GZM o transporcie publicznym 2023: Budżet to 1,584 mld zł. Bez zmiany składki
16 grudnia Zgromadzenie Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii nie przyjęło uchwały ws. ustalenia tzw. składki zmiennej gmin członkowskich na 2023 r.
Za uchwałą, zawierającą najnowsze wyliczenie składki zmiennej członków GZM, oddano trzy głosy, przeciw 24, troje członków Metropolii wstrzymało się od głosu. Uchwała przewidywała m.in. składkę dla Katowic na poziomie 190,5 mln zł, dla Sosnowca 89,6 mln zł, dla Gliwic 57 mln zł czy dla Tychów 47,8 mln zł. To oznacza, że w 2023 roku będzie obowiązywać „stara” składka, natomiast GZM sygnalizuje, że ma pewną „poduszkę finansową”.
Finansowa inżynieria
Organizacja transportu publicznego to zadanie własne miast i gmin, w obrębie GZM przekazane przez samorządy członkowskie zrzeszającej je Metropolii. Utrzymywane jest ze składki zmiennej opłacanej co roku przez gminy oraz z biletów.
Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia organizuje komunikację miejską poprzez swoją jednostkę budżetową: Zarząd Transportu Metropolitalnego, który jest jednym z największych organizatorów transportu zbiorowego w Polsce. Na ulice 41 miast i gmin Metropolii oraz 15 kolejnych z nią sąsiadujących wysyła 1,5 tys. autobusów, tramwajów i trolejbusów. Wszystkie te pojazdy, należące do ok. 40 operatorów, obsługują ok. 450 linii i zatrzymują się na ok. 7 tys. przystanków.
W przyjętym również w piątek przyszłorocznym budżecie GZM założono wpływy z usług, przede wszystkim sprzedaży biletów komunikacji miejskiej, na poziomie 285,9 mln zł.
Kluczowy punkt wydatków budżetu – 1,584 mld zł – ma trafić na wydatki bieżące związane z organizacją komunikacji miejskiej na terenie Metropolii (w projekcie przyjętej również tego dnia wieloletniej prognozy finansowej uściślono m.in., że wśród wydatków na 2023 r. finansowanie realizacji przewozów tramwajowych mieści się w limicie kwoty 446,2 mln zł, trolejbusowych – w limicie 17,8 mln zł i autobusowych – w limicie 809,9 mln zł). Kwota 209,1 mln zł ma finansować tzw. autobusowe linii metropolitalnych.
Prezydenci o komunikacji
W dyskusji poprzedzającej głosowanie ws. składki zmiennej prezydent Gliwic Adam Neumann zaznaczył, że nie może głosować za przyjęciem najnowszych wyliczeń. Poinformował, że w przyjętym w czwartek budżecie miasta nie ma „przewidzianych kwot na różnicę wynikającą z tego aktualnego wyliczenia”. „To jest w przypadku Gliwic 14 mln zł. Zresztą w budżecie GZM też nie ma odzwierciedlonego póki co tego wzrostu” – mówił Neumann.
-„Natomiast są zmienne i ja patrząc mimo wszystko optymistycznie myślę, że pozwolą nam poprawić tę sytuację. Mam na myśli m.in.: kontrolę napełnień; z moich obserwacji w Gliwicach wynika, że te napełnienia są większe, niż te, które są w tej chwili podstawą do wyliczeń na podstawie trochę historycznych danych. Jesteśmy w trakcie wyposażania autobusów w bramki liczące” – przypomniał.
-„Te napełnienia, z tego co obserwuje, na niektórych liniach są naprawdę satysfakcjonujące, więc te 22 proc. wpływów z biletów w przypadku Gliwic to za mało” – zdiagnozował prezydent Gliwic. „Druga zmienna to opłaty za przejazd” – zaznaczył.
-„Wydaje się, że w stopniu niedostatecznym kontrolujemy, czy pasażerowie płacą. Wiemy, że GZM i Zarząd Transportu Metropolitalnego podjęły działania; jest nowa spółka, która ma się precyzyjniej zająć tą sprawą i liczę, że na przestrzeni 2023 r. będą z tego wymierne rezultaty. Jeżeli efekty nie nadejdą, trzeba będzie brutalniej podejść do tematu i pomyśleć o ograniczeniach w liniach” – uznał.
dwa wyjścia
Prezydent Tychów Andrzej Dziuba wsparł głos Neumanna. „Przyjęliśmy przed chwilą budżet przy określonych stawkach. Te nowe różnią się chyba o sto czterdzieści kilka milionów złotych” – zaznaczył.
