Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Nadchodzi zima. Jak przygotować transport publiczny? Przykład Helsinek i Wrocławia

infotrans
09.12.2022 12:05
0 Komentarzy

Silne opady śniegu, jakich nie wiedzieliśmy od wielu lat, mogą wystąpić w Polsce już w ten weekend – tak wynika z prognoz, które mówią, że może spaść nawet do 40 centymetrów śniegu.

Z atakiem zimy już zmaga się Finlandia. Ponad 40 kursów autobusów w Helsinkach zostało odwołanych po czwartkowej śnieżycy. Dziesiątki samolotów odlatujących i przylatujących na stołeczne lotnisko mają kilkugodzinne opóźnienia. Na południu Finlandii w ciągu doby spadło ok. 15-20 cm śniegu – wyjątkowo dużo jak na grudzień. Podobne prognozy zapowiadane są dla Polski na ten weekend. MPK Wrocław –po raz pierwszy w swojej historii – podało swój plan na zbliżającą się śnieżycę.

Co nas czeka?

Opóźnienia dotyczą kilkudziesięciu lotów – poinformował operator międzynarodowego lotniska Helsinki-Vantaa, Finavia. Lokalna prasa, powołując się na relacje pasażerów, pisze w czwartek wieczorem nawet o „chaosie” na stołecznym lotnisku.

W samych Helsinkach w czwartek po południu, z powodu obfitych opadów śniegu oraz śliskich dróg odwołanych zostało 45 połączeń autobusowych – przekazał stołeczny zakład komunikacji HSL. Odwoływane są kolejne kursy.

Obecnie na południu Finlandii śniegu jest tyle, ile w Laponii – miejscami ok. 30 cm. To około dwa razy więcej niż średnio zazwyczaj w grudniu – wynika z danych Fińskiego Instytutu Meteorologii.

Według prognoz w najbliższych dniach opady śniegu mają być lżejsze, ale w następnym tygodniu spodziewane są na przemian siarczyste mrozy od około -10 stopni Celsjusza na południu kraju do -30 st. C w Laponii, a także kolejne, nawet obfitsze opady śniegu.

fot. MPK Wrocław

MPK Wrocław

MPK Wrocław zwołało sztab kryzysowy, który przygotował rozwiązania mające zminimalizować skutki trudnych dla komunikacji miejskiej warunków atmosferycznych.

Jednym z pierwszych działań, jakie MPK już podjęło, był szczegółowy przegląd wszystkich 520 zwrotnic, z których aż 400 jest wyposażonych w instalację grzewczą, umożliwiającą ich bieżące odladzanie. Dla zminimalizowania skutków ewentualnego zablokowania ruchu, MPK zapewni także dodatkowe brygady Nadzoru Ruchu oraz Komisji Wypadkowej, które na głównych węzłach komunikacyjnych będą sprawować dyżury i w razie potrzeby manualnie odśnieżać oraz zabezpieczać solą zwrotnice i rozjazdy.

Co istotne, szlaki komunikacyjne – dla zapewnienia ciągłości ruchu – będą przecierane przez minimum dwa tramwaje z każdej zajezdni, a na czas intensywnych opadów, autobusy przestaną kursować po pasach autobusowo-tramwajowych, aby nie dopuścić do zapychania szyn śniegiem.

Dodatkowo każdy z podwykonawców MPK Wrocław, który jest odpowiedzialny za infrastrukturę torową i sieciową, zostanie zobowiązany do zwiększenia liczby ekip nadzorujących oraz naprawczych. Dzięki temu wszystkie usterki występujące w newralgicznym czasie będą mogły zostać usunięte jeszcze szybciej.

-„Na razie to tylko prognozy, ale nauczeni doświadczeniami z ubiegłych lat traktujemy je bardzo poważnie. Chcemy być przygotowani na najgorsze, żeby wykluczyć ryzyko paraliżu komunikacyjnego i zapewnić wrocławianom możliwość transportu po mieście w kryzysowej sytuacji – mówi prezes MPK Wrocław Krzysztof Balawejder.

Jednym z kluczowych działań, które również mają wpłynąć na usprawnienie działania komunikacji miejskiej w czasie silnych opadów, jest zapewnienie przepływu informacji. Kierowcy, motorniczowie, jak również kontrolerzy biletów będą informować pasażerów o zmianach w konkretnym kursie i proponować alternatywy dla danych tras. Na dodatek komunikaty o możliwości wystąpienia utrudnień pojawią się na wszystkich ekranach LCD w autobusach i tramwajach.

Właśnie te działania będą istotne na przykład w sytuacji przejazdów przez niektóre zwrotnice, które z uwagi na trwające opady mogą zostać czasowo pozbawione możliwości zmiany kierunku jazdy.

W przypadku wyjątkowo intensywnych opadów nie jest wykluczone wprowadzenie w poniedziałek weekendowego rozkładu jazdy dla tramwajów. Ich mniejsza liczba na torach sprawi, że będą w stanie płynniej się przemieszczać mimo trudnych warunków –  w przypadku istotnych utrudnień nie będą się tworzyć tramwajowe zatory.

MPK prosi pasażerów o wyrozumiałość. Przewoźnik nie ma wpływu na warunki atmosferyczne, ale dołoży wszelkich starań, aby wszystkim zapewnić transport. Jeśli prognoza pogody sprawdzi się, wyjdźmy w poniedziałek do pracy czy szkoły nieco wcześniej niż zwykle.

Komentarze