Miasta chcą dostępu do funduszy z FRPA. ZMP naciska na zmiany w ustawie o PTZ
Miasta w Polsce coraz częściej organizują transport autobusowy poza swoimi granicami, ale nadal nie mogą korzystać z Funduszu Autobusowego, co zdaniem samorządów wymaga pilnej zmiany przepisów.
Z jednej strony rozwija się komunikacja miejska dla pasażerów z całych regionów, z drugiej system finansowania wciąż nie nadąża za tym trendem. W tle są rosnące koszty i coraz większa rola miast w ograniczaniu wykluczenia komunikacyjnego. O założeniach o ustawie o PTZ pisaliśmy już wcześniej w TransInfo.pl
Rozkład jazdy:
- Jaki procent linii autobusowych miejskich wykracza dziś poza granice miast?
- Dlaczego miasta nie mogą korzystać z Funduszu Autobusowego?
- Jak zmieniły się koszty funkcjonowania komunikacji miejskiej w ostatnich latach?
Miasta utrzymują transport dla regionów
Z danych przedstawionych przez Związek Miast Polskich wynika, że rola miast w organizacji transportu publicznego znacząco się zmienia. Coraz więcej samorządów nie ogranicza się do komunikacji miejskiej, lecz rozwija sieci autobusowe obejmujące także gminy sąsiednie.
„Miasta bardzo się starają jak najlepiej realizować zadania komunikacyjne, rozwijają transport zbiorowy również poza swoimi granicami” – powiedział Marek Wójcik z ZMP.
To zjawisko ma już wymierną skalę. Dziś blisko 25 proc. długości linii autobusowych organizowanych przez miasta przebiega poza ich granicami administracyjnymi. Oznacza to, że komunikacja miejska w praktyce obsługuje całe obszary funkcjonalne, a nie tylko samych mieszkańców miast.
Jednocześnie znacząca część pasażerów korzystających z tych linii pochodzi z terenów podmiejskich i wiejskich. To pokazuje, że autobus miejski stał się podstawowym środkiem transportu publicznego dla wielu regionów.
System finansowania nie nadąża
Mimo rosnącej roli miast w organizacji przewozów autobusowych, obecny system finansowania nie uwzględnia tej zmiany. Fundusz rozwoju przewozów autobusowych o charakterze użyteczności publicznej – tzw. Fundusz Autobusowy – nie obejmuje komunikacji miejskiej.
PRZESIĄDŹ SIĘ NA:
„Dlatego miejskie przedsiębiorstwa komunikacyjne powinny zostać uwzględnione od 2026 roku w Funduszu Autobusowym” – podkreślił Marek Wójcik.
Dziś dopłaty z Funduszu mogą wynosić maksymalnie 3 zł do jednego wozokilometra i są przyznawane wyłącznie dla przewozów o charakterze użyteczności publicznej, z wyłączeniem komunikacji miejskiej. Warunkiem jest także pokrycie co najmniej 10 proc. kosztów ze środków własnych.
To powoduje sytuację, w której miasta finansują transport dla regionu, ale nie mają dostępu do wsparcia, które przysługuje innym organizatorom przewozów.
Rosną koszty, oferta zostaje
Badania przeprowadzone przez ZMP wśród 126 miast pokazują, że w latach 2022–2024 koszty funkcjonowania transportu publicznego wzrosły o blisko 25 proc. Główne przyczyny to rosnące ceny paliwa, energii, wynagrodzeń oraz utrzymania taboru autobusowego.
Jednocześnie liczba realizowanych wozokilometrów pozostaje na podobnym poziomie. Oznacza to, że samorządy utrzymują ofertę przewozową dla pasażerów mimo rosnących kosztów, często kosztem zwiększonego zaangażowania budżetowego.
Wydatki na transport pozamiejski stanowią już około 11 proc. wszystkich wydatków na komunikację miejską. To pokazuje skalę zaangażowania miast w walkę z wykluczeniem komunikacyjnym poza ich granicami.
Autobus jako narzędzie walki z wykluczeniem
Rozwój linii autobusowych poza granice miast ma bezpośredni wpływ na ograniczanie wykluczenia transportowego. Dla wielu mieszkańców gmin podmiejskich i wiejskich autobus miejski jest jedynym dostępnym środkiem transportu publicznego.
Miasta najczęściej zaczynają od kilku linii, ale w większych ośrodkach sieci rozrastają się do kilkunastu lub nawet kilkudziesięciu połączeń. Co istotne, są to usługi realizowane nowoczesnym, bezpiecznym i coraz częściej niskoemisyjnym taborem.
Komentarze