Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Model Karlsruhe – wielkie plany na przyszłość (2)

infotram
26.02.2007 18:34

Model Karlsruhe miał być tanią odpowiedzią na duże inwestycje infrastrukturalne, jakie pochłaniało budowanie nowych torowisk S-Bahn oraz U-Bahn. Jednak rzeczywistość zweryfikowała te plany. Ograniczona przepustowość linii tramwajowych w centrum miasta daje coraz mocniej o sobie znać. Nie pozostało więc nic innego jak zweryfikować plany i rozpocząć długo odkładaną budowę tuneli dla tramwajów. Jak stare przysłowie mówi: „Co się odwlecze to nie uciecze”. Rozwiązanie, które miało doprowadzić do uniknięcia budowy kosztownych tuneli, okazało się błędnym kołem i w efekcie tunele pod centrum powstaną. Szczęśliwie miasto zdecydowało się naprawić również inne błędy urbanistyczne popełnione w przeszłości. Projekt ten nazwano Kombi –Loesung, a jego realizacja może ponownie wprowadzić miasto na czołówkę wzorcowych rozwiązań.

Codzienne przepychanki w centrum miasta. Fot. KASIG Codzienne korki tramwajowe. Fot. KASIG

Geneza problemu. Różne czynniki w przeszłości doprowadziły do obecnej sytuacji, gdzie miasto stawia czoła dwóm zasadniczym problemom. Jednym z nich jest sławny Model Karlsruhe. W niedalekiej przeszłości stwierdzono, że można pojazdy kolejowe wpuszczać do centrum miasta. Miała to być tania odpowiedź na stosowaną powszechnie budowę tuneli tramwajowych. Pierwsze linie wprowadzone do centrum po torach tramwajowych miały swój sens i cieszyły się dużym zainteresowaniem pasażerów. Nic dziwnego, ponieważ nowa linia pozwalała na dotarcie przed same wejście dworca kolejowego oraz pozwalała dotrzeć do centrum miasta bez przesiadki. Zachęceni tym faktem włodarze wprowadzali coraz to większą liczbę pojazdów tego typu na ulice miasta. Doprowadziło to do swoistego kuriozum, gdzie zamiast samochodów w korkach zaczęły grzęznąć tramwaje, a prędkości średnie zaczęły spadać. To doprowadziło do ponownego zrewidowania poglądu na tramwaje dwusystemowe na ulicach miasta. Przeprowadzone w 2002 roku analizy wykazały jeden kierunek rozwoju. Oznaczało ono ni mniej, ni więcej jak konieczność budowy tuneli pod centrum miasta. W taki oto sposób koncepcja Modelu Karlsruhe zatoczyła koło i udowodniła, że wprowadzanie pojazdów kolejowych na tory tramwajowe ma jedynie uzasadnienie w ograniczonym stopniu. Przy okazji analizy sytuacji tramwajowej na agendę powrócił inny relikt przeszłości. W dobie rozwoju motoryzacji indywidualnej miasto popełniło typowy dla wielu aglomeracji błąd polegający na przebudowaniu przelotowej ulicy noszącej nazwę Kriegsstrasse (Ulica Wojenna) w „nowoczesną”bezkolizyjną dwu pasową, dwu jezdniową arterię. Jest to dzieło inżynieryjne na miarę śląskiej DTŚ, które skutecznie przecięło śródmieście dzieląc je na część przy rynku oraz drugą przy dworcu głównym. Blizna ta jest wyraźnie widoczna w okolicy, co bardzo skutecznie odstrasza tak inwestorów jak i mieszkańców. Postanowiono więc, przy okazji zmian w trasach tramwajowych, naprawić również ten błąd. Nowa „Ulica Wojenna”będzie zieloną aleją z torowiskiem tramwajowym pośrodku. Zaś niechciany ruch przelotowy wyląduje pod ziemią. Dzięki tym inwestycjom miasto ma szansę stać się naprawdę przyjaznym dla ludzi, z dużą ilością stref pieszych oraz zielonymi arteriami. Wizja z 2002 roku po latach planowania doczekała się rozpoczęcia realizacji w 2007 roku. Punktem docelowym jest rok 2015, gdzie cała przebudowa ma już być ostatecznie zakończona.

