Wrocław przygotowuje się do batalii o Strefę Czystego Transportu. Od faktów i mitów
Wprowadzanie Strefy Czystego Transportu w Polsce budzi duże emocje, doszło nawet do demonstracji przeciwników konsultacji społecznych w tej sprawie.
Do tego aktualni wojewodowie mają tendencję do kierowania uchwał o SCT do sądów. Tak jest w Krakowie i Warszawie. Dlatego Wrocław „dmuchając na zimne”, przygotował zestaw faktów i mitów na temat SCT. Jedno jest pewne – wprowadzenie stref podniesie liczbę osób korzystających z ekologicznego transportu publicznego. I warto w tym kierunku zmierzać.
Fakty i mity
Wątpliwości dotyczące wrocławskiej Strefy Czystego Transportu wyjaśniali:
- Jacek Pluta, zastępca dyrektora Departamentu Spraw Społecznych,
- Tomasz Stefanicki, zastępca dyrektora Biura Zrównoważonej Mobilności,
- Bartłomiej Świerczewski, dyrektor Departamentu Spraw Społecznych
- i Tadeusz Mincer z Fundacji na Rzecz Studiów Europejskich.
Zaczynamy!
Nie ma żadnego obowiązku prawnego by miasto musiało przyjąć Strefę Czystego Transportu - FAŁSZ
Obowiązek wynika z konkretnych zapisów wojewódzkiego programu ochrony powietrza. Dokument ten powstaje na podstawie ustawy Prawo ochrony środowiska.
To właśnie ze względu na przekroczenia norm średniorocznego stężenia dwutlenku azotu, w wojewódzkim programie ochrony powietrza nałożono na Wrocław obowiązek utworzenia strefy czystego transportu. Od roku 2013 do 2022, takie przekroczenie nastąpiło 9-krotnie. Jedynie w pandemicznym roku 2020 wskaźnik ten dla aglomeracji wrocławskiej znajdował się na granicy normy.
Strefa czystego transportu to wymysł i samowola urzędników wrocławskiego magistratu! FAŁSZ
Strefy czystego transportu opisane zostały w polskiej Ustawie o elektromobilności i paliwach alternatywnych, którą przyjął Sejm, nie Urząd Miejski Wrocławia. Urzędnicy zobowiązani są wyłącznie do realizacji zapisów ustawy. Uchwałę o nakazie wprowadzenia we Wrocławiu Strefy Czystego Transportu podjął sejmik województwa dolnośląskiego. Także Krajowy Plan Odbudowy, czyli umowa między polskim rządem a Komisją Europejską, wskazuje nam obowiązek jej wprowadzenia. Dotyczy to wszystkich polskich miast powyżej 100 tys. mieszkańców z przekroczonymi normami stężeń dwutlenku azotu.
W Niemczech likwidowane są Strefy Czystego Transportu, bo nie działają! FAŁSZ
Dokładnie to w jednym landzie – Badenii-Wirtembergii. Miasta tego regionu rezygnują ze stref czystego transportu, bo spełniły one swój cel – poziomy stężeń dwutlenku azotu oraz innych zanieczyszczeń pochodzących z transportu już nie są tam przekraczane. Warto zaznaczyć, że rezygnacja ze strefy dotyczy stosunkowo małych miast. Największe z nich to Karlsruhe, które jest ponad dwukrotnie mniejsze od Wrocławia. Strefa działała w tym mieście od 2009 roku, a zrezygnowano z niej wiosną 2023 roku. Źódło: https://www.karlsruhe.de/stadt-rathaus/aktuelles/meldungen/umweltzone-ist-bald-geschichte
Jeśli nie wprowadzimy strefy, nic miastu nie grozi z tego powodu. FAŁSZ
Miastu za brak działań naprawczych grozi nałożenie kary na podstawie ustawy o zapobieganiu szkodom w środowisku i ich naprawie. Musi się także liczyć z konsekwencjami w postaci braku możliwości lub utrudnionego dostępu do środków Unii Europejskiej, ze względu na niewypełnienie zapisów Krajowego Planu Odbudowy.
