Krakowskie Muzeum Inżynierii i Techniki zaczyna działać w odnowionej siedzibie
Muzeum Inżynierii i Techniki w Krakowie otwarciem dużej wystawy stałej inauguruje działalność w odnowionej siedzibie.
Koszt rozbudowy i modernizacji obiektu, konserwacji zabytków i utworzenia ekspozycji to 46,5 mln zł netto. Zwiedzający mogą tu przychodzić od piątku.
Miasto. Technoczułość
Muzeum Inżynierii i Techniki (MIT) to nazwa, której placówka przy ul. św. Wawrzyńca 15 używa od ubiegłego roku. Wcześniej jednostka funkcjonowała jako Muzeum Inżynierii Miejskiej (MIM).
„Otwarcie wystawy stałej +Miasto. Technoczułość+ jest równoznaczne z otwarciem siedziby muzeum w nowej odsłonie. To duża wystawa. Zajmuje ponad 3 tys. mkw. powierzchni na dwóch poziomach w kilku halach zabytkowej zajezdni, połączonych naziemnymi i podziemnymi łącznikami” – powiedziała PAP wicedyrektor MIT Katarzyna Łaput.
Modernizacja i rozbudowa muzeum trwały od 2019 r. W ramach projektu powierzchnia placówki zwiększyła się o podpiwniczenia wydążone pod dziedzińcem i halą D. Poszczególne hale zostały połączone łącznikami. „Teraz zwiedzający mogą liczyć na prawdziwy komfort” – zauważyła wicedyrektor.
Kierownik zespołu kuratorskiego Olga Jaros poinformowała, że wystawa ma chronologiczny układ, została podzielona na siedem okresów – od starożytności po współczesność, a nawet po wizję przyszłości. Aby pomóc zrozumieć rozwój techniki i inżynierii miejskiej w prezentacja zabiera w podróż po 12 dziedzinach: hydrotechnice, energetyce, ciepłownictwie, gazownictwie, architekturze i biznesie, urbanistyce, przemyśle i handlu, mobilności, zdrowiu publicznym, komunikowaniu się, bezpieczeństwie, środowisku.
Zwiedzający zobaczą 600 obiektów, artefaktów, dokumentów – część eksponatów nie była wcześniej prezentowana.
PRZESIĄDŹ SIĘ NA:
odnowiono 300 obiektów
-„Niektóre artefakty, w pierwszej myśli, mogą wydać się nieatrakcyjne, np. rury kanalizacyjne. Ale my to tak pokazujemy, tłumaczymy, że to staje się ciekawe. Tak naprawdę tę wystawę można eksplorować w nieskończoność” – powiedziała Katarzyna Łaput.
Ekspozycja przybliża też m.in. historię miniaturyzacji komputera. Pokazuje sentymentalne przedmioty gospodarstwa domowego z czasów PRL i postęp technologiczny, jaki nastąpił w ostatnich dziesięcioleciach. „Ta wystawa to także gra na emocjach. Widzimy rzeczy, które pamiętamy z domu” – zwróciła uwagę wicedyrektor.
W ramach projektu odnowiono ponad 300 obiektów muzealnych. Konserwację przeszły unikatowe wagony tramwajowe: G-051 produkcji zakładów Linke-Hofmann Werke pochodzący z ok. 1901 r. oraz wagon typu C nr 260 z 1925 r. wykonany w zakładach Lilpop Rau i Lowenstein. Wyremontowano również sześć zabytkowych motocykli: SHLM17 Gazela, SHLM06U, Ryś MR1, SHLM04, Sokół 125 oraz WSK06Z.
Koszt modernizacji i rozbudowy obiektu na Kazimierzu oraz konserwacji zabytków i utworzenia wystawy stałej to 46,5 netto mln zł, z czego ponad 28 mln to środki unijne, pozostała kwota pochodzi z budżetu miasta.(PAP)
Komentarze