Kaliningrad – pierwszy krok w liberalizacji wizowej na wschód od UE
Od 27 lipca do Obwodu Kaliningradzkiego można wjechać wizy. To efekt polsko-rosyjskiej umowy o zasadach małego ruchu granicznego. Żeby z niej skorzystać, wystarczy od co najmniej 3 lat być mieszkańcem strefy przygranicznej, do której należy m.in. Trójmiasto.
Rok temu Komisja Europejska na wniosek Polski przedstawiła propozycję, zgodnie z którą tzw. małym ruchem wizowym objęty zostanie cały Obwód Kaliningradzki. -“Rozwiązanie zaproponowane przez komisję ma ułatwić kontakty międzyludzkie i wzmocnić współpracę gospodarczą po obu stronach granicy, nie wpływając na poziom bezpieczeństwa’ – podkreślała wtedy komisarz do spraw wewnętrznych Cecilia Malmström. Rzecznik Komisji Europejskiej Michele Cercone powiedział natomiast, że zaproponowane rozwiązanie stanowi wyjątek na skalę europejską. Jest ono konieczne, ponieważ wyjątkowe jest również położenie Obwodu Kaliningradzkiego, który po wejściu do UE Polski i Litwy stał się wewnętrzną enklawą. Polsko-rosyjską propozycję (której nie podpisała Litwa) zatwierdziła Rada UE oraz Parlament Europejski. Osiągnięcie bezwizowej możliwości podróżowania do państw unijnych jest jednym z głównych priorytetów rządów w Rosji, Mołdowie, Gruzji, Armenii, Azerbejdżanie oraz na Ukrainie. Stan wprowadzenia tego zamiaru w życie znajduje się jednak na różnym poziomie.
„Plan akcji”
Choć Komisja Europejska rozumie oczekiwania społeczeństw wymienionych krajów, wprowadza jednak szereg warunków, od których uzależnia swoją decyzję. Wszystkie państwa, które uzyskały liberalizację wizową, otrzymały jednak najpierw obietnicę członkostwa w UE. Rosja nie aspiruje do tego statusu, ale Ukraina, Mołdowa, Gruzja, Armenia i Azerbejdżan są objęte unijną polityką sąsiedztwa, a od niedawna także Partnerstwem Wschodnim. Inicjatywa ta zapewnia bliską integrację, ale nie przewiduje szybkiego członkostwa w Unii. W związku z tym sytuacja polityczna tych państw wygląda inaczej. Różnice zauważalne są także w sferze językowej, w brukselskim żargonie –Zachodnie Bałkany otrzymały mapę drogową (roadmap) prowadzącą do „liberalizacji wizowej”(visa liberalisation), a partnerzy wschodni mają „plan akcji”(action plan), wskazujący prawdopodobnie na to, że zakończenie tego procesu jest bardziej otwarte.
Kto następny?
Rafał Sadowski z Ośrodka Studiów Wschodnich (OSW) uważa, że ani Mołdowa, ani Ukraina nie uzyskały akceptacji Komisji, by wprowadzić w życie drugą fazę „planu akcji”, choć rządy obu państw zapewniały, że stanie się tak do końca 2011 roku. Sadowski pisze, że choć Mołdowa rozpoczęła starania później, już prawie zakończyła etap związany z bezpieczeństwem dokumentów, a inne kwestie są na zaawansowanym poziomie. Postęp Ukrainy określany jest jako „ograniczony”w większości obszarów (z wyjątkiem nielegalnej migracji). W przypadku Gruzji, państwa znajdującego się na trzecim miejscu w „rankingu”gotowości do otrzymania statusu bezwizowego wśród państw Partnerstwa Wschodniego, władze unijne mają nadzieję na rozpoczęcie dialogu na temat ułatwień wizowych w najbliższym czasie.
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
-
Subskrypcja na 12 m-cy
1 adres e-mail – prywatny15.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
1 adres e-mail – firmowy99.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 5 firmowych adresów e-mail495.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 10 adresów e-mail990.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
bez żadnych limitów!1,990.00 zł przez 1 rok
Komentarze