Warszawa: Kolej bez bagażu długów?
Z powodu zadłużenia kolei możemy stracić unijne fundusze. Zmobilizowało to rząd do kolejnej akcji oddłużeniowej. Długi spółki PKP Przewozy Regionalne to ok. 2,2 mld zł. Oddłużenie to warunek przekazania przewozów regionalnych samorządom, o czym mówi się już od czterech lat. Za tydzień Komitet Stały Rady Ministrów ma rozstrzygnąć, jak to zrobić. –Przygotowywany projekt ma rozwiązać kwestię długów –potwierdza ŻW szef Komitetu Przemysław Gosiewski.Już prawie 1,5 roku trwa spór między resortami finansów i transportu, jak pozbyć się długów kolei. Przyjęcie strategii rozwoju kolei zapowiadano już na jesień 2006 r. Tymczasem wierzycielom kolei regionalnych pieniędzy tych brakuje na współfinansowanie unijnych projektów, takich jak zakup nowego taboru czy wymiana infrastruktury. Jak dowiedzieliśmy się w Kancelarii Premiera, dokument ma być gotowy na początku kwietnia. Do tego czasu ministrowie nie chcą puścić pary z ust. Wiadomo jednak, że resort transportu sugeruje jednorazowe oddłużenie przez zapłatę wierzycielom. Andrzej Wach, prezes PKP, podkreśla, że Przewozy Regionalne z roku na rok generują coraz niższe straty. W ub. roku spadły one o 420 mln zł. Przekazanie gotówki z budżetu mogłoby więc okazać się skuteczne. Z przecieków wynika jednak, że na żywą gotówkę koleje nie mają co liczyć, bo zdaniem wicepremier Zyty Gilowskiej oddłużanie w ten sposób generuje tylko kolejne długi. O wiele bardziej prawdopodobne są rządowe poręczenia kredytów lub obligacje. Tak czy inaczej pieniądze mają trafić do wierzycieli, a nie do zadłużonej spółki.