Najnowsze w Infoship
Brakuje najnowszych.

Warszawa: Nowe pociągi i dłuższa trasa SKM

inforail
07.02.2007 09:26

Pojawił się pomysł wydłużenia trasy Szybkiej Kolei Miejskiej z Pruszkowa do Grodziska Mazowieckiego, a docelowo do Żyrardowa –pisze Rzeczpospolita. Władze Grodziska, Żyrardowa i Milanówka chcą się dołożyć do zakupu dwóch pociągów kolejki. To niejedyna planowana inwestycja: w SKM trwa analizowanie oferty w przetargu na dwa inne pociągi. – Jesteśmy gotowi dołożyć 2 – 3 mln zł do zakupu pociągów -deklaruje burmistrz Grodziska Mazowieckiego Grzegorz Benedykciński. – Co roku przybywa nam ok. 1000 mieszkańców, a tym samym mamy więcej pieniędzy z podatków. Możemy je przeznaczyć na rozwój regionu. Jednak żeby ludzie chcieli u nas mieszkać, muszą mieć dobry dojazd do Warszawy. To może zagwarantować tylko kolej. Zakup taboru chcą też współfinansować inne gminy, np. Milanówek i Żyrardów. – Gdyby wszystkie zapowiedzi zostały zrealizowane, to mielibyśmy dwa nowe pociągi, a SKM jeździłaby aż do Żyrardowa – mówi dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego Leszek Ruta. Dziś samorządowcy mają się spotkać w tej sprawie z szefem ZTM. Do Grodziska kolejka ma szansę jeździć jeszcze w tym roku. Kiedy dotrze do Żyrardowa? To zależy od wyników rozmów. W SKM trwa tymczasem ocena ofert w przetargu na zakup dwóch pociągów z pieniędzy spółki. Do przetargu zgłosiły się firmy Helios i Newag. Tylko ta druga zaproponowała cenę poniżej kosztorysu inwestorskiego, który wynosił 18 mln zł. Pociągi mają dotrzeć do stolicy pięć miesięcy po podpisaniu umowy. -Wtedy zwrócimy dwa kursujące po Warszawie składy wypożyczone z Trójmiasta – mówi Jerzy Obrębski z zarządu SKM. Spółka ogłosiła na razie przetarg tylko na dwa pociągi, bo na większe zakupy nie ma pieniędzy. SKM to komunikacyjny projekt ekipy Lecha Kaczyńskiego. Pociągi wożą warszawiaków od października 2005 roku. Miasto kupiło je wtedy za 55 mln zł od tej samej firmy, która teraz złożyła najkorzystniejszą ofertę, czyli od Newagu (wcześniej pod nazwą ZNTK Nowy Sącz). O kulisach zamówienia pisaliśmy w styczniu 2006 roku: m.in. o znajomości między właścicielem zakładu w Nowym Sączu Zbigniewem Jakubasem i wiceprezydentem stolicy Andrzejem Urbańskim. O sprawie został poinformowany minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, a nasi dziennikarze przesłuchani. Prokuratura ostatecznie umorzyła sprawę .