Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Rzeszów stawia jednak na autobusy

infotrans
10.09.2010 22:48
0 Komentarzy
Nie będzie kolejki nadziemnej, ani zakupu szynobusów. Podstawowym środkiem transportu w Rzeszowie w najbliższych latach pozostanie autobus. Unijne miliony euro na poprawę rzeszowskiej komunikacji miejskiej zostaną wykorzystane nieco inaczej niż pierwotnie zapowiadano.
Wśród planowanych do modernizacji miejskich arterii znajduje się al. Rejtana - handlowe centrum Rzeszowa. Na odcinku od skrzyżowania z al. Niepodległości do skrzyżowania z al. Powstańców Warszawy ma zostać poszerzona do trzech pasów w każdym kierunku.
Władze stolicy Podkarpacia już od kilku lat przymierzają się do realizacji projektu “Budowa systemu integrującego transport publiczny miasta Rzeszowa i okolic”. Ma być on realizowany w ramach Programu Operacyjnego Rozwój Polski Wschodniej. Wartość projektu to 88,16 mln euro, a maksymalna wartość dofinansowania z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego na jaką może liczyć Rzeszów to 74,94 mln euro.
W tej chwili gotowe są już założenia studium wykonalności przygotowanego przez specjalistów z hiszpańskiej firmy Apia XXI I.A.K. Miasto za opracowanie studium zapłaci 4,5 mln złotych. Dopiero na podstawie tego dokumentu projekt będzie mógł zostać zatwierdzony przez organy nadzorujące: Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości, Ministerstwo Rozwoju Regionalnego i Komisję Europejską. Jednak decyzja o realizacji projektu należy do tej ostatniej instytucji.
Co wchodzi w zakres przedsięwzięcia? – Obejmie ono wszystkie zagadnienia związane i mające wpływ na transport publiczny Rzeszowa – wyjaśnia Stanisława Bęben, dyrektor Wydziału Pozyskiwania Funduszy Urzędu Miasta. – A więc modernizację istniejących dróg, budowę nowych rozwiązań poprawiających płynność ruchu, zakup takiej ilości nowych autobusów, która wynika z analizy optymalizacji ruchu, a także przebudowę skrzyżowań – wylicza.
Apia XXI przeprowadziła w Rzeszowie badania natężenia ruchu. Objęły one ruch samochodowy, w tym komunikację publiczną, a także ruch pieszy i rowerowy. Badania dotyczyły także preferencji komunikacyjnych rzeszowian i mieszkańców okolicznych miejscowości. Na ich podstawie hiszpańska firma stworzyła cyfrowy model ruchu spodziewanego w mieście w perspektywie kolejnych lat. Według wstępnych założeń prezentowanych kilka lat temu projekt miał obejmować:
   * budowę i modernizację przystanków i węzłów przesiadkowych,
   * zakup nowych autobusów,
   * system obszarowego sterowania ruchem,
   * zakup i instalację systemu elektronicznego poboru opłat, 
   * instalację systemu monitoringu bezpieczeństwa w autobusach i na przystankach,
   * instalację systemu informacji dla pasażerów,
   * utworzenie systemu lokalizacji pojazdów,
   * wprowadzenie transportu szynowego (Szybka Kolej Miejska).
 
W późniejszym okresie władze miasta zainteresowane były włączeniem do projektu także budowy elektrycznej kolejki nadziemnej (monorail). W pierwszym etapie miałaby mieć długość 7 km i łączyć dworzec PKP z okolicami stacji kolejowej Rzeszów Osiedle. Budowa kolejki, której prototyp oglądał w Szwajcarii prezydent Tadeusz Ferenc miała pochłonąć 85 mln zł.
Zmieniały się też koncepcje dotyczące inwestycji drogowych ujętych w projekcie. Przez długi okres urzędnicy mówili o obwodnicy północnej, czyli 2,5-kilometrowej miejskiej części dojazdu do węzła autostradowego (A4) Rzeszów Wschód. Teraz już wiadomo, że Rzeszów pozyska ok. 61 mln zł potrzebnych na tę inwestycję z innych źródeł. Jeszcze w czerwcu mówiło się o włączeniu do projektu budowy innej nowej arterii: trasy łączącej wzdłuż Wisłoka al. Rejtana z ul. Ciepłowniczą. Jej koszt szacuje się na 120 mln zł. Według analiz Apii XXI inwestycja taka pochłonęłaby jednak za dużo środków w stosunku do spodziewanego efektu.
