Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Zieloni w PE: Rail Baltica zamiast Via Baltica

infotrans
26.09.2008 19:09

Zieloni w Parlamencie Europejskim wezwali w czwartek, 24 września br. polski rząd do energicznej budowy linii kolejowej Rail Baltica, która ma połączyć Polskę ze Skandynawią przez kraje bałtyckie, zamiast drogi Via Baltica. Zieloni z zadowoleniem powitali decyzję Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który w zeszłym tygodniu odrzucił kasację Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad na uchylenie decyzji poprzedniego ministra środowiska w sprawie obwodnicy Augustowa przez dolinę Rospudy. – 'Ta decyzja powinna być impulsem do rozwijania transportu bardziej przyjaznego środowisku, jakim jest transport kolejowy. Zakończona sukcesem sprawa Rospudy była przełomem, precedensem dla wszystkich nowych państw członkowskich’ – powiedział PAP hiszpański eurodeputowany z frakcji Zielonych David Hammerstein.
Jego zdaniem kolej to szansa na rozwój miast, które skazane na pozostanie na peryferiach bez odpowiednich połączeń. 'Sewilla w Hiszpanii to takie miasto jak Lublin, a wystarczy spojrzeć, jak się rozwinęło po wybudowaniu szybkiej kolei do Madrytu’ – przekonywał. 'Problem transportu towarów i pasażerów trzeba rozwiązać, a Rail Baltica jest sposobem bezpieczniejszym i bardziej zrównoważonym niż Via Baltica. Dla Polski i krajów bałtyckich to wielka szansa na zapewnienie sobie znacznego finansowego wsparcia na zmodernizowanie i rozbudowę kolejowej infrastruktury transportowej’ – dodał jego kolega z Niemiec, Michael Cramer. Ich zdaniem przede wszystkim na takie projekty, nie zaś na budowę dróg, Polska powinna przeznaczyć fundusze strukturalne na lata 2007-13. 'Transport towarów trzeba przerzucić z ciężarówek na planowaną linię kolejową Rail Baltica’ – argumentował Cramer.
PKP ma jednak wątpliwości co do rentowności Rail Baltica, co podważa sens inwestowania w prace budowlane. 'Z naszej strony to jest pytanie o priorytety naszych inwestycji i odpowiedni wybór tras, po których rzeczywiście będzie odbywał się ruch pasażerski i towarowy’ – powiedział PAP dyrektor biura PKP w Brukseli Tomasz Lachowicz. Przypomniał, że kilka lat temu PKP zlikwidowało połączenie kolejowe z Wilnem, bo było nierentowne.
Zieloni ubolewali, że budowa Rail Baltica nie posuwa się do przodu od czasu uroczystej inauguracji w lipcu zeszłego roku na polsko-litewskim przejściu kolejowym w Mockawie. Ówczesny wiceminister transportu Bogusław Kowalski zapowiadał wówczas, że 'gdy trasa zostanie zmodernizowana na całości trasy z Warszawy aż do granicy z Litwą, pociągi towarowe będą mogły osiągać prędkość 120 km na godzinę, a pasażerskie – 160 km na godzinę’. Obecnie na tych odcinkach pociąg może rozwinąć szybkość jedynie do 40-50 km/h.
Postępu nie ma, chociaż Rail Baltica jest wpisana na listę unijnych projektów priorytetowych w dziedzinie transportu. Nie oznacza to jednak przekazania na realizację całego projektu specjalnych funduszy. Komisja Europejska (KE) dała w listopadzie zeszłego roku 124 mln euro na dofinansowanie prac budowlanych na punktach granicznych i studium realizacji projektu tej trasy kolejowej o europejskim rozstawie torów (na obszarze byłego ZSRR obowiązuje kolej szerokotorowa o prześwicie 1520 mm). To kropla w morzu potrzeb: według analiz KE, w zależności od przyjętego wariantu prac (trasa, dopuszczalna prędkość pociągów) cała Rail Baltica ma kosztować od 1 mld do 2,4 mld euro. KE twierdzi, że reszta środków ma pochodzić z przyznawanych nowym krajom unijnych funduszy strukturalnych. Dzięki tym funduszom PKP zmodernizowały dotąd krótki odcinek Warszawa-Tłuszcz, który leży na trasie Rail Baltica.