Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Bezpieczna gdańska komunikacja

infotrans
15.04.2016 16:00
0 Komentarzy

W gdańskiej komunikacji możesz czuć siębezpiecznie: kierowca autobusu uratował rannego; już wkrótce w tramwajachpojawią się defibrylatory

Bezpieczeństwo pasażerów i mieszkańcówGdańska podniesie nowy projekt, który obejmie komunikację miejską. -Przystępujemy do remontu pięciu tramwajów niskopodłogowych, i uznaliśmy, żejest to dobry moment, żeby zainstalować w nich defibrylatory. Liczymy, żepodniesie to bezpieczeństwo mieszkańców naszego miasta. Planujemy, że takie urządzeniapojawią się docelowo we wszystkich gdańskich tramwajach. Ustalamy specyfikacjęprzetargową tak, aby były to urządzenia z wyższej półki. W skali remontutramwaju nie jest to największy wydatek, a może uratować ludzkie życie ? mówiMaciej Lisicki, wiceprezes Zakładu Komunikacji Miejskiej w Gdańsku.

Defibrylatory w pierwszych pięciugdańskich tramwajach pojawią się do końca tego roku.

Kierowca ZKM uratował rannego

Zatrzymał autobus wypełniony pasażerami iudzielił pomocy mężczyźnie, który w kałuży krwi leżał przy drodze. Takbohaterską postawą wykazał się Arkadiusz Guenther, kierowca Zakładu KomunikacjiMiejskiej w Gdańsku, który we wtorek prawdopodobnie uratował mężczyźnie życie.14 kwietnia Arkadiusz Guenther spotkał się z prezydentem Gdańska PawłemAdamowiczem, by osobiście odebrać gratulacje.

Arkadiusz Guenther kierowca linii 262,rano we wtorek, na ulicy Piekarniczej zauważył na poboczu leżącego mężczyznę. -Zatrzymałem autobus. Przeskoczyłem przez barierki i zobaczyłem, że mężczyznależał w dużej kałuży krwi. W chwili, kiedy go znalazłem, był nieprzytomny icały czas krwawił. Próbowałem nawiązać z nim kontakt, ale bez efektu. Niemogłem dodzwonić się na pogotowie, więc wskoczyłem do autobusu i poprosiłemjednego z pasażerów, żeby pomógł mi go podnieść, żeby tak nie krwawił. Jatymczasem wezwałem pogotowie przez naszą centralę. Pasażerowie bardzopozytywnie zareagowali na nieplanowany postój. Przykro mi tylko, że przede mnąprzejeżdżało tą trasą wiele innych samochodów i nikt się nie zatrzymał i niewezwał karetki ? relacjonuje kierowca.

– Każdy z nas może znaleźć się w sytuacji,kiedy od niego zależało będzie czyjeś życie. W takich sytuacjach nie ma czasuna wahanie i trzeba działać, tak jak zadziałał pan Arkadiusz. Może on byćprzykładem dla nas wszystkich – podkreśla prezydent Gdańska Paweł Adamowicz.

Nie jest to pierwszy przypadek, kiedykierowcy gdańskiego ZKM ratują komuś życie. Niezwykłym opanowaniem i zimnąkrwią wykazał się także Piotr Łaban, który pod koniec 2013 roku kierowałmiejskim autobusem w Gdańsku. Bez chwili wahania zawiózł na oddział ratunkowypasażera, który zasłabł w pojeździe. Wielkim przegubowym autobusem, razem zpasażerami na pokładzie, zajechał pod wejście na SOR szpitala na Zaspie.Kierowcy gdańskiego ZKM pomagają także przy poszukiwaniu zaginionych osób. Takbyło w przypadku zaginięcia 6-letniego Artura, czy starszej pani z zanikamipamięci.

Komentarze