Świnoujscie: Kiedy powstanie połączenie Świnoujście – Ahlbeck?
Jesienią tego roku miało ruszyć połączenie kolejowe Świnoujścia z Niemcami. Jednak niemiecka kolej UBB zwleka. Okazuje się jednak, że niemiecka spółka UBB woli poczekać aż Polska wejdzie do układu z Schengen, który znosi odprawy na granicach państw należących do Unii Europejskiej. Najpierw kilka lat Niemcy starli się o zgodę władz Świnoujścia na przedłużenie kolei. Potem była wielka burza o to, że prezydent chciał sprzedać Niemcom teren, po którym mają biec tory. Prace miały rozpocząć się w marcu. Ale na razie nic się nie dzieje. Nikt nie wycina drzew tam, gdzie mają biec tory. A handlowcy nadal sprzedają na targowisku przy ulicy 11 Listopada, czyli w miejscu, gdzie ma stanąć mały dworzec. Okazuje się, że niemieckiej spółce UBB nie opłaca się teraz przedłużać tory z Ahlbecku do Świnoujścia. Wolą poczekać, aż z granicy znikną odprawy. Wtedy koszty budowy będą bowiem dużo mniejsze. Nie będą bowiem musieli budować specjalnych obiektów dla straży granicznej, polskiej i niemieckiej. – To są pomieszczenia do odpraw, przesłuchań, kontroli osobistej – wylicza Robert Karelus, rzecznik prasowy prezydenta miasta. – A to dodatkowe koszty. Trudno się dziwić Niemcom, że nie są chętni do dodatkowego wydawania pieniędzy. Po wejściu Polski do układu z Schengen, takie budynki nie będą potrzebne. Nie chcą powielać błędu z przejścia Świnoujście-Garz. Na postawione tam spore pawilony dla straży granicznej, po likwidacji odpraw granicznych, trzeba będzie szukać innego wykorzystania. Tym bardziej, że w przypadku kolei możliwości innego wykorzystania są znacznie ograniczone. Obecnie niemiecka spółka jest na etapie starania się o decyzję środowiskową dla inwestycji. Chodzi o jej wpływ rośliny i zwierzęta. Dokument ma wydać Zachodniopomorski Urząd Wojewódzki w Szczecinie. Kolejnym krokiem będzie pozwolenie na budowę, które wydaje miasto.