Gminy odpowiadają RPO: Nie wszystkich stać na transport publiczny
W zeszłym tygodniu rzecznik praw obywatelskich Marcin Wiącek zaproponował wprowadzenie przepisów, które zagwarantują prawo obywatela do transportu, by mógł on dotrzeć przynajmniej do siedziby gminy. O tej inicjatywie pisaliśmy w TransInfo TUTAJ.
Samorządowcy komentują apel RPO: -„Uboższe gminy nie mają środków na organizację transportu publicznego dla mieszkańców, zaś bogate oferują go nawet bezpłatnie.”
Gmina Książki
Rzecznik wskazał, że wykluczenie transportowe mieszkańców mniejszych miejscowości jest jednym z najczęściej podnoszonych problemów podczas jego spotkań w całej Polsce.
-„Nie jesteśmy w stanie utrzymywać transportu publicznego ze środków gminnych” – przyznaje w rozmowie telefonicznej z Serwisem Samorządowym PAP wójt gminy Książki w woj. kujawsko-pomorskim, Krzysztof Zieliński.
„Jeśli budżet państwa da na to pieniądze, to tak, można to zorganizować, ale ze środków gminy nie damy rady tego utrzymać” – powiedział.
Mieszkańcy mogą jednak dotrzeć do siedziby gminy Książki dzięki przewoźnikowi prywatnemu, który dowozi dzieci do szkoły. „Są to dwa przewozy rano i dwa po południu. Godziny dopasowujemy do dzieci” – zaznaczył wójt. Ujawnił jednocześnie, że gmina nie dysponuje pojazdami do przewozu osób niepełnosprawnych.
gmina Filipów
Nieco lepszą sytuację mają mieszkańcy gminy Filipów w woj. podlaskim, która dysponuje dwoma własnymi autobusami oraz busem do przewozu osób z niepełnosprawnościami. Pojazdy te dowożą dzieci do szkoły.
-„Nie każdy obywatel ma zapewnione połączenie do siedziby gminy. Nasze gimbusy wożą dzieci szkolne i zdarza się, że kierowca weźmie kogoś, jak są miejsca, ale nie jest to tak, że każdy może liczyć na transport” – tłumaczy w rozmowie z Serwisem Samorządowym wójt gminy Filipów Tomasz Rogowski.
Jego gmina nie ma dodatkowych środków na zapewnienie transportu dla mieszkańców. „Była propozycja rządu, że gdzieś tam samorządy będą dodatkowo dofinansowane, ale mi się to nie kalkuluje, bo oni dokładają złotówkę do kilometra, a ja musiałbym dołożyć 3 zł” – powiedział.
System hybrydowy
Zupełnie inaczej sprawa organizacji transportu publicznego wygląda w gminach położonych w okolicach dużych miast. W Stawigudzie pod Olsztynem istnieje podwójny układ transportowy – wyjaśnia wójt gminy Michał Kontraktowicz.
–„Odczuwaliśmy dużą potrzebę zapewnienia transportu do naszego centrum obsługi mieszkańców ale również do ośrodka wojewódzkiego, czyli do Olsztyna. Stworzyliśmy więc podwójny układ transportowy, finansując linię podmiejską, która dojeżdża do naszej miejscowości, a jednocześnie stworzyliśmy Gminny Transport Publiczny” – powiedział Serwisowi Samorządowemu PAP.
Kontraktowicz poinformował, że transport publiczny w jego gminie finansowany jest ze środków własnych oraz wsparcia z rządowego Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych.
–„Otrzymujemy dopłaty do każdego wozokilometra i to nam znacząco pomogło w tworzeniu tych połączeń. Koszt wozokilometra to ponad 7 zł, a dostajemy ok. 3 zł dofinansowania. W mojej ocenie są to dosyć znaczące środki” – wskazał Kontraktowicz.
Za darmo
W gminie Woźniki w woj. śląskim transport publiczny jest za to całkowicie bezpłatny. Dotyczy to nie tylko mieszkańców, ale wszystkich osób, które podróżują po terenie gminy.
–„Od lipca mamy zapewniony bezpłatny transport dla wszystkich poruszających się na terenie naszej gminy” – chwali się Wojciech Zawadzki, kierownik referatu komunikacji społecznej i promocji w Urzędzie Miejskim w Woźnikach.
Sieć transportową w gminie Woźniki stworzono dzięki wsparciu Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych, który wyłożył na ten cel ponad 380 tys. zł. Gmina przekazała ponad 76 tys. zł środków własnych – poinformował.
-„Mieszkańcy są z tego zadowoleni, komunikacja się rozrosła i dociera do mniejszych sołectw. Była okazja, żeby skorzystać z dofinansowania z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych i postanowiliśmy spróbować. Nawiązaliśmy kontakt z przewoźnikiem prywatnym i uzyskaliśmy dofinansowanie na ten cel. Gmina dopłaca niewielkie pieniądze w stosunku do korzyści, jakie mają z tego mieszkańcy. W naszym powiecie byliśmy pierwszą gminą, które wprowadziła takie rozwiązania” – powiedział Zawadzki.
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
-
Subskrypcja na 12 m-cy
1 adres e-mail – prywatny15.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
1 adres e-mail – firmowy99.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 5 firmowych adresów e-mail495.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 10 adresów e-mail990.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
bez żadnych limitów!1,990.00 zł przez 1 rok
Komentarze