione zostały ceny i limity nowych licencji. Spowodowało to wzrost liczby taksówek z 1690 do 2100.
Łączna długość ścieżek rowerowych w mieście to 80 km. Według ambitnych planów w 2013 roku będzie ich już 150 km. Ponadto rośnie liczba ulic wyłączonych z ruchu kołowego, przede wszystkim w Śródmieściu. Obecnie jest ich już 20.920 m². Zgodnie z założeniami za rok liczba ta ma wzrosnąć do 22.750 km².
Wrocław
Drugim miastem, które podczas Forum zaprezentowało swoje poczynania związane ze zrównoważonym transportem był Wrocław. Plany rozwoju komunikacji szynowej i rowerowej w dolnośląskiej stolicy przedstawił Zbigniew Komar. W latach 1997-2000 powstało w mieście 85 km ścieżek rowerowych. Ponadto utworzono pierwsze bus-pasy, rozpoczęto odnowę taboru oraz wprowadzono płatne parkowanie w centrum. W okresie od 2000 do 2006 roku zbudowano kolejnych 35 km dróg dla rowerów. Kontynuowano wymianę pojazdów MPK –pojawiły się nowe tramwaje. Po roku 2006 zakończono przybyły kolejne autobusy. Rozpoczęto także przygotowywanie projektu budowy i rozwoju szybkiego tramwaju.
Już dziś po Wrocławiu jeżdżą niskopodłogowe Skody
Przyszłość
Władze Wrocławia nie zamierzają spocząć na laurach. Na lata 2009-2012 przewidziana jest budowa 200 km dróg dla rowerów, uruchomienie wypożyczalni jednośladów i specjalnych parkingów. Pierwszy etap zakłada wprowadzenie 100 rowerów i 12 punktów, docelowo ma ich być 1300 w 80 stacjach. Jeżeli chodzi o stojaki rowerowe to już w przyszłym roku pojawi się ich 550 w 100 miejscach, zwłaszcza w centrum miasta.
Podstawą transportu miejskiego w mieście ma być komunikacja szynowa –tramwaje i kolej. Oba te systemy mają być jedynie uzupełniane przez autobusy. Struktura kolejowa ma objąć nie tylko miasto, ale także aglomerację. W grę wchodzą takie miasta jak: Legnica, Wałbrzych, Wołów, Żmigród, Oleśnica, Kłodzko, Oława czy Jelcz-Laskowice. Aby podróżowanie po Dolnym Śląsku było łatwiejsze dla pasażera władze lokalne zamierzają przeprowadzić proces integracji na kliku płaszczyznach: taryfowej, informacji pasażerskiej, marketingowej, finansowej czy wreszcie w zakresie zintegrowanych systemów sterowania ruchem. Inwestycje tramwajowe zostały podzielone na dwa etapy –I zakłada głównie modernizację istniejących linii tramwajowych, II –budowę nowych. Jak zapewniał Komar we Wrocławiu powstaną także trzy formy tramwajów: Tramwaj Plus –czyli wybrane linie o najwyższym znaczeniu, łączące przeciwległe krańce miasta i przebiegające przez centrum;Tramwajowe Trasy Średnicowe –trasy istniejące poddane modernizacji, na których w przyszłości ma kursować nowoczesny tabor;tramwaje klasyczne –pozostałe linie, mające znaczenie pomocnicze. Szerzej projekt ten zaprezentujemy już niebawem na łamach InfoTram.
Jak widać zarówno Gdańsk, jak i Wrocław, mają ambitne plany związane z rozwojem komunikacji szynowej i rowerowej. Warto kibicować włodarzom tych miast, aby przedstawione założenia zostały zrealizowane w stu procentach. Na łamach TranInfo będziemy przyglądać się poczynaniom władz Gdańska i Wrocławia. Miejmy również nadzieję, że ich udane posunięcia korzystnie wpłyną na inne polskie metropolie, które również postawią na transport publiczny, przede wszystkim szynowy i rowerowy.