Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Legendarne ICE 1 przechodzą modernizację.

inforail
19.03.2007 20:57

Pierwsze niemieckie pociągi dużej prędkości ICE 1 osiągnęły już półmetek swojej eksploatacji. Z tych przyczyn należało w nich wykonać naprawy główne. Jednak nie tylko układ jezdny po 15 latach eksploatacji nadawał się do remontu. Również wnętrze wagonów i ich wyposażenie odbiegały już od obecnych standardów. Dlatego też szefostwo DB A.G. zdecydowało się dokonać kompleksowej modernizacji wnętrza, wyposażając je na wzór najnowszych pociągów ICE 3. W ten oto sposób powstał program kompleksowej modernizacji wszystkich 59 zespołów trakcyjnych ICE pierwszej generacji.

Dwa zespoły ICE 1 mijające się w Berlinie. Fot. Deutsche Bahn

Jak zwykle warto kilkoma słowy wspomnieć o historii. Pociągi ICE 1 były pierwszymi pociągami dużych prędkości w Niemczech (jeszcze tych zachodnich). Paradoksalnie akurat koleje DB (jeszcze jako Deutsche Bundesbahn) nie przodowały pod względem osiąganych prędkości maksymalnych, czy rekordowych. Prym w tej dziedzinie wiodła Francja, natomiast Niemcy Zachodnie borykały się z podobnym problemem, co Polska po odzyskaniu niepodległości. Ponieważ stolica, Berlin, po II Wojnie Światowej znalazł się w Niemczech wschodnich, a nowa granica była dosyć sztucznie powstałą, więc Niemcy zachodnie stanęły przed koniecznością dokonania kompleksowego przeorganizowania sieci. Wymusiło to powstanie nowej stolicy w Bonn, oraz konieczność poprowadzenia pociągów korytarzami nie do końca do tego przystosowanymi. Dlatego po odzyskaniu stabilności i usunięciu szkód powojennych zdecydowano się na ulepszenia w osiąganych czasach jazdy. Jako pierwsze pojawiły się w latach 1950tych lokomotywy spalinowe V200. Zaraz za tym krokiem pojawiła się powszechna elektryfikacja. Jednak i to nie mogło zlikwidować naleciałości historycznych. Rozległe modernizacje szlaków przeprowadzane przed wojną przez DR pozwalały jedynie na osiąganie prędkości 100 do 110 km/h. Przy czym głównym ograniczeniem były ostre łuki. Najbardziej problematycznym było połączenie północ –południe, gdzie na odcinku Hannover –Wuerzburg liczącym 361 km prędkość z powodu zakrętów nie mogła przekroczyć wartości 110 km/h. To doprowadziło do podjęcia decyzji o budowie sieci połączeń o dopuszczalnej prędkości maksymalnej 200 km/h. Po wielu analizach wybrano trzy odcinki, gdzie nowe linie mają powstać. Pierwszą była trasa Hannover –Fulda –Wuerzburg, drugą Mannheim –Stuttgart, trzecią Kolonia Frankfurt nad Menem. Pierwotnie zrealizowano dwie pierwsze wymienione. Trzecia wymagała budowy dużej ilości obiektów inżynierskich, powstała dopiero na przełomie nowego wieku i nigdy nie była i nie będzie obsługiwana przez składy ICE 1. Tak więc budowa dwóch pierwszych linii rozpoczęła się w latach 1970tych. Pojawiły się również nowe możliwości techniczne i zdecydowano się nowe linie przystosować do prędkości 250 –280 km/h. Jednak nadal bez właściwego taboru pociągi mogły podróżować jedynie z prędkością 200 km/h ciągnione przez lokomotywy serii 103, lub 120. Po latach prób laboratoryjnych Niemcy nadal nie mieli pociągu dużej prędkości. Dlatego w 1982 roku zdecydowano się zbudować pociąg eksperymentalny złożony z dwóch lokomotyw czołowych i trzech wagonów środkowych. Nazwano go Inter City Experimental. Jako bazę do budowy prototypu posłużyły lokomotywy serii 120. Pociąg rozpoczął szeroko zakrojone testy w 1985 roku, a zakończył w 1989 przewożąc prezydenta ZSRR Michaiła Gorbatschowa.

