Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Mazowsze boi się Brexitu? RPO w ofensywie

infotrans
26.10.2016 13:39
0 Komentarzy

Mazowsze przyspieszy kontraktowanie i wydatkowanieśrodków unijnych z obecnego Regionalnego Programu Operacyjnego (RPO), by wprzypadku wyjścia Wlk. Brytanii z UE zabezpieczyć się w ten sposób przedniekorzystnymi skutkami Brexitu ? zapowiada marszałek Adam Struzik.

W obecnej perspektywie unijnej 2014-20 w ramach RPO WojewództwaMazowieckiego do rozdysponowania jest 2 mld 84 mln euro, czyli ok. 9 mld zł.Jest to mniej o ok. 700 mln zł od poprzedniej perspektywy 2007-13. Z uwagi nanowy status Mazowsza, klasyfikowanego jako region lepiej rozwinięty, wielkośćunijnego dofinansowania będzie wynosiła tam do 80 proc., a nie do 85 proc., jakw latach 2007-13. To efekt przekroczenia przez Mazowsze poziomu 75 proc. PKBśredniej unijnej na jednego mieszkańca.

Zgodnie z obecnymi założeniami, unijne wsparcie w ramach perspektywy2014-20 będzie mogło być wydatkowane do 2023 r. Marszałek Mazowsza przyznaje,że samorząd tego województwa przygotowuje się na ewentualne perturbacje wdysponowaniu unijnymi środkami, gdyby wyjście Wlk. Brytanii z UE stało sięfaktem.

„Wobec pewnych,potencjalnych niebezpieczeństw związanych z Brexitem, podjęliśmy decyzje nazarządzie województwa, że będziemy przyspieszali kontraktowanie, podpisywanieumów, ale też ogłaszanie nowych konkursów, bo obawiamy się, że jeśli wyjścieWlk. Brytanii dojdzie do skutku, to okresy wydatkowania środków mogą byćskrócone” – powiedział PAP Struzik. Jak wyjaśnił, chodzi o kwoty wpłacane każdegoroku do budżetu UE przez Wlk. Brytanię, których może zabraknąć w przypadkuBrexitu.

W 2015 r. brytyjska składka wyniosła 12,6 mld euro i była trzecią podwzględem wielkości wpłatą do unijnego budżetu po Niemczech i Francji. Wczerwcowym referendum wyjście z UE poparło 51,9 proc. uczestniczących wgłosowaniu Brytyjczyków ? frekwencja wyniosła 72,2 proc.

Struzik zwrócił uwagę, iż specyfiką 2016 r. jest to, że kończy sięcertyfikowanie poprzedniego okresu programowania 2007-13, w którym środki zunijnego wsparcia można było wydawać do 2015 r. i jednocześnie rozpoczyna sięuruchamianie dofinansowania z aktualnej perspektywy 2014-20.

„To rok, w którymrozliczamy i certyfikujemy poprzedni okres programowania, ale też rok, w którymrozpędzamy tak naprawdę nowy okres programowania. Może niektórych to dziwić, boperspektywa obowiązuje od 2014 r., ale to jest taki europejski standard. Towynika z faktu, że pewne dokumenty, i na poziomie unijnym, i na poziomiekrajowym, były tworzone w latach 2014-15. Część z nich, jak niektóre analizyex-ante, dotyczące choćby prawa wodnego czy gospodarki odpadami, są jeszczerealizowane. Są to niezbędne dokumenty, które muszą być przyjęte przez polskąstronę, żeby można było absorbować pieniądze z tej nowej perspektywy” ? oświadczył Struzik.

Marszałek podkreślił, że w ramach obecnego RPO Mazowsza pierwsze środkiunijnego wsparcia zostały już uruchomione, a do końca 2016 r. dofinansowaniezakontraktowanych projektów powinno tam wynieść ponad 1/4 ogólnej puli środkówprzewidzianej na lata 2014-20.