To jest kolejny bezsensowny wymysł "ekologów": FAŁSZ
Zgodnie z ustawą o elektromobilności i paliwach alternatywnych podstawą dla wprowadzenia strefy czystego transportu jest "ograniczenie negatywnego oddziaływania emisji z transportu na zdrowie ludzi i środowisko".
Zatem w pierwszej kolejności jest to narzędzie ochrony osób mieszkających w mieście. To one są najbardziej narażone na negatywne skutki oddziaływania dwutlenku azotu. Dopiero w drugiej kolejności mowa jest tu o ochronie środowiska naturalnego. Można zatem uznać, że w większym stopniu jest to "wymysł" medyków – w tym rekomendacji Światowej Organizacji Zdrowia – niż ekologów.
Zanieczyszczenie pyłem PM 2.5 jest większe z pieców, samochody przy tym to drobne 9 proc. PRAWDA
Ale to nie pyły PM 2.5 są tu na celowniku! W przypadku samochodów chodzi o spaliny z rur wydechowych zawierające również bardzo szkodliwe tlenki azotu. Już wykluczenie około 5 proc. najbardziej trujących samochodów ograniczy poziom emisji tlenków azotu o ponad 20 proc. w stosunku do przekroczeń odnotowanych w roku 2022.
To właśnie ze względu na przekroczenia norm w 2022 roku w wojewódzkim programie ochrony powietrza, nałożono na Wrocław obowiązek wyznaczenia strefy czystego transportu.
Celem strefy czystego transportu jest wypychanie kierowców z ulic. FAŁSZ
Strefa Czystego Transportu będzie miała nieznaczny wpływ na zmniejszenie liczby pojazdów poruszających się po mieście, nie jest to też jej celem.
Wprowadza się ją dlatego, że niewielka liczba pojazdów w znacznym stopniu przyczynia się do złej jakości powietrza jakim oddychamy. Dlatego nie należy spodziewać się, że strefa spowoduje zmniejszenie liczby aut na ulicach.
Wprowadzenie strefy czystego transportu to dyskryminacja i wykluczenie kierowców. FAŁSZ
W myśl powyższego argumentu dyskryminacją jest zakaz napędzania pojazdów benzyną ołowiową, zakaz przekraczania ograniczeń prędkości czy wjazdu TIR-em do śródmieścia.
Miasta, z racji swojej specyfiki, jak gęstość zabudowy, liczby mieszkańców czy natężenia ruchu samochodowego, wymagają pogodzenia interesów wszystkich korzystających z nich osób. Wprowadzenie strefy czystego transportu wynika z wymogu polepszenia jakości powietrza w mieście. Prawo do czystego powietrza jest powyżej nieograniczonej wolności do poruszania się czymkolwiek. W przypadku konkretnych pojazdów możemy mówić więc co najwyżej o ograniczeniach, na pewno nie dyskryminacji.
Decyzja o wprowadzeniu strefy musi być rozstrzygnięta w referendum. FAŁSZ
Ustawa z dnia 11 stycznia 2018 roku o elektromobilności i paliwach alternatywnych reguluje wprost tę sprawę. W art. 40 ustawy zapisano obowiązek przeprowadzenia konsultacji społecznych projektu uchwały ustanawiającej strefę czystego transportu. Ustawa nie wskazuje więc samorządowi przeprowadzenia referendum w tej sprawie.
Do wprowadzenia strefy obligują Kraków, Warszawę i obecnie Wrocław – postanowienia wojewódzkich programów ochrony powietrza, uchwalane na podstawie ustawy Prawo Ochrony Środowiska. Prawo stanowi: wykonanie postanowień nadrzędnych względem uchwały nie może być uzależnione od lokalnego referendum.
