Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Cios w bezpłatny transport publiczny. Estonia chce sie z niego wycofać

infotrans
06.11.2023 15:06
0 Komentarzy

W Estonii darmowy transport publiczny jest dostępny dla obywateli oraz osób posiadających status rezydenta. Niebawem to może sie zmienić.

W listopadzie minister spraw regionalnych Estonii Madis Kallas zapowiedział zniesienie w całym kraju darmowego transportu publicznego, podkreślając, że ta inicjatywa „nie spełniła pokładanych w niej oczekiwań” – poinformował dziennik „Tartu Postimees”.

potrzeba usprawnienia sieci

Polityk zaznaczył, że wprowadzenie opłat jest niezbędne przede wszystkim ze względu na potrzebę usprawnienia sieci transportu publicznego. Dodał, że w styczniu zakończą się bezpłatne przejazdy autobusami dla mieszkańców w wieku pozwalającym na podejmowanie zatrudnienia.

-„Darmowa komunikacja nie przeniosła masowo ludzi z samochodów do transportu publicznego. Teraz trzeba szukać nowych rozwiązań. W transporcie publicznym ważny jest czas, dlatego musimy usprawnić działanie i komfort połączeń tak, żeby ludzie byli skłonni płacić za dobrą usługę” – wyjaśnił Kallas.

Estonia/ Minister zapowiedział zniesienie darmowego transportu publicznego, który "nie spełnił oczekiwań"
Estonia/ Minister zapowiedział zniesienie darmowego transportu publicznego, który „nie spełnił oczekiwań”

Ogólnokrajowy system

Minister zaznaczył, że celem rządu jest wprowadzenie ujednoliconego systemu biletowego w całym kraju.

-„Obecnie w niektórych regionach transport publiczny jest płatny, a w innych bezpłatny, jednak aby usprawnić siatkę tras, musimy mieć jednolity system” – powiedział przedstawiciel rządu w Tallinie.

Polityk oznajmił, że bilety mogłyby kosztować 2 euro przy zakupie u kierowcy lub 1,5 euro przy zakupie z wyprzedzeniem, natomiast bilet miesięczny – około 25 euro. Zdaniem ministra, w zależności od regionu przyniosłoby to od 300 tys. do miliona euro przychodu rocznie.

Komentarze