Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

192 mln zł polskiego długu za jazdę bez biletu

infotrans
04.02.2021 11:00
0 Komentarzy

W Polsce na gapę środkami komunikacji jeździ ponad 141,3 tys. osób – wynika z danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor.

Ich dług sięga 192 mln zł, a średnia zaległość na osobę to 1356 zł.

norma i styl bycia

Według Rejestru liczba gapowiczów w Polsce przekroczyła 141,3 tys. Ich dług wobec różnego rodzaju przewoźników, firm miejskich oraz ogólnopolskich dochodzi do 192 mln zł.

-„Po średniej kwocie zaległości na osobę, 1356 zł, można wnioskować, że dla wielu gapowiczów brak biletu nie jest czymś wyjątkowym, lecz normą i stylem bycia” – zwraca uwagę Łukasz Rączkowski z BIG InfoMonitor.

Najwięcej dłużników-gapowiczów przybyło w rejestrze między kwietniem a majem (7 tys. 140 osób i prawie 8 mln zł długu) oraz między październikiem a listopadem – przyrost o 15 168 osób oraz 25,6 mln zł zaległości z tytułu jazdy na gapę.

Według Rączkowskiego przybywa też miast, które poprzez współpracę z Rejestrem Dłużników BIG InfoMonitor „decydują się wpłynąć na uczciwość pasażerów komunikacji miejskiej”. „Idą tym samym w ślad firm komercyjnych, telekomów, dostawców sygnału internetowego, telewizji kablowej czy ubezpieczycieli” – dodaje. Według statystyk BIG InfoMonitor, po wysyłce wezwania do zapłaty z informacją o możliwości wpisu dłużnika do rejestru zaległość spłaca 67 proc. osób, a jeśli już dojdzie do zgłoszenia zalegającego ze spłatą do bazy BIG, to w pierwszych czterech miesiącach – 26 proc. osób.

bezbiletowe konsekwencje

Ekspert zwraca uwagę, że ci, którzy regularnie jeżdżąc na gapę komunikacją miejską, nie do końca zdają sobie sprawę z konsekwencji. „Za to samo mogą zostać ukarani dwa razy, po pierwsze opłatą karną za brak biletu lub karty miejskiej, a po drugie wpisem do rejestru dłużników, jeśli nie uregulują kary w terminie” – podkreśla Rączkowski. Jak tłumaczy, obecność w rejestrze może się stać powodem odmowy: udzielenia kredytu w banku, pożyczki w firmie pożyczkowej, sprzedaży na raty, sprzedaży telefonu czy abonamentu na rozmowy, dostępu do internetu czy telewizji kablowej.

-„Próba przesiadki z komunikacji publicznej na auto zakupione w leasingu lub na raty też może się nie powieść, bo firma leasingowa i bank nie zaufają dłużników-gapowiczowi” – ostrzega ekspert BIG InfoMonitor.

W czołówce województw, gdzie dłużników-gapowiczów jest najwięcej są: Mazowsze (41 tys. 832 dłużników, zalegających na 67 mln 863 tys. 52 zł); Śląsk (odpowiednio 22 tys. 544 osób; 25 mln 632 tys. 240 zł) oraz Łódzkie (10 tys. 452 osób; 10 mln 640 tys. 759 zł). Z kolei najwyższą średnią wartość zadłużenia zanotowano w woj. mazowieckim (1652 zł). Drugie i trzecie miejsce zajmują odpowiednio kujawsko-pomorskie (1601 zł) i podlaskie (1597 zł).

Biuro Informacji Gospodarczej InfoMonitor (BIG InfoMonitor) prowadzi Rejestr Dłużników BIG. Działając w oparciu o Ustawę o udostępnianiu informacji gospodarczych i wymianie danych gospodarczych przyjmuje, przechowuje i udostępnia informacje gospodarcze o przeterminowanym zadłużeniu osób i firm. (PAP)

Komentarze