Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Warszawa: kto obsłuży zlecenia na 100 brygad autobusowych ?

przetargi
14.05.2015 10:33
0 Komentarzy

13 maja Zarząd Transportu Miejskiego w Warszawie ogłosiłdwuczęściowy przetarg na obsługę linii autobusowych łącznie 100 pojazdami. W najbardziej oczekiwanym przez branżę zamówieniu w tym roku pojawia się kilka nowych rozwiązań, któredotychczas nie występowały w stołecznej praktyce.

W raz z końcem tego roku wygasają umowy, jakie warszawski ZTMma podpisane z 2 przewoźnikami. Mowa o ITS Michalczewski, który od 2006 roku obsługiwałwybrane zadania łącznie 55 MAN’ami Lion’s City G oraz Mobilisie. Spółka zMościsk w 2008 roku wygrała przetarg na obsługę 50 brygad autobusami klasymidi. W celu realizacji kontraktu firma pozyskała 34 Jelcze Libero oraz 21Autosanów Solina City. Wobec tego konieczne stało się ogłoszenie nowegoprzetargu. Obecne zamówienie jest podzielone na dwie części. Pierwsza z nichzakłada obsługę 50 brygad autobusami klasy midi, druga zaś opiewa na tyle samozadań do realizacji autobusami przegubowymi. Każda z nich zakłada, że zwycięzcywykonają roczną pracę eksploatacyjną na poziomie ok. 4 000 000 wzkm (+- 10 %).
Termin realizacji obu kontraktów to 8 lat począwszy od 1 stycznia 2016 r. Cociekawe, to pierwszy od dawna duży” przetarg ZTM na przewozy autobusowe, w którym nie przewidziano dogrywki w formie aukcji elektronicznej. Kolejnąnowością jest wymóg posiadania odpowiedniego zaplecza na terenie aglomeracjiwarszawskiej. SIWZ w sposób konkretny zakreśla krąg możliwych lokalizacji zajezdni. Przejdźmydo wymagań względem autobusów.

Na początek pozornie mniej prestiżowe zdanie na autobusy typumidi. ZTM zakłada, że będą to naturalnie fabrycznie nowe pojazdy o długości w granicach 8,5 – 9,5m, mogące zabrać przynajmniej 45 pasażerów. Chociaż 13 ma mieć możliwość podróży na fotelach, z których minimum 2 muszą być dostępne z niskiej podłogi. Zalecanesą autobusy z układem drzwi 1-2-2 lub 1-2-0. Dopuszczona jest także innakonfiguracja wejść, ale pod warunkiem, że w przynajmniej jednym z nich będądwuskrzydłowe drzwi.
Nie ma wymogu by były to pojazdy całkowicie niskopodłogowe. Ma się w nichjednak znaleźć wydzielona platforma dla pasażerów stojących lub wózków owymiarach minimum 1000 x 700 mm. Można rzec, że standard

Znacznie ciekawiej prezentują się wymagania stołecznegoorganizatora względem przegubowców. Mają to być także nowe fabrycznie, lecz jużcałkowicie niskopodłogowe autobusy o długości nie większej niż 18,75 m, zukładem drzwi 2-2-2-2 lub 2-2-2-2-2.
Już w tym momencie warto nadmienić, że ta druga konfiguracja będzie premiowana w punktacji przetargowej. Pojazdy mają zapewniać podróż przynajmniej 135osobom, w tym chociaż 42 na miejscach siedzących. Minimalna ilość foteli dostępnych zpoziomu niskiej podłogi została określona alternatywnie. I tak przykonfiguracji pięciodrzwiowej ma to być przynajmniej 12 foteli lub 14 przywersji z 4 wejściami. W tych pojazdach również znajdzie się wydzielonaplatforma dla wózków oraz pasażerów stojących. Nie pada w SIWZ konkretnieokreślone minimum, ale można przyjąć, że przestrzeń ta ma mieć wymianyprzynajmniej 1600 x 700 mm.

Wymagania w zakresie dodatkowego wyposażenia autobusów tostandard, który znamy od paru lat. Pojazdy muszą być klimatyzowane,monitorowane, posiadać rozbudowany system informacji pasażerskiej (zewnętrznetablice LED o wysokiej rozdzielczości, wewnętrzne LCD do prezentowania trasyprzejazdu oraz reklam, a także słynne „e-koraliki”, zapowiedzigłosowe) oraz być wyposażone w automaty do sprzedaży biletów. Listwy podłogowemają posiadać żółto-czarny wzorek, który będzie je odpowiednio wyróżniał.Efektu dopełnią żółte poręcze. Standardowo fotele muszą być z miękką wkładką,która będzie obszyta czerwoną tapicerką ze znanym od lat warszawskim motywem. Schematmalowania to również nic nowego, czyli kombinacja żółtego, pomidorowejczerwieni oraz opcjonalnie czarnego w pasie nadokiennym. Aby w przetargu złożyć wiążące oferty trzeba spełnić łącznie4 warunki. Po pierwsze należy posiadać referencje, że w ciągu ostatnich 3 latprzed terminem otwarcia ofert wykonano przynajmniej 2 000 000 wzkm w ramachusług regularnego przewozu osób. Po drugie jak już wcześniej wspomniałemzajezdnia w Warszawie lub aglomeracji. Po trzecie oferent musi udowodnić, że wciągu ostatnich 3 lat zatrudniał w ciągu roku średnio minimum 70 osób. 

I po czwarte najważniejsze, czyli tabor. ZTM uzna ten wymóg za spełniony, jeżeli zainteresowani wykażą, że dysponują lub będą dysponować przynajmniej 50 autobusami na potrzeby realizacji każdej z części zamówienia.

Każda z jego części jest inaczej punktowana. Wspólna jestjedynie waga ceny- za nią można uzyskać maksymalnie 90 punktów przetargowych. Wczęści na obsługę linii autobusami midi 10 punktów uzyska oferent, któryzadeklaruje realizację przewozów jak największą ilością pojazdów zalternatywnym źródłem zasilania. ZTM jako takie rozumie autobusy elektryczne,hybrydowe, zasilane biopaliwami lub gazowe. W zadaniu na przewozy przegubowcamiprócz ceny jest jeszcze kilka innych kryteriów. Za jak największą ilośćpojazdów ekologicznych zadeklarowanych w ofercie będzie do wywalczenia 8punktów. Po jednym punkcie będzie można uzyskać za wspomniany wcześniej układdrzwi 2-2-2-2-2 oraz autobus o długości w przedziale 18,51 – 18,75 m.

Z jednej strony mamy do czynienia z utartym od latwarszawskim standardem w zakresie wyposażenia. Z drugiej strony mamy premiowaneprzegubowce w konfiguracji, która nie jest zbyt popularna w Polsce. Zbytecznejest zatem wymienianie autobusów, które byłyby najbliżej wymagań ZTM. Jak towszystko się potoczy przekonamy się nie wcześniej niż 18 czerwca. Tego dnia przewidziano wstępnie otwarcie ofert. Biorą jednakjako bezdyskusyjny pewnik, że będzie sporo pytań do SIWZ to rozstrzygnięciesiłą rzeczy się przesunie. Pytanie czy na tyle, by planowany na 1 stycznia 2016r. start nowych autobusów był opóźniony?

Komentarze