ICE 1 na dworcu Berlin Spandau. Fot. Deutsche Bahn ICE 1 na nowej linii Mannheim - Stuttgart. Fot. Deutsche Bahn

Dopiero w 1990 roku pojawia się zamówienie na łączną sumę 120 lokomotyw czołowych oraz 694 wagonów środkowych. Zespoły składały się z lokomotyw czołowych oznaczonych serią 401, wagonów pierwszej klasy serii 801, wagonów drugiej klasy serii 802, wagonów drugiej klasy z przedziałem służbowym 803 oraz wagonu restauracyjno –barowego 804. Ponieważ pociągi miały być rozwinięciem sieci połączeń IC, zdecydowano się zastosować tgz. budowę blokową. Oznaczała ona budowę pociągu według schematu: klasa pierwsza, wagon restauracyjny, klasa druga. W okolicach wagonu restauracyjnego znajdował się przedział służbowy. Oczywiście w przypadku ICE 1 na obu końcach składu znajdują się lokomotywy czołowe. Wnętrze wagonów pasażerskich długości 26,4 m zostało zbudowane jako mieszane przedziałowo –bezprzedziałowe. Oprócz przestrzeni bezprzedziałowej w każdym wagonie znajdują się trzy klasyczne przedziały. Nowością było również zabudowanie w podłokietnikach gniazd do słuchawek, w których można usłyszeć nadawane pokładowe programy lub też regionalne stacje radiowe. W dwóch wagonach na skład (jednym pierwszej i jednym drugiej) zabudowano w części bezprzedziałowej ekrany telewizyjne w zagłówkach, na których można było wyświetlać programy. Ciekawostką był wagon serii 803, który został wyposażony w przedział służbowy. Powstał on w miejscu klasycznych przedziałów. Jednak jest on zupełnie inny, niż polskie „służbówki”. Przedział ten jest wyposażony w radiostację, urządzenia umożliwiające podawanie komunikatów, nadawanie programów radiowych odbieranych w słuchawkach itd. Z tego powodu wagon ten można rozpoznać po antenie zamontowanej na dachu. Bardzo ważnym jest również fakt, że to właśnie obok przedziału służbowego umieszczono toaletę przeznaczoną dla osób niepełnosprawnych oraz miejsce do przewozu pasażerów z ograniczoną mobilnością. Powstał tam również przedział konferencyjny. Jednak najbardziej rozpoznawalnym jest wagon restauracyjny serii 804, który ma podniesioną krawędź dachu o 455 mm. Działania te miały na celu zwiększenie przestrzeni w tym wagonie. Składa się on z przestrzeni restauracyjnej, przeznaczonej dla niepalących i barowej gdzie dopuszczane było palenie. Na każdym końcu znajduje się lokomotywa czołowa, określa również głowicą napędową. Posiadają one 4,8 MW mocy, mają długość 20,5 m i są oznaczane serią 401. Na każdy pociąg składają się dwie głowice z tym samym numerem, przy czym w drugiej lokomotywie jest on zwiększony o 500 (np. 001 i 501). Ciekawostką jest, że głowice ICE 1 nie posiadają sprzęgów umożliwiających eksploatację zespołów w trakcji ukrotnionej.

Część Barowa przed modernizacją. Fot. Deutsche Bahn Wnętrze części Restauracyjnej przed modernizacją. Fot. Deutsche Bahn

Pierwotnie zamówiono 41 zespołów, jednak podczas produkcji zdecydowano się na opcjonalne zamówienie jeszcze 19 składów. Przy wyborze nazwy chciano połączyć dwa fakty. Nawiązać do już istniejących pociągów IC oraz powiązać ten fakt z nowoczesnością Inter City Experimental. Skrót ICE nadawał się idealnie do przekształcenia na Inter City Express. Tak więc ostatecznie do eksploatacji weszło 60 zespołów trakcyjnych, które miały różną ilość wagonów. Dosyć szybko okazało się, że przeszacowano ilość pasażerów w pierwszej klasie i nie doszacowano w klasie drugiej. Dlatego zdecydowano się zbędne wagony klasy pierwszej zdeklasować do klasy drugiej. Naprawienie tego kuriozum zajęło trochę czasu. Część zdeklasowanych wagonów wykorzystano do pociągów ICE 2, podczas budowy których zamówiono 26 wagonów z przeznaczeniem na zastąpienie wagonów klasy pierwszej. Jednak nie wszystkie udało się wyeliminować.