Dziś na podstawie propozycji zapisanych w studium już wiadomo, że nie tylko budowa całkowicie nowych tras komunikacyjnych nie znajdzie się w ostatecznej wersji projektu. Zabraknie tam miejsca także dla elementu, który był zapowiadany od samego początku: zakupu czterech szynobusów.
 Kontrowersyjny pomysł budowy kolejki nadziemnej nie znajdzie się w projekcie modernizacji rzeszowskiej komunikacji. Władze miasta chcą ją jednak budować w przyszłości w ramach innych programów.
Dwa elektryczne i dwa spalinowe autobusy szynowe miały kursować poprzez Rzeszów na trasach: Sędziszów Małopolski – Łańcut oraz Boguchwała – Głogów Małopolski. Byłby to zalążek Szybkiej Kolei Miejskiej wykorzystującej istniejącą trakcję kolejową. Eksperci opiniujący projekt uznali jednak, że zakup szynobusów to zadanie marszałka województwa, a nie władz miasta.
W ślad za tym Rada Miasta przyjęła niedawno uchwałę o woli współpracy Rzeszowa z marszałkiem i ościennymi gminami w organizacji kolejowych przewozów pasażerskich. Teoretycznie w przyszłości możliwe będzie powstanie Szybkiej Kolei Miejskiej. Czy tak się jednak stanie bez istotnego wkładu finansowego ze strony miasta? Można wątpić. Projekt przewidywał tymczasem nie tylko zakup szynobusów, ale również budowę sieci przystanków dla szynobusów, wzdłuż istniejących torów kolejowych na terenie miasta.
Drugim zadaniem powiązanym z powstaniem SKM miała być realizacja przystanków intermodalnych, integrujących ten środek transportu z komunikacją autobusową. W ich pobliżu miały z kolei powstać parkingi dla samochodów osobowych i rowerów, aby zachęcić do korzystania z komunikacji miejskiej. Te inwestycje w projekcie ostatecznie się nie znajdą.
Podobnie stanie się z kontrowersyjnym pomysłem budowy kolejki nadziemnej. Taki środek transportu nie jest uznawany za komunikację publiczną. – W tym programie się nie znajdzie, ale przewidujemy dla kolejki miejsce w planie rozwoju transportu publicznego w dalszych latach – zapowiada jednak dyrektor S. Bęben.
Warto dodać, że po rezygnacji z części elementów nastawionych na skomunikowanie Rzeszowa z sąsiednimi miejscowościami nieco mylący jest już tytuł projektu “Budowa systemu integrującego transport publiczny miasta Rzeszowa i okolic”. Dzieje się tak zwłaszcza w kontekście sporu miasta z siedmioma podrzeszowskimi gminami, które powołały Związek Gmin “Podkarpacka Komunikacja Samochodowa”. Uruchomiły też własną podmiejską sieć autobusową: Międzygminna Komunikacja Samochodowa (MKS) obsługiwaną przez miejscowy PKS, rezygnując z usług MPK. Dotąd nie widać woli porozumienia.
Jakie elementy znajdą się więc w proponowanej do realizacji wersji projektu?
 Projekt nie umożliwi niestety wymiany wszystkich starzejących się już Jelczy 120M, a zwłaszcza ich nowszych odmian. Takich wysokopodłogowych autobusów rzeszowskie MPK ma obecnie ponad 30.
Przebudowanych zostanie 14 głównych skrzyżowań. W ich obrębie powstaną dodatkowe prawo- i lewoskręty, zaś istniejące zostaną wydłużone, a sygnalizacja świetlna będzie odpowiednio rozbudowana. Modernizacja obejmie też trzy miejskie arterie: ulicę Lubelską, ulicę Podkarpacką i aleję Rejtana. Planowane jest całkowicie nowe rozwiązanie w celu usprawnienia włączenia ruchu z al. Wyzwolenia w ul. Warszawską. Natomiast w centrum Rzeszowa pojawią się wydzielone pasy ruchu dla komunikacji miejskiej. Prawdopodobnie buspasy zostaną wprowadzone na al. Piłsudskiego i al. Cieplińskiego. W grę wchodzą też inne ulice. Trwają jeszcze analizy dotyczące szczegółów tego rozwiązania. W całym mieście powstanie też 30 węzłowych przystanków przesiadkowych, które będą miały wydłużone zatoki, by pomieścić więcej autobusów – dodaje S. Bęben. Poważne zmiany czekają również rejon placu Dworcowego, gdzie rozpoczyna swój bieg część linii autobusowych. Przebudowa rejonu dworców PKP i PKS ma też związek z planami powstania Rzeszowskiego Centrum Komunikacyjnego.
