Czy polska kolej jest przygotowana na cyberatak?
Posłanka Agnieszka Hanajczyk zapytała Ministrowo Infrastruktury o awarię, do jakie doszło 17 marca w Polsce.
Dotyczyła ona urządzeń sterowania w kilkunastu lokalnych centrach odpowiedzialnych za prowadzenie ruchu kolejowego.
sześć pytań
Efektem awarii były bardzo duże opóźnienia pociągów zarówno dalekobieżnych jak i regionalnych. Alstom jest świadomy błędu w formatowaniu czasu, który ma obecnie wpływ na dostępność sieci kolejowej, a co za tym idzie na transport kolejowy w Polsce. Przyjmujemy zatem, że nie było żadnego cyberataku, ale pytania pozostają.
Agnieszka Hanajczyk zadaje ministrowi następujące pytania:
- Z uwagi na podejrzenie cyberataku na systemy obsługi ruchu kolejowego czy przy obecnym poziomie alertu (Charlie-CRP) systemy na kolei są odpowiednio zabezpieczone przed ewentualnym atakiem hakerskim?
- Czy jest szansa na dodatkowe zabezpieczenia awaryjne, wdrożenie innych procedur, które pozwolą na to, żeby ruch pociągów nie był wstrzymywany w takiej skali?
- Czy jest szansa na jazdę „na rozkazy” na dłuższych odcinkach, ale np. że zmniejszoną prędkością?
- Skoro Alstom poinformował, że przyczyna awarii leży w błędnym formatowaniu czasu, to czy na etapie administrowania przez PKP PLK SA nikt ze specjalistów nie zareagował na błąd, który może występować w tym systemie?
- Czy Alstom poniesie odpowiedzialność finansową w postaci np. kary umownej, za sytuację, którą dziś wywołała na sieci PKP PLK SA?
- Czy będą odszkodowanie dla pasażerów za zaistniałą sytuację?
Komentarze