Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Warszawa: Dlaczego ZTM żąda PESEL-u?

infotrans
12.12.2009 20:11
0 Komentarzy

Fundacja Panoptykon wciąż walczy o to, by pasażer miał wybór: nowa karta miejska ze zdjęciem albo stara. Radni najprawdopodobniej zajmą się propozycją, ale nie wiadomo, czy zyska ona poparcie większości – czytamy w Gazecie Wyborczej. Nowe spersonalizowane karty wyrobiło już ponad 400 tys. pasażerów. Od 1 stycznia tylko na nich będzie można kodować bilety imienne. By je uzyskać, pod punktami Zarządu Transportu Miejskiego ustawiają się coraz większe kolejki. Tymczasem fundacja Panoptykon nie ustaje w walce o utrzymanie starych kart miejskich. Wczoraj podczas sesji Rady Warszawy do swych racji przekonywała radnych. – Ludzie powinni mieć możliwość wyboru – załadować bilet na starej karcie albo na nowej. Zarząd Transportu Miejskiego przy wyrabianiu karty wymaga od nas podania numeru PESEL. Nie wiadomo, czy te dane będą bezpieczne. Istnieje np. groźba, że mogłyby one trafić w ręce oszustów – mówi Katarzyna Szymielewicz z fundacji Panoptykon, która monitoruje zagrożenia, jakie niesie społeczeństwo nadzorowane.
Fundacja razem z radnym Dariuszem Figurą z PiS przygotowała projekt uchwały, która pozostawiałaby pasażerom wybór między kartą spersonalizowaną a starą. – Ci, którzy mają wątpliwości, powinni mieć możliwość kodowania biletów na starej karcie. Argumenty fundacji wydają się przekonywające – twierdzi Figura. Przygotowanego projektu uchwały nie dało się już wprowadzić do porządku obrad wczorajszej sesji. Według Figury jest wola radnych, by zająć się nim w styczniu. Można jednak wątpić, czy zdobędzie on większość. – Karty spersonalizowane ma wiele miast w Europie. Dotychczasowe bilety miały wiele wad. Ile się nasłuchaliśmy o kłótniach z kontrolerami w sprawie niewyraźnego podpisu. Czas z tym skończyć – twierdzi Dariusz Klimaszewski z SLD. – Ja osobiście nie boję się, że dane przechowywane przez ZTM mogą być zagrożone. Zajmiemy się jednak tym projektem. Będziemy musieli wysłuchać ekspertów – zaznacza Marcin Kierwniński, szef klubu PO.
Radny Dariusz Figura będzie namawiał prezydent Hannę Gronkiewicz-Waltz, by do czasu zajęcia się problemem przez radnych zezwoliła, by po 1 stycznia nadal można było kodować bilety na starych kartach. – Związane jest to także z coraz większymi kolejkami w punktach ZTM – mówi Figura. Szczegóły.

Komentarze