Budapeszt: Koniec poniedziałkowego strajku węgierskich kolejarzy
W poniedziałek od północy do 13.00 węgierscy kolejarze znów strajkowali, kontynuując strajki rozpoczęte w lutym tego roku. Podstawą żądań sprecyzowanych przez największy związek kolejarski VDSzSz to podwyżka 10%-płac ponad przewidzianą ustawową normę oraz wypłacenie jednorazowej sumy 250.000 forintów (ok. 1000 euro) dla każdego kolejarza tytułem sprywatyzowania MÁV Cargo. VDSzSz dlatego przerwał strajk, ażeby podróżni zbyt wiele nie cierpieli z powodu strajku. Kierownictwo MÁV słyszeć nie chce o spełnieniu żądań VDSzSz, ale straciło już wszelkie atuty i szanse rewanżu, bo sądy wszystkich instancji te strajki prawomocnie uznały za prawowite i nie znalazły podstaw do obciążenia VDSzSz i kolejarzy kosztami tych strajków, które sięgają już wielu miliardów forintów.
Spośród pociągów znajdujących się w rozkładzie, podczas strajku kursowało tylko 10% składów. Ale i te po drodze stawały na nieokreślony czas, bo wystarczyło, że po drodze na którejś ze stacji strajkował zawiadowca czy dyżurny ruchu. Pociągi międzynarodowe zatrzymywano na stacji granicznej i bezceremonialnie odstawiano je na boczne tory. Według bilansu VDSzSZ, ponad 80% kolejarzy strajkowało.