Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Kraków: 51 tramwajów na godzinę pod Wawelem

infotram
09.12.2007 22:57

Z powodu remontu torów pod Pocztą Główną tramwaje, które jeżdżą ul. Starowiślną, skierowano w Stradomską. Pod Wawelem ma jeździć nawet 51 tramwajów na godzinę, co według motorniczych doprowadzi do paraliżu komunikacyjnego. Zarząd Dróg i Transportu od kilku tygodni remontuje torowisko między ul. Dominikańską a Pocztą Główną. Właśnie rozpoczął się drugi etap tych prac, który spowodował wyłączenie ruchu tramwajowego na ul. Starowiślnej na odcinku między Pocztą a ul. Dietla. Większość linii tramwajowych, które dotąd jeździły Starowiślną, została skierowana przez ZDiT na ul. Stradom.
Przez najbliższe dwa tygodnie, aż do zakończenia remontu, pod Wawelem będzie przejeżdżało 11 linii tramwajowych: 1, 3, 6, 8, 10, 13, 18, 19, 24, 34, 40. – Oznacza to, że w poniedziałkowych godzinach szczytu komunikacyjnego na przystanku 'Wawel’ powinno się zatrzymywać 51 tramwajów na godzinę. Mam poważne wątpliwości, czy MPK uda się dotrzymać rozkładu – zauważa Ireneusz Hyra, redaktor internetowego portalu Encyklopedia Krakowskiej Komunikacji. Jak sprawdziliśmy, zgodnie z rozkładami z przystanku tego będą odjeżdżały nawet trzy tramwaje równocześnie!
Motorniczy już teraz zapowiadają, że poranna jazda do pracy i powroty do domu mogą się znacznie wydłużyć, bo spodziewają się, że utkną w korku na Stradomskiej. – Wystarczy, że jeden tramwaj postoi na przystanku o kilkanaście sekund dłużej, a potem jakiś drugi i dla całej kolejki, która za nimi będzie stała, rozkład jazdy się posypie. Nie da się przecież przewidzieć takich rzeczy – ostrzega motorniczy z zajezdni Podgórze.
– ZDiT nie konsultował z nami tego pomysłu. Decyzję podjął samodzielnie, a my liczymy na to, że zapewni odpowiednie środki, żeby ruch na Stradomskiej przebiegał sprawnie – wyjaśnia Marek Gancarczyk, rzecznik Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego. Zdaniem motorniczych z MPK problemy mogą się pojawić nie pod samym Wawelem, ale na skrzyżowaniu ulic Stradomskiej z Dietla. Tramwaje będą się tam rozjeżdżały w trzech kierunkach, tymczasem sygnalizacja świetlna na tym skrzyżowaniu nie ma możliwości kierowania ruchem na każdym z kierunków osobno.
– W zeszłym roku, kiedy z powodu remontów pod Wawelem musiało jeździć 48 tramwajów na godzinę, miasto postawiło na nogi wszystkie możliwe służby – przypomina Gancarczyk. – Między innymi dzięki pracy policji na skrzyżowaniu Stradomskiej z Dietla udało się utrzymać przyzwoitą płynność ruchu tramwajów i samochodów, tak żeby nasze rozkłady były w miarę utrzymane.
– Wiemy, że będzie tam bardzo tłoczno, ale zakładamy, że ruch będzie w miarę płynny. Nie zakładamy na razie konieczności wprowadzenia jakichś specjalnych ograniczeń dla samochodów w tym rejonie – ocenia Wit Nirski, rzecznik ZDiT. – Od poniedziałku na trasie objazdowej będą stali nasi oraz MPK-owscy inspektorzy ruchu. Jeśli dojdzie do paraliżu, będą na bieżąco podejmowali działania. A gdyby problemy utrzymały się do środy, być może poprosimy o pomoc policję albo przeorganizujemy układ ruchu w rejonie Wawelu.