Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Kraków: Tramwaj wodny już kursuje

infotrans
24.06.2009 21:25
0 Komentarzy

Tramwaj wodny w końcu wypłynął w rejs. Mimo deszczowej pogody, mała łódź dziarsko pruła fale. Władze miasta liczą, że stanie się kolejnym popularnym środkiem transportu w Krakowie. Problem jednak w tym, że podróż kosztuje o wiele więcej niż bilet MPK. Co więcej, na razie pływa tylko jedna jednostka, co wydłuża czas czekania na kurs.
Statek 'Kuba’ to przytulna drewniana łódź z silnikiem motorowym. Ma 12 miejsc siedzących. Maksymalna prędkość to ok. 20 km/h. – Do Tyńca spod mostu Kotlarskiego dopłyniemy w 1,5 godziny – mówi kapitan Jerzy Waga. – Łódź jest zadaszona, a gdy zacina deszcz, rozwijamy po bokach przezroczyste baldachimy. Jest bezpiecznie. Mamy kapoki, koło ratunkowe i gaśnice – dodaje. Rejs umila muzyka z głośników.
Tramwaj robi trzy kursy dziennie od Mostu Kotlarskiego do Tyńca i z powrotem. Pierwszy zaczyna się o 10 pod Galerią Kazimierz. O 10.05 jest po drugiej stronie pod Mostem Kotlarskim. Następnie o 10.20 pod Wawelem, a o 11.00 przy torze kajakarstwa górskiego na ul. Kolnej. O 11.30 dopływa do Tyńca. Bilet na cały rejs to wydatek 20 zł. Każdy odcinek między dwoma przystankami kosztuje 5 zł. Dla porównania – bilet MPK to koszt 2,5 zł. – To na razie okres próbny. Będziemy udoskonalać tramwaj – mówi Wojciech Kucharczyk z Zarządu Infrastruktury Sportowej. – Myślimy już nad kolejnymi przystankami, m.in. przy ulicy Widłakowej, Sodowej i na Dąbiu. Będzie to najszybsza drogą między Pychowicami a Dąbiem. Połączy duże skupiska mieszkańców.
ZIS przewiduje, że po zbudowaniu tych przystanków i wprowadzeniu np. czterech jednostek, czas oczekiwania na łódkę wynosić będzie 10 – 15 minut, a rejs między Pychowicami, a Dąbiem potrwa ok. 30 minut. Wtedy może zwiększyć się ilość pasażerów, a ceny biletów mają spaść.
Kolejne przystanki planuje się przy moście Grunwaldzkim, Dębnickim, Piłsudskiego, na Salwatorze. Na statkach mają pojawić się również uchwyty do montowania rowerów. Operatorem tramwaju jest firma AquaFan, która dysponuje na Wiśle niewielką flotą. W razie nagłego zwiększenia się liczby podróżnych posiada jednostki, które wesprą 'Kubę’.

Komentarze