Gołoledź paraliżuje transport publiczny w Polsce. 5 lutego jeden z najtrudniejszych dni
5 lutego 2026 r. już zapisał się jako dzień poważnych zakłóceń w funkcjonowaniu transportu publicznego i regionalnego w dużej części kraju.
Marznący deszcz i silna gołoledź doprowadziły do wypadków z udziałem autobusów, masowych odwołań kursów, poważnych opóźnień pociągów oraz utrudnień dla setek tysięcy pasażerów. Najtrudniejsza sytuacja panowała na Dolnym Śląsku, ale problemy odnotowano także w Lubuskiem, Wielkopolsce, na Mazowszu i Pomorzu. Można odnieść wrażanie, że podczas, gdy cała nasza uwaga była skupiona na północy (a przede wszystkim na Szczecinie, gdzie z kolei dzisiaj wszystko działa normalnie), największe spustoszenie gołoledź spowodowała na Dolnym Śląsku, który w całości nie był objęty alertami RCB
Rozkład jazdy:
- Jaki rodzaj zjawiska pogodowego był główną przyczyną zakłóceń w transporcie publicznym 5 lutego 2026 roku?
- W którym regionie Polski sytuacja komunikacyjna była tego dnia najtrudniejsza?
- Jakie środki transportu – poza autobusami – odnotowały poważne opóźnienia i odwołania kursów?
Autobus w rowie, pasażerowie poszkodowani
Jednym z najpoważniejszych zdarzeń był wypadek autobusu pracowniczego w miejscowości Sieniawka na Dolnym Śląsku. Zgłoszenie wpłynęło do straży pożarnej o godz. 4:59. Autobusem podróżowało 11 osób, z czego dwie zostały poszkodowane.
„Poszkodowani byli przytomni i odnieśli lekkie obrażenia” – poinformował dyżurny dolnośląskiej straży pożarnej.
Na miejscu działało siedem zastępów straży pożarnej, a akcję zakończono około godz. 7:30. Przyczyną zdarzenia były ekstremalnie śliskie warunki drogowe, wynikające z marznących opadów.
Do groźnie wyglądającego zdarzenia doszło również w Piskórce (gmina Prażmów). Około godz. 8:00 autobus szkolny zderzył się czołowo-bocznie z samochodem osobowym marki Audi, który – według wstępnych ustaleń – zjechał na przeciwległy pas ruchu na łuku drogi.
Kierowca autobusu, próbując uniknąć zderzenia, zjechał na pobocze. Pojazd utknął poza jezdnią, jednak żadne z dzieci nie odniosło obrażeń. Na miejsce podstawiono drugi autobus, którym uczniowie bezpiecznie dotarli do szkoły. Okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja.
PKS Polbus i Bolesławiec wstrzymują kursy
Skala problemów zmusiła przewoźników do radykalnych decyzji. PKS Polbus Wrocław mocno ograniczył, a PKS Bolesławiec Sp. z o.o. zawiesił realizację wszystkich kursów.
„Z powodu bardzo złych warunków pogodowych zawieszone zostają do odwołania wszystkie realizowane przez nas kursy” – poinformowała spółka w porannym komunikacie.
W późniejszej aktualizacji dodano:
„Od godziny 10:00 planujemy sukcesywne wznawianie połączeń, tak aby o godz. 12:00 przywrócić pełny rozkład jazdy”.
Dla pasażerów oznaczało to kilka godzin całkowitego braku komunikacji autobusowej w regionie.
Wrocław: objazdy i wstrzymane linie
We Wrocławiu gołoledź doprowadziła do poważnych problemów w komunikacji miejskiej. Część autobusów i tramwajów MPK Wrocław nie była w stanie wyjechać na trasy. Wprowadzono liczne objazdy, m.in. na linii 136, a niektóre przystanki zostały czasowo wyłączone z obsługi.
Wstrzymano również kursy podmiejskie do gmin takich jak Miękinia, Kąty Wrocławskie i Czernica.
„W nocy pracowało i nadal pracuje 91 pługosyparek. Użyto ponad 4200 ton soli, zabezpieczając jezdnie, chodniki, przystanki i ścieżki rowerowe” – poinformowali urzędnicy miejscy.
Prezydent Wrocławia Jacek Sutryk zaapelował do mieszkańców o pozostanie w domach, jeśli nie jest to konieczne.
Kolej: duże opóźnienia i odwołane pociągi
Problemy dotknęły także transport kolejowy. PKP Polskie Linie Kolejowe poinformowały o zmianach w ruchu pociągów na liniach Dolnego Śląska, Wielkopolski i Lubuskiego.
Utrudnienia objęły m.in. odcinki:
- Rudna Gwizdanów – Głogów,
- Lubań – Gierałtów,
- Węgliniec – Bielawa,
- Wrocław – Leszno.
Przyczyną były oblodzenia sieci trakcyjnej i problemy z uruchamianiem składów. PKP Intercity ostrzegło pasażerów przed możliwymi opóźnieniami i zmianami w kursowaniu pociągów w całym kraju.
IMGW wydał ostrzeżenia I i II stopnia przed gołoledzią dla 13 województw. Alerty II stopnia objęły m.in. zachodniopomorskie, pomorskie, warmińsko-mazurskie, wielkopolskie, mazowieckie i lubelskie. Ostrzeżenia I stopnia obowiązywały m.in. na Dolnym Śląsku i w części Opolszczyzny.
Równolegle Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało alert do mieszkańców, ostrzegając przed marznącym deszczem i bardzo trudnymi warunkami na drogach i chodnikach.




Komentarze