Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Polska żeglug śródlądowa kibicuje Czechom i Słowakom

infotrans
28.05.2010 14:34
0 Komentarzy

Jak informuje Kuba Loginów na łamach Dziennika Bałtyckiego –szanse na to, że nasza żegluga śródlądowa zacznie w końcu się rozwijać wzrosły w ostatnich miesiącach dzięki staraniom… naszych południowych sąsiadów. Jeśli uda im się przekonać Komisję Europejską do wpisania kanału łączącego Odrę z Dunajem, jako kluczowej inwestycji wodnej w negocjowanej właśnie perspektywie finansowej UE na lata 2014 – 2020, naturalną konsekwencją tej decyzji będzie również reanimacja innych szlaków wodnych na terytorium Polski: w tym szlaku Odra – Wisła – Trójmiasto. Lobbowany przez Pragę, Bratysławę i Wiedeń projekt kanałów Dunaj – Morawa/Wag – Odra – Wisła przestał już być rozpatrywany w kategoriach fantastyki. Co ciekawe, słowackie ministerstwo transportu z pełną powagą zatwierdziło budowę jednego z pierwszych na świecie… tuneli żeglugowych. Ma on powstać pod Przełęczą Jabłunkowską na granicy słowacko-czeskiej i będzie wzorowany na analogicznym projekcie, realizowanym obecnie przez Norwegów. O ile słowacki kanał Wag – Odra powstanie dopiero w latach 2025 – 2035, to na analogiczny projekt w Czechach nie będziemy musieli aż tak długo czekać. Chociaż w odróżnieniu od Słowacji Czesi o swoim kanale dopiero dyskutują, to jest całkiem realne, że jego budowa zacznie się w 2014 roku. Mowa o kanale Dunaj – Morawa – Odra, którego budowę popiera również polska wiceminister infrastruktury, Anna Wypych-Namiotko.
W związku z planowanym zakończeniem w 2014 r. realizacji projektu kanału Sekwana-Skalda we Francji, zwolnią się środki europejskie dotychczas przeznaczane na ten projekt. Czesi i Słowacy usilnie lobbują, by kolejnym projektem priorytetowym była Odra – Dunaj, dzięki czemu Fundusz Spójności pokryłby aż 85 proc. nakładów inwestycyjnych. Jednak bez ratyfikacji przez Polskę konwencji AGN oraz bez silnego wsparcia lobbingowego ze strony m. in. Janusza Lewandowskiego i Jerzego Buzka, nasz projekt przepadnie, a UE wesprze kolejny kanał proponowany przez Francuzów: Sekwana-Ren.
Niestety, polskie Ministerstwo Finansów blokuje ratyfikację przez nasz kraj Europejskiej Konwencji o Drogach Wodnych, bez której będzie bardzo trudno uzyskać europejskie dofinansowanie do użeglowienia polskich rzek. Spośród liczących się krajów europejskich konwencji nie ratyfikowały jedynie Polska i Ukraina, tłumacząc się brakiem środków na inwestycje w drogi wodne. Pełna treść artykułu tutaj.

Komentarze