-„Wyjścia mamy dwa: albo w ciągu roku my wszyscy te środki znajdziemy i wtedy podejmiemy taką uchwałę i będziemy płacić więcej, a jeżeli ich nie znajdziemy – musimy zredukować pracę przewozową, aby dojść do kwoty, którą klepnęliśmy w uchwale budżetowej” – wskazał Dziuba.
Prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński wskazał, że przyjmując najnowsze wyliczenie składki część samorządów, która nie ma jeszcze przyjętych budżetów, musiałaby je zmienić, co w zasadzie jest teraz nierealne. Chęciński zachęcił do promowania komunikacji publicznej, także w przestrzeni miast.
-„Bez tego nie ma innej możliwości, niż ograniczanie komunikacji. Ograniczanie komunikacji przez tych największych płatników składek będzie powodowało, że i ci, którzy teraz płacą trochę mniej, a przez których teren nasze linie przebiegają, będą tracili te połączenia, bo my nie będziemy w stanie tego dźwignąć” – zaznaczył.
rosną wpływy z biletóW
Przewodniczący zarządu GZM zadeklarował świadomość trudności związanych z przyjętymi budżetami i kwestiami formalnymi. Zaznaczył, że od czerwca br., gdy przyjęto pierwszą uchwałę ws. projektowanych składek na 2023 r. trwa dyskusja nt. kosztów transportu. Od tego czasu podjęto już uchwały o zwiększeniu rekompensat przewoźnikom komunalnym, są też sygnały od zwycięzców niedawnych przetargów na obsługę linii o – być może – braku możliwości ich realizacji.
-„Przyszły rok jest bardzo trudny: deficyt w budżecie na 2023 r. jest w dużej mierze na pewną poduszkę finansową, w ramach której będziemy musieli podjąć szereg działań na rzecz zwiększenia efektywności transportu” – ocenił Karolczak.
-„Dobrą informacją jest to, że drugi miesiąc z rzędu rosną wpływy z biletów i one są już większe o ok. 5 mln zł w stosunku do wpływów sprzed pandemii. Po dwóch latach od pandemii zaczęliśmy wchodzić na kwoty sprzed pandemii. Ale koszty rosną niewspółmiernie i nożyce dochodowo-kosztowe rozwierają się” – przyznał.
-„Na przyszły rok mamy pewną poduszkę finansową, jeżeli tej uchwały nie przyjmiemy, będziemy sobie starać się radzić. Ale na pewno to sygnał, by od stycznia rozpocząć prace, by ten rozchył zmniejszać. Do tego zobowiązujemy się” – zadeklarował przewodniczący zarządu GZM.
Podkreślił, że liczba pasażerów cały czas rośnie: niektóre linie są tak obciążone, że ZTM dokłada kolejne autobusy i zwiększa częstotliwość, szczególnie na kierunkach, gdzie trwają remonty linii kolejowych, przede wszystkim na ciągu Katowice – Bytom – Tarnowskie Góry; w przyszłym roku ma ruszyć remont ciągu Katowice – Sosnowiec – Będzin. Dodatkowo wprowadzane mają być nowe oferty taryfowe sprzyjające krótkim przejazdom i przesiadkom.
Karolczak przyznał, że uchwała w proponowanym kształcie musiała zostać w piątek zaproponowana z przyczyn formalnych, z dbałości o finanse Metropolii. Zasygnalizował, że ostatnim terminem na zaktualizowanie wartości składek zmiennych na przyszły rok będzie grudzień 2023 r.(PAP)
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
-
Subskrypcja na 12 m-cy
1 adres e-mail – prywatny15.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
1 adres e-mail – firmowy99.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 5 firmowych adresów e-mail495.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 10 adresów e-mail990.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
bez żadnych limitów!1,990.00 zł przez 1 rok
Komentarze