Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Wrocław: cięcia w komunikacji miejskiej

infotrans
25.08.2009 14:51
0 Komentarzy

Jak informuje Magda Nogaj na łamach www.miasta.gazeta.pl/wroclaw – od soboty zaczną obowiązywać nowe rozkłady jazdy. Zostały tak skonstruowane, aby do końca roku budżet miasta zaoszczędził kilka milionów złotych. – Cięcia w kursowaniu tramwajów i autobusów wprowadziły wszystkie duże miasta – tłumaczy Paweł Czuma z magistratu. Z początkiem roku szkolnego komunikacja miejska kursować będzie rzadziej. W każdej godzinie zamiast pięciu tramwajów przyjeżdżać będą tylko cztery. Tak będzie od godz. 9 do 19. Nawet w popołudniowym szczycie. Choć wrocławianie wracają w tym czasie z pracy, wydział transportu w urzędzie miejskim zdecydował, że nie ma sensu wypuszczać na miasto więcej tramwajów. Będą one kursować tak rzadko jak poza szczytem. Paweł Czuma, dyrektor biura prasowego w urzędzie miejskim: – Pracownicy wydziału transportu liczyli pasażerów na węzłach komunikacyjnych. Prosili ich też o wypełniane ankiet. Z tych badań wynikło, że wielu wrocławian nie wraca bezpośrednio po pracy do domów. Zostają w centrum na zakupach lub spotykają się ze znajomymi. Nie ma więc potrzeby dawać więcej tramwajów, bo jeżdżą prawie puste.
Popołudniowy szczyt uwzględniać będą tylko rozkłady jazdy autobusów. Jednak także ten rodzaj komunikacji dotkną cięcia. Poza szczytem na niektórych liniach przewidziano zamiast czterech kursów w ciągu godziny tylko trzy. Co 20 minut zamiast co kwadrans kursować będą autobusy: A, D, N, 103, 114, 116, 126, 127, 132, 133, 142, 144, 403 i 409. – To 14 linii spośród 61 – mówi Czuma. – Wybraliśmy je w oparciu o badania napełnień. Musimy szukać oszczędności. Dzięki tym zmianom w budżecie miasta zostanie 5-6 mln zł. Kraków i Łódź wprowadziły podobne cięcia w komunikacji. Zapewniam, że we Wrocławiu więcej ich już nie będzie. Gdy skończy się kryzys, z pewnością większe kwoty przeznaczane będą na rozwój transportu publicznego. Szczegóły.

Komentarze