Gdańsk: Kontrowersje wokół połączenia Rębiechowa z Gdańskiem
Jak połączyć Port Lotniczy im. Lecha Wałęsy z miastem? Dotąd wydawało się, że jedyną realną (choć odległą) koncepcją jest budowa linii tramwajowej przez Chełm. Być może jednak prędzej dojedziemy tam koleją, dawną trasą Wrzeszcz –Kokoszki. Pomysł reaktywowania linii wykorzystującej stary nasyp, który od lat chodził po głowach miłośników kolei, teraz ma szanse się ziścić. W ostatnich miesiącach, na zlecenie Polskich Linii Kolejowych, zespół pod kierunkiem prof. Bożysława Bogdaniuka przygotował wstępne studium wykonalności projektu. Jego plany sięgają dużo dalej niż na samo lotnisko. Przede wszystkim zakłada stworzenie okrężnego połączenia z Wrzeszcza przez Rębiechowo do Gdyni i dalej –aż do drugiego lotniska w Babich Dołach. Wszędzie linia wykorzystywałaby istniejące lub zlikwidowane przebiegi torów. Dzięki temu można by ją uruchomić nawet w ciągu 2-3 lat! Ważną, wskazywaną przez zwolenników tego projektu zaletą jest otwarcie Trójmiasta na zachodnią część województwa, czyli na Kościerzynę, a nawet dalej, na Czersk i Bytów. Za budową kolei przemawia też pięćset milionów złotych, które chce dać na tę inwestycję Ministerstwo Transportu. To znaczna większość, bo budowa miałaby pochłonąć ok. 600 mln zł. –Z Gdańska do portu lotniczego można by tą linią dojechać w ciągu 20 minut –tłumaczy prof. Bogdaniuk. Nowoczesne składy mogłyby rozwijać prędkości sięgające nawet 100 km/h.
Gołym okiem widać jednak, że projekt ma istotne wady. Najważniejsza z nich wynika z odtworzenia starego przebiegu trasy, która przechodziła przez stosunkowo mało zaludnione obszary i w dużej odległości od osiedli. Czy mieszkańcy Matarni, Osowej czy Karwin będą chcieli z niej korzystać, jeśli będą mieli do stacji nawet 3 kilometry?
Przeszkodą dla budowy linii kolejowej mogą być także rozwiązania planistyczne miasta Gdańska. Od lat Gdańsk przewiduje inną koncepcję połączenia z lotniskiem –poprzez budowę linii tramwajowej –ale o innym przebiegu. W Studium Uwarunkowań Zagospodarowania Przestrzennego Gminy Gdańsk w miejscu fragmentu nasypu kolejowego –między Wrzeszczem a Moreną –zaprojektowana jest linia tramwajowa (z Zaspy na Morenę i Chełm) oraz ulica –tzw. Nowa Abrahama, razem z chodnikiem i ścieżką rowerową.
Szybki tramwaj na lotnisko miałby być natomiast przedłużeniem budowanej właśnie trasy tramwajowej na Chełm. Po minięciu tej dzielnicy jego trasa wiodłaby dalej, przez ul. Jabłoniową, Kiełpino Górne i Kokoszki. Podróż z centrum Gdańska do portu lotniczego zajmowałaby 25 minut. Zaletą trasy jest fakt, że szłaby ona przez osiedla, a nie przez lasy. Dodatkowo –wykorzystywałaby budowaną właśnie infrastrukturę. Wady? Na razie ta koncepcja jest przewidziana do realizacji do 2030 roku…
Czy możliwe jest połączenie sił –miasta i kolei? –Jestem gorącym zwolennikiem Kolei Metropolitalnej –mówi Maciej Lisicki, zastępca prezydenta Gdańska. –Nie widzę przeszkód, aby między nitkami jezdni Nowej Abrahama jeździł na zmianę tramwaj i pociąg.
Podobne rozwiązania, takie jak tramwaj dwusystemowy, są już stosowane w wielu europejskich miastach, takich jak Lizbona i Karlsruhe. W Gdańsku sprzyjałby mu fakt, że rozstaw torów –kolejowych i tramwajowych –jest identyczny.