Konsultacje z 20 osobami w prawie milionowym mieście to kpina. FAŁSZ
Narada obywatelska to drugi z trzech etapów konsultacji społecznych dotyczących strefy czystego transportu. Za nami pierwszy etap, w którym aktywnie podczas spotkań wzięło udział przeszło 400 osób, a kolejne 1,4 tys. przekazało swoją opinię na piśmie. Przed nami trzeci etap, podczas którego każdy będzie mógł zaopiniować projekt uchwały o strefie czystego transportu.
Celem narady jest spotkanie różnych punktów widzenia. W grupie 20 różnych osób pojawią się te same opinie, które wyrażają pozostali mieszkańcy i pozostałe mieszkanki Wrocławia. Jednocześnie mogą one zostać spokojnie wyrażone i skonfrontowane ze zdaniem innych.
Narada obywatelska – 20 osób zdecyduje o losie prawie milionowego miasta. FAŁSZ
Narada obywatelska to konsultacje społeczne, czyli opiniowanie. Osoby uczestniczące w naradzie przedstawią wspólną opinię, którą urzędnicy mogą wziąć po uwagę. Ostateczne decyzje w sprawie strefy podejmuje rada miejska poprzez uchwałę.
Osoby uczestniczące w naradzie zostały wybrane przez urzędników. Nie każdy mógł się tam zgłosić. FAŁSZ
Zgłosić do narady mógł się każdy mieszkaniec i każda mieszkanka Wrocławia. Rekrutację prowadzono niemal przez 3 tygodnie. Wybór odbył się poprzez losowanie. Przeprowadziła je organizacja pozarządowa, wspierająca konsultacje przy asyście obserwatorów z różnych środowisk.
Spotkania narady nie są transparentne, bo nie są transmitowane! FAŁSZ
Zgodnie z Regulaminem Narady spotkania nie są transmitowane ani nagrywane, aby zapewnić maksymalny komfort osobom uczestniczącym. Ponadto organizatorzy chcą chronić ich dane osobowe oraz wizerunek.
Spotkania są transparentne, gdyż każdy z uczestników może je komentować oraz zdawać z nich relację. Organizatorzy sporządzają notatkę z każdego ze spotkań i publikują ją na stronie wroclaw.pl. Na koniec spotkań powstanie raport, który zostanie opublikowany w Biuletynie Informacji Publicznej oraz na wspomnianej stronie www.
Oprócz tego na każdym ze spotkań poza organizatorami mogą przebywać niezależni obserwatorzy, którzy się zgłosili w oparciu o ogólnodostępny Regulamin. Mogą oni poinformować organizatorów o ewentualnych niezgodnościach z Regulaminem lub działaniach nietransparentnych.
Zaangażowano Policję i Straż Miejską do "ochrony", zamknięto drzwi na klucz podczas obrad - to ograniczenie demokracji. FAŁSZ
Policja i Straż Miejska to efekt zgłoszonej i zorganizowanej demonstracji. Przepisy wymagają, aby policja zabezpieczyła takie zgromadzenie dla bezpieczeństwa jego uczestników oraz osób postronnych, które przechodziły chodnikiem.
Narada odbywała się w lokalu, który w sobotę jest zamknięty, więc drzwi otwierane były tylko dla uczestników narady. Organizatorzy prowadzili spotkanie, a Straż Miejska, w ramach swoich obowiązków, gwarantowała bezpieczeństwo osób postronnych wobec demonstracji.
Mieszkańcy nie mieli okazji dowiedzieć się o konsultacjach strefy czystego transportu. FAŁSZ
Konsultacje społeczne ogłoszone zostały w Biuletynie Informacji Publicznej. Dodatkowo informacje zamieszczono na serwisach wroclaw.pl i Wrocław Rozmawia oraz na profilach społecznościowych.
Komunikat o konsultacjach strefy czystego transportu pojawił się także na wyświetlaczach w tramwajach i autobusach oraz Centrach Obsługi Mieszkańców. Także w formie drukowanej, w bezpłatnym biuletynie miejskim, dostępnym w licznych punktach w mieście. Informacja o konsultacjach przesłana została do wszystkich Rad Osiedli. O konsultacjach informowały także media lokalne oraz ogólnopolskie.
Komentarze