Zdjęcie lotnicze z naniesionymi planami inwestycji. Fot. KASIG Plan inwestycji. Fot. KASIG

Powyższy plan przedstawia ogólny kształt całej inwestycji. Obecnie tramwaje dwusystemowe poruszają się przez centrum po torach tworzących literę T, co dobrze widać na planie. Również w przyszłości taki układ zostanie pozostawiony z tą różnicą, że zostanie przeniesiony pod ziemię. W nowym układzie na powierzchni rynku nie pozostanie nawet klasyczny tramwaj. Trasa podziemna została zaznaczona przerywaną linią na zdjęciu lotniczym oraz cienką czerwoną linią na planie. Na zdjęciu lotniczym żółtym kolorem zaznaczono tory tramwajowe. W przypadku planu szersze czerwone paski przedstawiają przystanki naziemne, natomiast niebieskie symbolizują podziemne. Przystanki posiadające kolor czerwony i niebieski będą się składały z naziemnego tramwajowego oraz podziemnego dla tramwajów dwusystemowych i klasycznych. To czy te ostatnie, ostatecznie pojawią się w tunelach nie jest jeszcze sprecyzowane. W połowie schematu pojawia się szeroki czarny obszar, który symbolizuje właśnie ulicę Kriegsstrasse (na zdjęciu lotniczym jest to gruba czerwona linia), wraz z nowym torowiskiem tramwajowym i przystankami. Przecięcie linii torowiska podziemnego z tą ulicą odbywa się na trzech poziomach. Najniżej tory linii podziemnej, następnie występuje tunel przelotowy drogi, a na powierzchni znajduje się nowa uspokojona ulica, z torowiskiem tramwajowym. Tory linii podziemnej będą jeszcze podążały przez kawałek pod ziemią, po czym dotrą do rampy wyjazdowej prowadzącej je na przystanek nadziemny widoczny jako kolor czerwony.

Rampa na alei Durlach. Fot. KASIG Schemat rampy i przystanku Durlacher Tor. Fot. KAIG

Wizualizacja przystanku Durlacher Tor. Fot. KASIG Wizualizacja przystanku Kronenplatz. Fot. KASIG

