Policja szuka agresora z warszawskiego tramwaju
12 kwietnia policjanci z wydziału dochodzeniowo-śledczego bielańskiej komendy upublicznili wizerunek mężczyzny podejrzanego o zaatakowanie w tramwaju dwóch obywatelek Ukrainy.
Sprawca miał stosować wobec nich przemoc i groźby. Obie trafiły do szpitala.
9 kwietna około godziny 20.55
Policjanci prowadzą postępowanie w sprawie stosowania przemocy i groźby bezprawnej wobec dwóch kobiet, z powodu ich przynależności narodowej, do których doszło w Warszawie, w dniu 09.04.22 r., w tramwaju linii 33 oraz na przystanku tramwajowym Park Olszyna.
-"Koleżanka z Ukrainy, z 9-latkiem, co gorsza sama w ciąży, została pobita przez jakiegoś kulturalnie wyglądającego pana koło 60. Krzyczał, że wszyscy Ukraińcy powinni umrzeć. Popchnął ją tak, że uderzyła głową i straciła przytomność" - napisała w mediach społecznościowych znajoma zaatakowanej kobiety.
Jak powiedziała PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej Aleksandra Skrzyniarz opisana kobieta nie jest jedyną ofiarą starszego mężczyzny.
-"Napastnik początkowo zaatakował słownie jedną z pokrzywdzonych oraz towarzyszącego jej syna. Następnie kopnął jedną z kobiet, drugą zaś uderzył pięścią w twarz" - powiedziała PAP prokurator Skrzyniarz.
PRZESIĄDŹ SIĘ NA:
Gabriela Pytura z Komendy Stołecznej Policji potwierdziła w rozmowie z redakcją TVN Warszawa, że w sobotę wieczorem wpłynęło zgłoszenie dotyczące mężczyzny nagabującego dwie obywatelki Ukrainy. Policjantka nie zdradziła, co dokładnie zrobił. Przyznała jednak, że obie kobiety zostały zabrane do szpitala, z czego jedna po przebadaniu została wypisana
Ktokolwiek widział
Wszyscy, którzy byli świadkami zdarzenia oraz rozpoznają i mogą pomóc w ustaleniu tożsamości mężczyzny proszeni są o kontakt telefoniczny pod numeram 47 723 71 55, 47 723 71 56, numer alarmowy 112. Informacje można także przesyłać za pośrednictwem poczty elektronicznej na adres: [email protected] powołując się na numer sprawy D-I-5234/22. Sprawę prowadzi podinsp. Piotr Ziębora
Komentarze