Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Łódź: ŁTR – duma (wielu) łodzian

infotram
16.08.2007 16:47

Są łodzianie, którzy widzą nie tylko złe, ale i dobre strony modernizacji łódzkich torowisk na trasie Helenówek –Chocianowice. Nie wszyscy mieszkańcy Łodzi narzekają na utrudnienia związane z remontami dróg i budową Łódzkiego Tramwaju Regionalnego. Są tacy, którzy dostrzegają korzyści, modernizacji i –co więcej –głośno o tym mówią. Grupa znajomych przysłała w tej sprawie list do redakcji. „Dziękujemy Władzom Miasta za podjęcie decyzji o modernizacji linii tramwajowej „11”–czytamy w liście. –Czas na wymianę torów był najwyższy. Dziękujemy Zarządowi MPK –Łódź za tak profesjonalny projekt modernizacji, że uzyskał on znaczące (50 proc.) dofinansowanie z funduszu Unii Europejskiej. Dziękujemy również pracownikom MPK, zwłaszcza kierowcom i motorniczym oraz pozostałym służbom miejskim za wzmożony wysiłek, w tym także w sferze udzielania wielokrotnie informacji nam, pasażerom. Wykonawcom modernizacji życzymy sprzyjającej pogody oraz życzliwości i wyrozumiałości ze strony mieszkańców Łodzi. Pod listem podpisało się 15 osób z różnych rejonów miasta. Z Julianowa –ul. Julianowskiej, Chopina czy Wspólnej, z Chojen –z ul. Szenwalda i Zarzewskiej, a nawet z Retkini z ul. Kusocińskiego. –Kiedy jeździłem jedenastką na Radogoszcz, czułem się jak na morzu. Tramwaj tak się kołysał i bujał, że czasem człowieka strach brał –mówi Marian Surma, który jako pierwszy podpisał się pod listem z podziękowaniami. Bartłomiej Nocoń z Retkini jest pełen podziwu dla budowniczych ŁTR, zwłaszcza gdy porównuje ten remont z remontem torów na swoim osiedlu. –Na Retkini było tak: rozkopali, trochę remontowali, później zapomnieli, później znów trochę popracowali –wspomina pan Bartłomiej. –A tu przynajmniej widać, że prace się posuwają. Całkiem sprawnie zorganizowali też komunikację zastępczą i objazdy. Na początku było trochę zamętu, ale to przecież normalne. Widać, że ktoś nad tymi objazdami sporo się napracował. Podróż na pewno się wydłuża, bo trzeba uwzględnić przesiadki, ale wszędzie można dojechać. Wystarczy tylko dobrze zapoznać się z rozkładami jazdy. Andrzej Różański tramwajami podróżuje wzdłuż niemal całej trasy przyszłego łódzkiego ŁTR. Cały ubiegły rok jeździł do pracy z ul. Julianowskiej w kierunku Zgierza, w tym roku przemierzał, obecnie remontowaną, trasę Julianowska –pl. Niepodległości. –Na odcinku od Radwańskiej do placu można się było tylko modlić, żeby tramwaj z szyn nie wypadł –twierdzi pan Andrzej. –Kiedyś trzeba było wymienić te tory. Nie ma co zwlekać. To tak jak z chorobą. Gdy się czeka z pójściem do lekarza, to potem trudniej się wyleczyć. Trochę się pomęczymy, ale potem będziemy korzystać z nowych torów i tramwajów. Najgorzej to nic nie robić i narzekać. Również mama pana Andrzeja, pani Marianna Różańska, podpisała się pod listem. Cieszy się, że nie zwlekano z remontem, aż wydarzy się jakiś nieszczęśliwy wypadek.