Tramwaje dwusystemowe, jako sprawca całej przebudowy są oczywiście w centrum zainteresowania. To właśnie dla nich budowane będą tunele w centrum miasta, aby usprawnić i przyspieszyć ich przejazd przez ten obszar. Patrząc od strony wschodniej (prawa strona schematu) tunel będzie zaczynał się rampą zjazdową umieszczoną zaraz za przystankiem Grottesauer Platz. Ciekawostką tego rozwiązania będzie, że obok rampy pojadą również dwa tory nadziemne, wykorzystywane przez tramwaje, które pozostaną na powierzchni ziemi. Zaraz za rampą znajdzie się pierwszy przystanek podziemny, oraz nadziemny Durlacher Tor. Przystanek ten już obecnie stanowi duży węzeł tramwajowy a w przyszłości zostanie dodatkowo rozbudowany, dzięki czemu jego znaczenie wzrośnie do rangi punktu przesiadkowego. Następnie tory udadzą się do przystanku Kronenplatz, który również będzie dwupoziomowy. Pomiędzy tymi przystankami tory pojadą zarówno pod ziemią jak również na jej powierzchni. Jednak dalej tory się rozdzielają. Podziemne podążą dalej prosto w kierunku rynku miejskiego, natomiast naziemne tramwaje skręcą w lewo i udadzą się w kierunku nowych torów na Kriegsstrasse.
Wizualizacja przystanku podziemnego na rynku. Fot. KASIG Wizualizacja przystanku Lammstrasse. Fot. KASIG Wizualizacja przystanku Marktplatz. Fot. KASIG
Trasa podziemna po opuszczeniu przystanku Kronenplatz dotrze do rejonu rynku miasta, pod którym będzie zlokalizowane jedyne podziemne skrzyżowanie na linii tramwajowej. Jest to punkt centralny układy „T”. Przed wjechaniem na przystanek tramwaj musi obrać najpierw właściwy kierunek jazdy. Jadąc na wprost zatrzyma się na przystanku Lammstrasse, natomiast skręcając w lewo w kierunku dworca głównego zatrzyma się na przystanku Marktplatz. Jednak pomimo odmiennej nazwy przystanki te są zlokalizowane bardzo blisko siebie, a dzieli je jedynie głowica z rozjazdami. Co ciekawe zdecydowano się pozostawić jednopoziomowy układ skrzyżowania. Przystanek Lammstrasse będzie się składał z dwóch bocznych peronów krawędziowych, natomiast Marktplatz będzie posiadał trzy perony jednokrawędziowe. Wynika to z zastosowania torów z preselekcją skrętów. Tak więc jest jeden peron dla kierunku do dworca głównego, oraz dwa następne z których jeden służy do skrętu w lewo, natomiast drugi do skrętu w prawo.
Wizualizacja przystanku Europaplatz. Fot. KASIG Przyszły układ torowy w okolicach Europaplatz. Fot. KASIG Wizualizacja rampy wjazdowej na Kaiserallee. Fot. KASIG
Udajmy się więc dalej jadąc na wprost z przystanku Lammstrasse. Tunelem docieramy do kolejnego przystanku jakim jest Europaplatz. Przystanek ten pełni podobną rolę jak Kronenplatz z drugiej strony strefy pieszej. Jest to punkt, od którego tory naziemne omijające centrum przez nowe torowisko na ulicy Kriegsstrasse łączą się z podziemnymi. Od tego punktu biegną one równolegle, jednak nadal na dwóch poziomach. Następny przystanek Kaiserstrasse West znajduje się wyłącznie na torach naziemnych i będzie obsługiwany wyłącznie przez tramwaje. Po pokonaniu ronda i skrzyżowania obie linie docierają do miejsca w którym znajdzie się rampa wyjazdowa. Również w tym przypadku obok rampy poprowadzone zostaną tory naziemne. Z powodu usytuowania rampy wyjazdowej przystanki po wyjechaniu z tunelu musiały zostać przeniesione za skrzyżowanie na ulice równoległe. Będą się one nazywały Grashofstrasse oraz Helmholtz-Gymnasium.
Przyszły układ przystanków Ettlinger Tor oraz przebudowanej Kriegstrasse. Fot. KASIG Wizualizacja przystanku Ettlinger Tor. Fot. KASIG
Wizualizacja przystanku Kongresszentrum. Fot. KASIG Rampa wyjazdowa na Ettlinger Strasse. Fot. KASIG
Ponieważ dotarliśmy do końca górnej części litery T, więc w celu poznania dalszej części projektu musimy wrócić na przystanek podziemny w centrum miasta. Tym razem skorzystamy więc z przystanku Marktplatz i udamy się w kierunku dworca głównego (wg. planu w dół). Po krótkiej sekcji trasy w tunelu dotrzemy do podziemnego przystanku Ettlinger Tor. Przystanek ten znajdzie się w okolicach Kriegsstrasse i będzie stanowił punkt początkowy przebudowy tej ulicy. W przyszłości podziemny przystanek znajdzie się częściowo pod ulicą, natomiast wyjścia na powierzchnię umożliwią dokonywanie przesiadek do tramwaju mającego kursować w przyszłości po powierzchni. Za tym przystankiem trasa prowadzi dalej  tunelem do przystanku Kongresszentrum za którym zaczyna się rampa wyjazdowa. Ta jako jedyna będzie rozwiązana w klasyczny sposób, bez torów naziemnych obok niej. Na zakończenie opisywania tuneli tramwajowych należy wspomnieć, że będą one budowane za pomocą maszyn TBM, co znacznie skróci czas budowy, oraz nie będzie powodowało tylu zakłóceń na powierzchni. Jedynym efektem ubocznym będzie dosyć duża głębokość tuneli. Będą one budowane jako jedna rura w której zmieszczą się dwa tory tramwajowe. Natomiast stacje powstaną metodą odkrywkową.
Przekrój poprzeczny przyszłej ulicy Kriegstrasse. Fot. KASIG Rysunek przedstawiający wygląd ulicy w okolicach przystanku Ettlinger Tor. Fot. KASIG Model przystanku Ettlinger Tor. Fot. KASIG
Druga część projektu obejmuje przebudowę ulicy Kriegstrasse, która kiedyś była wzorem modernistycznej urbanistyki, acz obecnie stała się straszydłem niszczącym okolicę. Wzdłuż drogi nikt nie chce inwestować, nikt nie chce mieszkać, więc cały jej obszar podupada. Właśnie dlatego włodarze miasta postanowili rozwiązać również ten problem. Po wielu konsultacjach zdecydowano się „zadaszyć”poprowadzoną w wykopie drogę, a na powierzchni zbudować zieloną, wielkomiejską, arterię z tramwajem na środku. Ta koncepcja idealnie wpisuje się we współczesne trendy urbanistyki miejskiej oraz idealnie uzupełnia plan budowy tuneli w centrum. Sam układ drogowy niewiele się zmieni. Główną różnicą będzie umieszczenie go pod ziemią. Teoretycznie wystarczyłoby wykonać strop nad istniejąca już drogą, jednak w niektórych miejscach, z racji zadrzewienia, wysokość tunelu byłaby zbyt mała, dlatego tunele te będą musiały zostać zbudowane od podstaw. Ogólnie mówiąc można by te prace nazwać prowadzonymi metodą odkrywkową. Pierwszy odcinek zostanie przebudowany w środkowym punkcie trasy, wraz z budową podziemnego przystanku Ettlinger Tor, natomiast w następnych fazach prace przeniosą się na końce i będą postępowały do środka. Niebagatelne znaczenie dla transportu zbiorowego będzie miało wprowadzenie również na tą ulicę torowiska tramwajowego. Będzie ono w pełni zintegrowane z dotychczasową siecią tramwajową. Jednak najczęściej używany będzie kierunek omijający centrum miasta, dzięki któremu tramwaje po zjechaniu z przystanku Kronenplatz dostaną się na nowe torowisko biegnące przez Kriegsstrasse. Na ulicy tej będą się znajdowały trzy przystanki: Mendelsshonplatz, Ettlinget Tor oraz Karlstor, który będzie położony tuż przed wjazdem na nową ulicę. Generalnie nowe torowisko pozwoli całkowicie obsłużyć centrum miasta za pomocą tramwajów, które jeszcze dokładniej będą penetrowały jego obszar. Na całej długości ulicy tory będą poprowadzone środkiem, na wydzielonym pasie. Wzdłuż torów posadzone zostaną drzewa, dzięki którym ulica uzyska ponownie charakter miejsca przyjaznego dla człowieka.
 