„Rok 2016 to przedewszystkim kontraktowanie. Oczywiście są już pierwsze wypłaty i pierwszepieniądze popłynęły do beneficjentów, ale tak naprawdę najważniejsze jest to,że zakontraktujemy ok. 2,5 mld zł z 9 mld zł w naszym RPO” ? dodał. Struzikprzypomniał, że ze względu na unijną klasyfikację Mazowsza jako regionu lepiejrozwiniętego, obecny RPO różni się tam m.in. pod względem priorytetów imechanizmów wsparcia od poprzedniego z lat 2007-13, a także od aktualnychokresów programowania dla pozostałych 15 województw.

„Na Mazowszu środkiskoncentrowane są przede wszystkim na gospodarce niskoemisyjnej, czyli naograniczeniu emisji gazów cieplarnianych, podniesieniu efektywnościenergetycznej i pozyskiwaniu energii z odnawialnych źródeł. Dużym komponentemjest wsparcie dla małych i średnich przedsiębiorstw, ale przede wszystkim wprocesach innowacyjnych, jak transfer wiedzy i technologii ze świata nauki doświata biznesu. Priorytetami są też budowa społeczeństwa informacyjnego,projekty związane z aktywizacją zawodową, edukacją i przeciwdziałaniem wykluczeniu.Znaczne środki są przewidziane na transport, w tym na drogi wojewódzkie, alezwłaszcza na rewitalizację linii kolejowych i zakup nowoczesnego taboru” ? wyjaśnił marszałek.

Nowością obecnego RPO Mazowsza są m.in. Regionalne Inwestycje Terytorialne(RIT). To instrument wsparcia finansowego stworzony dla pięciu subregionówwojewództwa z ośrodkami w Płocku, Ciechanowie, Ostrołęce, Radomiu i Siedlcach.Na realizowane tam w ramach RIT projekty trafi w sumie ok. 950 mln zł. Głównymcelem tego instrumentu, który jako autorskie rozwiązanie samorządu Mazowszazaakceptowała Komisja Europejska, jest równomierny rozwój województwa poprzezrealizację inwestycji o znaczeniu subregionalnym, ponadlokalnym.

RIT to instrument analogiczny do Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych(ZIT), które w przypadku Mazowsza wprowadzono dla Warszawy oraz 39 okolicznychgmin – ZIT realizowane są w całej Europie i dotyczą przede wszystkim stolicposzczególnych regionów i obszarów metropolitalnych. W realizację mazowieckiegoZIT, w tym przedsięwzięć obejmujących transport publiczny, poprawę stanuśrodowiska i większą efektywność energetyczną, przeznaczono ok. 700 mln zł.

Jak zaznaczył Struzik, w poprzedniej perspektywie 2007-13, Mazowsze wydało100 proc. środków unijnych w ramach RPO. „Tobardzo ważny element, że sto procent pieniędzy dla Mazowsza z poprzedniegookresu programowania zostało spożytkowanych” ? zaznaczył marszałek.

Odnosząc się do przygotowywanego przez Ministerstwo Rozwoju we współpracy zsamorządami pakietu uproszczeń, które mają przyspieszyć wykorzystanie środkówunijnych, Struzik zauważył, że „z problemem zbytniego skomplikowania, a wzwiązku z tym z potrzebą uproszczenia procedur, boryka się cała UE”.Podkreślając, że środki unijne, czyli pieniądze publiczne, muszą być staranniei rzetelnie wydatkowane, ocenił, że zasadne byłoby m.in. zintegrowaniestandardów kontrolnych.

„Procedury, zwłaszczakontrolne, wielokrotne sprawdzanie i przez nas, i przez różnego rodzajuinstytucje, zajmuje najwięcej czasu, absorbując zarówno instytucje kontrolującepolskie, jak i unijne. Wydaje się, że powinno tutaj nastąpić zintegrowanie, wktórym są przyjęte pewne standardy kontrolne, ale nie powinny to byćwielokrotne kontrole” ? powiedział marszałek Mazowsza. (PAP)

Komentarze