Stabilność finansowa umożliwia nam nowe inwestycje – rozmowa z Krzysztofem Karosem
Tramwaje Warszawskie ogłosiły ostatnio jeden z najwiekszych przetargów na dostawę 186 wagonów – miedzy innymi o tym rozmawialiśmy z Prezem Zarzau Spółki Krzysztofem Karosem.
Karol Wach (InfoTram): Co dla Spółki Tramwaje Warszawskie oznacza podpisanie długoletniej umowy z miastem?
Krzysztof Karos (Prezes Zarządu Tramwajów Warszawskich): Podpisanie, w dniu 6 sierpnia 2008 roku, przez Zarząd Tramwajów Warszawskich, umowy wieloletniej z Panią Prezydent m.st. Warszawy – Hanną Gronkiewicz –Waltz, było dla nas przełomowym wydarzeniem. Takie porozumienie daje naszej spółce stały dochód przez najbliższe 20 lat. Stabilność finansowa umożliwia nam zaciąganie zobowiązań finansowych a co za tym idzie nowe inwestycje.
KW: Jakie są plany związane z rozwojem firmy w związku z podpisaniem umowy – kiedy możemy spodziewać się nowych tramwajów w stolicy?
KK: Efektem podpisania umowy wieloletniej było ogłoszenie w dniu 22 sierpnia br. przetargu ograniczonego na dostawę 186 tramwajów. Nowe wagony będą całkowicie niskopodłogowe, wieloczłonowe oraz w pełni klimatyzowane. To jeden z największych przetargów w Europie, który można nazwać „przetargiem stulecia”w branży tramwajowej w Polsce. Wartość kontraktu szacowana jest na prawie 1,5 mld zł. Umożliwi to naszej spółce wymianę ponad 300 starych pojazdów i puszczenie nowych 30 tramwajów do obsługi komunikacyjnej Tarchomina po planowanej trasie mostu północnego. W praktyce oznacza to wymianę ponad 30 % taboru.
KW: Jaki będzie sposób finansowania zakupu wagonów?
KK: Obecnie zastanawiamy się nad sposobem finansowania zakupu tramwajów. Bierzemy pod uwagę zarówno kredyty bankowe jak i wypuszczenie obligacji.
KW: Kto Pana zdaniem będzie liczył się w 'bitwie o Warszawę’?
KK: Tramwaje Warszawskie Sp. z o.o. ogłosiły przetarg i nie mogą wymieniać żadnego z potencjalnych oferentów, ponieważ mogłoby to sugerować preferowanie jednego z dostawców. Według naszych szacunków takim przetargiem może być zainteresowanych nawet do 10 oferentów.
KW: Co z infrastrukturą – czy będzie dalej modernizowana?
KK: Oczywiście. Oprócz modernizacji taboru będziemy modernizować także infrastrukturę. Obecnie jesteśmy już w trakcie remontu trasy tramwajowej w ciągu trasy W-Z na odcinku Cm. Wolski – Dw. Wileński. Kolejnymi odcinkami, które chcemy zmodernizować będą torowiska wzdłuż ulic: Broniewskiego, Popiełuszki, Al. Jana Pawła II, Al. Niepodległości, Rakowieckiej na odcinku pętla Piaski – pętla Kielecka. Następnie przystąpimy do realizacji kluczowej inwestycji na EURO 2012 czyli modernizacji trasy tramwajowej Dworzec Wileński – Stadion Narodowy – Rondo Waszyngtona.
KW: W jakie nowe rejony Warszawy mogą dotrzeć w przyszłości tramwaje?
KK: Tramwaje z pewnością dotrą na Tarchomin po śladzie Mostu Północnego.
KW: Jak TW przygotowują się do EURO 2012?
KK: Wszystkie inwestycje, które przygotowujemy będą gotowe na EURO 2012. To będzie prawdziwy skok w modernizacji komunikacji szynowej w Polsce. Oczywiście EURO 2012 jest datą umowną, ponieważ inwestycje te przeprowadzamy z myślą o warszawiakach. Chciałbym przypomnieć, że już pierwsza z naszych dużych inwestycji, czyli modernizacja torowiska w Al. Jerozolimskich – od pętli Gocławek do pętli Wiatraczna – doskonale przyda się podczas Mistrzostw Europy w piłce nożnej, ponieważ linia ta przebiega bezpośrednio w okolicach przyszłego Stadionu Narodowego. Kolejną kluczową inwestycją w tym rejonie będzie modernizacja trasy tramwajowej Dworzec Wileński – Stadion Narodowy – Rondo Waszyngtona. Nowością będzie tutaj pętla tramwajowa, którą zastąpi tę przy al. Zielenieckiej i powstanie tuż obok Stadionu Narodowego. Ta inwestycja to część dużego punktu przesiadkowego, który będzie zlokalizowany obok planowanego do wielkiej przebudowy przystanku kolejowego Warszawa Stadion. W najbliższych latach zostanie tam także zbudowana stacja II linii metra. To odmieni ten rejon miasta na dobre.
Także istotnym projektem na Mistrzostwa będzie przeprowadzana właśnie modernizacja linii na odcinku Cmentarz Wolski – Dworzec Wileński. Wymieniamy tu torowisko, sieć trakcyjną i podwyższamy wysepki przystankowe w celu ułatwienia pasażerom wejścia do niskopodłogowych tramwajów. Tak postępujemy przy modernizacji wszystkich tras tramwajowych w Warszawie.
KW: Jedna z gazet alarmuje, że liczba wypadków z udziałem warszawskich tramwajów rośnie. Czy to prawda?
KK: Nie można porównywać obecnej pracy przewozowej, która zwiększa się z każdym rokiem, z tym, co robiliśmy kilka lat temu. Sytuacja w Warszawie jest zdecydowanie inna, niż w np. na Śląsku. Mało jest miejsc na świecie gdzie jest tak duże natężenie ruchu tramwajowego jak w Al. Jerozolimskich czy na trasie W-Z. Na tych odcinkach jeździ obecnie 60 pociągów na godzinę w jednym kierunku. Jeżeli tramwaje jadą tak często i muszą realizować rozkłady jazdy określone przez ZTM to o wypadek jest nietrudno. Inną kwestią jest dramatycznie rosnący ruch samochodowy w Warszawie, który także generuje większe niebezpieczeństwo zaistnienia wypadków. Na zakończenie należałoby stwierdzić, że tam gdzie występuje czynnik ludzki (zatrudniamy ponad 1200 motorniczych) tam wypadki niestety muszą występować. Możemy jedynie obiecać, że TW przykładają i będą przykładać coraz większą uwagę do eliminowania omawianych zagrożeń.
KW: Dziękuję za rozmowę.