Reasumując nowa inwestycja jest odpowiedzią na nie do końca przemyślane decyzje. Model Karlsruhe miał stanowić tanią alternatywę do budowy śródmiejskich tuneli tramwajowych lub kolejowych. W praktyce okazało się, że tunele te są konieczne. Model Karlsruhe zaczął się dławić pod wpływem własnego sukcesu. Rozwiązanie tego problemu mogło oznaczać powrót do budowy klasycznej S-Bahn lub budowę tuneli. Ponieważ rozpowszechnienie tramwajów dwusystemowych spowodowało, że przejście na klasyczne pociągi byłoby zbyt kosztowne, więc jedynym rozwiązaniem stała się budowa tuneli. Jest to bardzo cenna lekcja dla przyszłych miast chcących zastosować tramwaje dwusystemowe. Nie nadają się one na proste wprowadzenie do przeciążonych systemów tramwajowych. Dlatego takie systemy w Krakowie, czy Warszawie bez budowy tuneli nie mają racji bytu. Zastosowanie tramwajów dwusystemowych ma jedynie sens w przypadku małej skali. Chcąc stworzyć większy system nie uciekniemy od konieczności budowy tuneli. Jednak obrany obecnie przez Karlsruhe kierunek rozwoju jest właściwy i po jego zakończeniu efektywność systemu znacznie się zwiększy, wprowadzając miasto ponownie do czołówki innowatorów godnych naśladowania. Wprowadzane przez program Kombi –Loesung zmiany w strukturze miejskiej znacznie poprawią dostępność tramwajów w pozostałych miejscach śródmieścia, co również poprawi efektywność i popularność tego środka transportu. Co również oczywiste, zmiany te będą miały bardzo duży wpływ na jakość życia w mieście i zdrowie mieszkańców. Dlatego też o Karlsruhe pewnie nie jeden raz jeszcze usłyszymy, jako o przykładzie wzorcowych zmian.