ICE 1 na trasie. Fot. Deutsche Bahn Wejście na pokład ICE 1. Fot. Deutsche Bahn 

Zestawienia pociągów ICE w poszczególnych latach.
Rok Klasa
Ilość wag.
1
Restauracyjny
2 służbowa
2
1991
12
4
1
1
6
1991 – 93
13
4
1
1
7
1991 – 93
11
3
1
1
6
1993 – 2005
10
3
1
1
5
1993 – 2005
12
3
1
1
7
Pociągi ICE jeździły głównie po trasach nowych linii dużych prędkości, głównie w relacjach północ –południe. Bardzo dużym ciosem była katastrofa pociągu ICE 884 Wilhelm Conrad Roentgen, która miała miejsce 3 czerwca 1998 roku. Pociąg pędzący z prędkością 200 km/h wypadł z szyn i ściął most, który zawalił się. W efekcie zginęło 101 osób, natomiast 88 doznało ciężkich obrażeń. Wypadek spowodowały mikropęknięcia w obręczy, która się rozpadła. Było to możliwe z powodu szukania oszczędności w niewłaściwym miejscu. Producent zdecydował się na zastosowanie wózków z klasycznym usprężynowaniem i monoblokowych kołach, co okazało się prowadzić do mocnych wibracji, odczuwalnych najsilniej w wagonie restauracyjnym. Dlatego zdecydowano się wprowadzić wkładki gumowe w kołach, zamiast usprężynowania pneumatycznego. Ten krok doprowadził do tragedii, natomiast w efekcie wypadku DB musiały powrócić do kół monoblokowych. Od tego czasu żadna katastrofa nie miała już miejsca. Natomiast zniszczony zespół numer 51 nigdy nie powrócił na trasy. Ocalałe wagony często zmieniały miejsca pobytu, by ostatecznie trafić do kasacji. Natomiast nie zniszczona lokomotywa jest po dzień dzisiejszy trzymana jako pojazd rezerwowy. Pociągu nigdy nie odbudowano, podobnie jak nigdy więcej nie zastosowano numeru pociągu 884 i nazwy Wilhelm Conrad Roentgen.
30 zmodernizowany skład ICE 1. Fot. Deutsche Bahn ICE 1 w trakcie modernizacji. Fot. Deutsche Bahn
Nadszedł czas modernizacji. Każdy pociąg ICE przebył już około siedem milionów kilometrów w przeciągu swojej przeszło 15 letniej eksploatacji. Ponieważ okres ten został oznaczony jako czas na dokonanie remontu kapitalnego, a wnętrza wagonów zaczęły już wykazywać zużycie podjęto decyzję o równoczesnej kompleksowej przebudowie wnętrz tak, aby nabrały charakteru porównywalnego z pociągami ICE 3. Pod koniec marca 2005 roku skierowano do przebudowy pierwszy zespół numer 111. 25.07.2005 prototyp był już gotowy. Po tym wydarzeniu przystąpiono do sukcesywnej przebudowy składów. Pociąg najpierw jest kierowany do zakładu taboru w Hamburgu –Eidelstedt, gdzie następuje demontaż wnętrza. Następnie przeciągany jest do Norymbergii, gdzie w przeciągu kolejnych 25 dni roboczych następuje zainstalowanie nowego wnętrza. Niewidoczne zmiany obejmują między innymi położenie nowych kabli, modernizacje wózków jezdnych i napędowych, zmiany w układzie hamulcowym, modernizacja układów klimatyzacyjnych czy wymiana przekształtników trakcyjnych w części lokomotyw. Nowym wyposażeniem będą również dodatkowe przemienniki prądu w wagonach oraz ulepszone ładowanie baterii mające na celu zaspokojenie zapotrzebowania na energię elektryczną potrzebną do zasilania coraz powszechniejszych laptopów.
Rysunek poglądowy ilustrujący nowy rozstaw siedzeń. Fot. Deutsche Bahn Przedział klasy pierwszej po modernizacji. Fot. Deutsche Bahn
Wnętrze klasy pierwszej po modernizacji, część bezprzedziałowa. Fot. Deutsche Bahn Siedzenia w drugiej klasie po modernizacji. Fot. Deutsche Bahn
