Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Wrocławscy strażnicy miejscy kontrolują komunikację miejską

infotrans
07.08.2020 16:00
0 Komentarzy

Dzienniekilkudziesięciu funkcjonariuszy straży miejskiej sprawdza, jak mieszkańcyWrocławia stosują się do zasad bezpieczeństwa związanych z epidemią Covid-19.

Straż miejska na bieżąco analizuje sytuację i nie wykluczazwiększenia ilości kontroli – mówił rzecznik wrocławskiej Straży MiejskiejWaldemar Forysiak.

Jak powiedział w rozmowie z PAP rzecznik prasowy StrażyMiejskiej Waldemar Forysiak, od początku trwania epidemii strażnicy prowadządziałania we wrocławskich urzędach miejskich, gdzie mierzą pracownikom iinteresantom temperaturę oraz pilnują, aby osoby oczekujące na wejścieutrzymywały wymagany dystans społeczny. „Wyrywkowo natomiast kontrolujemy komunikacjęmiejską – tramwaje i autobusy oraz sklepy, zwłaszcza te w centrum miasta”– wyjaśnił.

Rzecznik dodał, że codziennie w działaniach tych bierzeudział kilkudziesięciu strażników. „Straż miejska na bieżąco analizujesytuację i w związku ze zwiększoną liczbą zachorowań na Covid-19 bierze poduwagę zwiększenie ilości kontroli” – powiedział rzecznik.

Jak zauważył, wśród mieszkańców Wrocławia są osoby, którenie utrzymują zalecanego dystansu społecznego oraz nie używają maseczek.”Te osoby bagatelizują zagrożenie, a zwracanie im uwagi przez strażnikówchcą obracać w żart” – mówił.

Forysiak wyjaśnił, że strażnicy miejscy w większościprzypadków zwracają tym osobom uwagę na konieczność przestrzegania zaleceńdotyczących Covid-19. Niektóre osoby są legitymowane i pouczane. Mandaty – jakmówił – nakładane są w ostatnim okresie sporadycznie.

„Mandaty były nakładane w pierwszej fazie obostrzeń.Było ich kilka dziennie w kwocie od 100 do 500 zł. Dotyczyły one głownienieprzestrzegania zakazu wchodzenie do parków, utrzymywania dystansuspołecznego oraz noszenia maseczek. Często połączone były z lekceważącympodejściem osób karanych i czynami zabronionymi – np. spożywaniem przez teosoby alkoholu. Kiedy nastąpiło luzowanie obostrzeń strażnicy w większościpouczali osoby naruszające jeszcze istniejące nakazy dotyczące Covid-19” –powiedział rzecznik.

Zwrócił też uwagę, że jest wiele osób, które same stosująsię do zaleceń i w sytuacji zwracania przez strażników uwagi osobomnaruszającym przepisy – reagują pozytywnie popierając takie kontrole.(PAP)

Komentarze