Rejestr dłużników kontra gapowicze
14 czerwca b.r. miały miejsce kolejne korzystne dla Jednostek Samorządu Terytorialnego zmiany w prawie. Tego dnia weszła w życie nowa Ustawa o biurach informacji gospodarczych. Dzięki niej gminy mogą teraz przy pomocy rejestru dłużników egzekwować zaległości powstałe m.in. na skutek nie uiszczania płatności za gospodarowanie zasobami komunalnymi, korzystanie z usług wodociągowych i kanalizacyjnych oraz gospodarowanie odpadami i utrzymanie czystości. Samorządy za pośrednictwem BIG mogą również odzyskiwać długi od osób, które nie zapłaciły opłaty za przejazd komunikacją miejską bez ważnego biletu. To oznacza, że teraz oprócz komornika gapowiczom grozić będzie wpisanie do rejestru dłużników i mogą mieć przez to kłopot np. w uzyskaniu kredytu. Jak na razie z tej formy egzekwowania długów skorzystały m.in. miasta: Szczecin, Kraków, Wrocław, Wałbrzych. Wybrały one wrocławski Krajowy Rejestr Długów i zgłaszają tutaj długi nawet poniżej 200 zł. –„Zmiana przepisów oznacza, że także gapowicze będą się mogli znaleźć w KRD – ostrzega w „Gazecie Wyborczej”Janusz Krzeszowski, rzecznik MPK Wrocław. – Będziemy w ten sposób karać najbardziej opornych, czyli pasażerów, których notorycznie łapiemy na jeździe bez biletu, oraz tych, którzy nie odpowiadają na wezwania do zapłaty.”W Szczecinie, gdzie ZDTiK wcześniej nawiązał współpracę z KRD, groźba wpisania na listę dłużników szybko przyniosła efekty. –„W kioskach zaczęło brakować biletów – opowiada Andrzej Kulik, rzecznik KRD. – A w Krakowie o 10 procent wzrosły spłaty mandatów.”Współpracujące z KRD firmy przewozowe mają dostęp do systemu poprzez sieć internetową. –„Zanim jednak wpisze nazwisko dłużnika, musi go wcześniej uprzedzić listem, dając 30 dni na ewentualną spłatę. Jeśli chodzi o kwotę mniejszą niż 200 zł, musi też uzyskać wyrok sądu, ale z jego uzyskaniem nie będzie kłopotów”–zaznacza Kulik. Osoba, która znajdzie się w KRD, traci wiarygodność finansową. Bank ma prawo odmówić jej kredytu, może mieć problem z kupieniem telefonu na abonament czy przy zawieraniu umowy na telewizję cyfrową. –„Zwykle ludzie wolą uniknąć takich kłopotów. Dlatego mamy nadzieję, że zaczną kupować bilety – mówi Kulik. – Nie chodzi o to, aby kogoś dopaść. Chcemy, by pasażerowie zrozumieli, że pieniądze ze sprzedaży biletów służą głównie im. MPK może za nie kupić np. nowe tramwaje i autobusy.”
SKM wybiera BIG InfoMonitor
Nowe przepisy nie mówią o jednym rejestrze dłużników i dlatego PKP Szybka Kolej Miejska w Trójmieście Sp. z o.o. rozpoczęła współpracę z Biurem Informacji Gospodarczej InfoMonitor S.A., które prowadzi Rejestr Dłużników BIG. W efekcie tego działania osoby, które nie opłaciły kary za jazdę SKM-ką bez ważnego biletu, trafią na listę dłużników w BIG InfoMonitor. –„Nagminne uginanie się od płacenia kar za przejazd SKM bez ważnego biletu może prowadzić do zatorów płatniczych. Wpływa to na zmniejszenie efektywność działań prowadzonych dla poprawy jakości usług oferowanych przez przewoźnika. Dlatego tak ważne staje się egzekwowanie zaległych opłat od nieuczciwych pasażerów. Mamy nadzieję, że współpraca BIG InfoMonitor z SKM w Trójmieście pozwoli na odzyskanie pieniędzy, które do tej pory były trudne do odzyskania”–mówi prezes BIG InfoMonitor, Mariusz Hildebrand.
Gapowicze, którzy znajdą się w Rejestrze Dłużników BIG InfoMonitor mogą mieć problemy z otrzymaniem kredytów, pożyczek, z zakupami na raty, z zakupem internetu, telewizji kablowej, czy abonamentu telefonicznego. Rejestry Dłużników BIG sprawdzają bowiem firmy z praktycznie każdego sektora rynku, w celu dokonania oceny wypłacalności potencjalnych klientów. Świadomość tego, że w oczach takich podmiotów staliśmy się niewypłacalni i niewiarygodni szczególnie motywuje do spłaty długu. Z informacji zgromadzonych w Rejestrze Dłużników w BIG InfoMonitor oprócz sektora bankowego korzystają m.in. firmy pożyczkowe, ubezpieczyciele, firmy leasingowe, dostawcy telewizji kablowej Internetu i mediów, a także inne branże. W 2009 r. firma udostępniła ponad 5,5 mln raportów z informacjami o zadłużeniu konsumentów i przedsiębiorców, a w 2010 r., jak dotąd ponad 5,2 mln.
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
-
Subskrypcja na 12 m-cy
1 adres e-mail – prywatny15.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
1 adres e-mail – firmowy99.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 5 firmowych adresów e-mail495.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 10 adresów e-mail990.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
bez żadnych limitów!1,990.00 zł przez 1 rok
Komentarze