Jednak najbardziej widoczne zmiany zachodzą we wnętrzu, które nie tylko straciło swój dotychczasowy, nieco już nieaktualny koloryt, ale również swój ekskluzywny rozstaw siedzeń. Otóż podczas modernizacji zwiększono ilość siedzeń, co musiało odbyć się kosztem odstępu między fotelami. Dotychczas w pierwszej klasie odstęp ten wynosił 1144 mm, a po zmianach jest to 1010 mm. W drugiej klasie wartość ta spadła z 1025 mm na 920 mm. W ten oto sposób zwiększona została pojemność pociągu. Jednak aby to osiągnąć należało zastosować nowe, bardziej lekkie siedzenia, stosowane już w ICE 3. Co ciekawe nowe wielkości odstępów są zbliżone do tych stosowanych w pociągach ICE 3. Natomiast w porównaniu z innymi pociągami dużych prędkości niemieckie ICE nadal oferuje najwięcej miejsca w pierwszej klasie, natomiast w drugiej oferuje wartości porównywalne z TGV. Jedynie Eurostar i Cisalpino oferują więcej miejsca na nogi. Dlatego tez stary układ można by nazwać bardziej prestiżowym, natomiast nowy wynika już z zasad ekonomii.
WC dla niepełnosprawnych po modernizacji. Fot. Deutsche Bahn WC po modernizacji. Fot. Deutsche Bahn
Elektroniczne wyświetlacze rezerwacji miejsc. Fot. Deutsche Bahn Gniazdka z napięciem 230V przy nowych siedzeniach. Fot. Deutsche Bahn
Oprócz nowych siedzeń wymianie uległa również wykładzina podłogowa, natomiast pozostałe komponenty wnętrza zostały poddane odświeżeniu. Przebudowano również toalety, które uzyskały zbliżone do kamiennych dodatki. Ciekawostką może być przebudowanie wagonu drugiej klasy 803 (z przedziałem służbowym) na wagon klasy pierwszej. 18 pociągów będzie miało również zdeklasowane z pierwszej wagony. Zostały one odbudowane już jako klasy drugiej. Jednak różnią się one od innych wagonów tego typu. Ponieważ przedziały były szersze, niż w klasie drugiej, więc mają tylko 70 miejsc siedzących i jedno WC. We wnętrzu zastosowano niebieskie welurowe obicie w klasie drugiej oraz niebieską skórę w pierwszej. Zrezygnowano z dotychczasowej oferty audio i video, w zamian zainstalowano gniazdka do podłączenia laptopów, odtwarzaczy CD, czy DVD. Zmieniono również system rezerwacji z papierowej na elektroniczną.
Część barowa ICE 1 po modernizacji. Fot. Deutsche Bahn Część restauracyjna ICE 1 po modernizacji. Fot. Deutsche Bahn
Największe zmiany zaszły w wagonie restauracyjnym, który zyskał wygląd zbliżony do pociągów ICE 3. Zastosowano drewniane obicia ścian bocznych, czerwoną skórę na obicia foteli, stoły wykończone z materiału przypominającego kamień. W efekcie po modernizacji powstają zespoły złożone z 12 wagonów i dwóch lokomotyw czołowych. Pociąg składa się z trzech wagonów klasy pierwszej, jednego wagonu klasy pierwszej z przedziałem służbowym, jednego wagonu restauracyjnego oraz siedmiu wagonów drugiej klasy.
 

ICE 1 przez 15 lat eksploatacji wykazały swoją przydatność. Oczywiście nie obyło się bez nieszczęścia, którego można było uniknąć. Jednak po dokonaniu zmian pociągi odzyskały swoją niezawodność i status bezpiecznego środka transportu. Zbliżający się termin naprawy głównej przypomniał o mijającym czasie. Również wygląd wnętrza mocno odbiegał od obecnych trendów. Stało się więc jasne, że należy dokonać kompleksowego odświeżenia zespołów. Dlatego zdecydowano się na rozległą modernizację, która całkowicie zmieniła wnętrza. Dzięki temu jeszcze przez następne 15 lat będziemy mogli odbyć podróż tym już legendarnym pociągiem, który zapoczątkował w Niemczech erę pociągów dużej prędkości. Erę, która trwa do dzisiaj.