Program przewiduje wymianę taboru autobusowego używanego przez MPK. Jednak z zapowiadanych wcześniej ok. 100 pojazdów pozostało jedynie 70. Tymczasem obecnie rzeszowski przewoźnik użytkuje wciąż nieco ponad 60 sztuk samych Jelczy PR110M (z lat 1982 – 1991). Do tego dochodzą również leciwe Jelcze 120M, z których najstarsze pochodzą z 1992 r. (6 sztuk) i 1993 r. (9 sztuk). Miejscy urzędnicy twierdzą jednak, że 70 to wystarczająca liczba autobusów dla odnowienia taboru.
Wśród pojazdów jakie mają zostać zakupione, znajdą się zarówno autobusy 12-metrowe, jak i krótsze, prawdopodobnie 9-metrowe. Nadal przewiduje się, że część z nich będzie zasilana gazem (obecnie 40 autobusów rzeszowskiego MPK ma napęd CNG). Analizy nie wykazały konieczności zakupu autobusów przegubowych. Dodajmy, że MPK posiada tylko 4 przegubowce – Jelcze M181MB.
– Nowe autobusy zostaną wyposażone w urządzenia, które będą wyświetlać i także podawać głosowo informację za ile minut autobus dojedzie do przystanku – zapowiada dyrektor Stanisława Bęben. – Taki system informacji pasażerskiej znajdzie się też docelowo na wszystkich przystankach.
Zakup 70 nowych autobusów umożliwi długo oczekiwane wycofanie pamiętających w większości lata 80. Jelczy PR110M. MPK Rzeszów posiada ich wciąż ponad 60 - najwięcej w kraju
Na początek elektroniczne tablice informacyjne pojawią się na 40 przystankach. Kolejnych 60 będzie zakupionych w ramach innego projektu: “Rozbudowa inteligentnego systemu transportu drogowego na terenie miasta Rzeszowa”o wartości prawie 16 mln zł. Miasto stara się o 85-proc. dofinansowanie z programu Infrastruktura i Środowisko. Projekt przewiduje także zakup kilku e-kiosków, informujących m.in. o rozkładach jazdy wszystkich przewoźników, spełniających również funkcję automatów biletowych.
Także autobusy zostaną wyposażone w automaty biletowe. We wnętrzu pojazdów znajdą się też kamery poprawiające poziom bezpieczeństwa. Doposażenie w system informacji pasażerskiej ma objąć również starsze autobusy MPK, które pozostaną w eksploatacji. W ramach projektu pojawi się długo zapowiadany system e-biletu, czyli elektronicznych kart, którymi będzie można płacić za przejazd. W przyszłości ma być bazą dla Rzeszowskiej Karty Miejskiej.
Kolejny istotny element projektu to system obszarowego sterowania ruchem ITS. Będzie on analizował aktualną sytuację na ulicach i tak sterował sygnalizacją, by poprawiać płynność komunikacji. Druga istotna sprawa to priorytetowanie komunikacji miejskiej. Autobusy zostaną wyposażone w urządzenia współpracujące z sygnalizacją świetlną. Oznacza to w praktyce, że autobus dzięki wysyłanemu sygnałowi radiowemu dojeżdżając do skrzyżowania będzie miał zapewnione zielone światło.
Zgodnie z propozycjami firmy Apia XXI zmieni się też układ linii autobusowych i rozkłady jazdy. Zmiany mają ułatwiać poruszanie się po mieście, w tym przesiadanie między poszczególnymi liniami.
W tej chwili projekt studium wykonalności już zaczęli analizować eksperci europejscy z Inicjatywy JASPERS. Jak zapowiadają miejscy urzędnicy, szczegółowe rozwiązania projektu mają zostać ujawnione w najbliższych tygodniach. Zostaną też wtedy poddane publicznej dyskusji. Zgodnie z przyjętym harmonogramem jeszcze w tym roku powinna zostać podpisana umowa na dofinansowanie projektu. Najpóźniej do końca marca 2011 r. projekt ma zatwierdzić Komisja Europejska. – Zostanie zrealizowany do 2014, 2015 – roku – mówi Stanisława Bęben.

Komentarze