Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

TransObietnice 2010: rowerowy Gdańsk (3)

infotrans
24.09.2010 18:59
0 Komentarzy

21. listopada br. odbędą się samorządowe wybory. Zapewne „w wirze walki”padną liczne obietnice dotyczące także transportu publicznego. Dlatego, aby nie przegapić żadnego pomysłu naszych drogich polityków, uruchamiamy specjalną rubrykę: TransObietnice 2010. Zapraszamy jednocześnie wszystkich Czytelników do współpracy i wspólnej zabawy. Jeżeli znacie jakiś komunikacyjny pomysł / obietnicę złożoną w ramach tegorocznych wyborów przez polityków –napiszcie o tym na adres [email protected] . Razem możemy zarówno pośmiać się z co bardziej oryginalnych pomysłów, jak i w pewien sposób je udokumentować. Z rozliczeniami obietnic bywa w naszym kraju również, także może na razie poprzestańmy na odnotowywaniu przypadków „komunikacyjnej kiełbasy wyborczej”. Może kiedyś coś z tego będzie…
Gdańsk rowerową stolicą Polski…
Jak informuje „Gazeta Wyborcza Gdańsk”–lewicowi kandydaci do władz Gdańska chcą uczynić z miasta rowerową stolicę Polski. –„Na razie mamy w mieście rekreację rowerową, a nie komunikację, wiemy jak to zmienić”–zapewniają. Lewica idzie do wyborów w Gdańsku w zwartej koalicji pięciu ugrupowań: SLD, Socjaldemokracji Polskiej, Krajowej Partii Emerytów i Rencistów, Zielonych 2004 oraz Polskiej Lewicy. Ostatnio działacze lewicy podpatrywali komunikacyjne rozwiązania Kopenhagi i Londynu. Z duńskiej stolicy przywieźli pomysł na sieć wypożyczalni rowerowych. –„Dzięki nim przejechałem w dwa dni Kopenhagę na rowerze, nic za to nie płacąc”- mówi Jędrzej Włodarczyk, kandydat lewicy na radnego Gdańska. Lewica chce, by takie przystanie, gdzie za niewielką kaucją zwrotną można by wypożyczyć rower na cały dzień, powstały w każdej gdańskiej dzielnicy. Wypożyczalniami miałaby zarządzać spółka komunalna non profit. Każdy gdańszczanin lub turysta będzie mógł pożyczyć gdański rower w jednej z przystani i zwrócić go w innej. Pojazdu nie będzie można zabierać do domu, ani wyprowadzać poza określoną i opisaną na mapce strefę. Ma być też zdecydowanie więcej stojaków na rowery, szczególnie na Głównym Mieście, w autobusach, tramwajach i SKM. – Chcielibyśmy, by w Gdańsku, śladem innych państw, pracodawcy dawali premie pracownikom, którzy dojeżdżają do pracy na rowerach, jako promocję ekologii i zdrowego stylu życia – dodaje Beata Maciejewska z Partii Zieloni 2004. Z Londynu działacze lewicy przywieźli pomysł na elektroniczną kartę autobusową. – Doładowuje się ją w automatach, a wchodząc do autobusu wkłada się ją do czytnika – tłumaczy Banach. – Nie trzeba drukować papierowych biletów, legitymacji i miasto nie musi zatrudniać firmy kontrolującej pasażerów. Pełna treść artykułu tutaj .

Komentarze