10 dzień strajku w MZK Bydgoszcz. Pikieta przed ratuszem
3 lipca pracownicy Miejskich Zakładów Komunikacyjnych w Bydgoszczy, którzy od 10 dni prowadzą strajk, protestowali przed ratuszem.
Żądali pilnego podjęcia z nimi rozmów przez prezydenta miasta Rafała Bruskiego. Protestujący pracownicy skandowali przed ratuszem m.in.: „dość wyzysku kierowców”, „bez podwyżek nie jedziemy”, „dość głodowych pensji w MZK”, „Bruski do roboty za 3 tys. zł”.
od 24 czerwca
Strajk w MZK, bez zachowania wymaganych procedur, trwa od 24 czerwca. Komunalna spółka obsługiwała wszystkie linie tramwajowe – 10 i większość linii autobusowych – 31 z 42. Normalnie pracuje prywata firma, która wcześniej obsługiwała 11 linii autobusowych, a obecnie jej kierowcy jeżdżą na 16 trasach zastępczych. Główny postulat prostujących to podwyższenie wynagrodzeń o 1 tys. zł.
-„Za dużego czasu, za prezydentury Bruskiego, w MZK podejmowane są decyzje, które pogrążają nas w coraz większych długach, są to corocznie milionowe długi. Chcą żebyśmy jeździli za 150 czy 160 mln zł, a oddaje się nam 140 czy 150 mln zł. (…) Po to żeby pasażerowie czuli się bezpiecznie, to po pierwsze pojazdy muszą być sprawne, a po drugie – prowadzący te pojazdy muszą być wypoczęci i najedzeni” – powiedział w czasie protestu przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Komunikacji Miejskiej w spółce Andrzej Arndt.
Szef zawiązku w MZK podkreślił, że płaca zasadnicza nowo przyjętego kierowcy i motorniczego wynosi około 2,5 tys. zł netto, a po 20 i więcej latach pracy – około 2,75 tys. zł netto. Zaznaczył, że pracownicy jeszcze otrzymują dodatki – za prace w godzinach nocnych oraz w niedziele i święta, a także premie, ale w przypadku zawinionego zdarzenia na trasie mogą je stracić. Dodał, że w firmie nie ma premii kwartalnych czy trzynastek.
-„Jeszcze raz my, załoga za tragiczną sytuację na drogach społeczeństwo bardzo przepraszamy, ale takie same przeprosiny należą się od pana prezydenta miasta, bo przez niego to wszystko tak długo trwa. Panie prezydencie żądamy pilnych rozmów, w interesie naszym i społeczeństwa, które również cierpi przez brak komunikacji” – mówił Arndt.
Zobaczcie film z pikiety:
Wsparcie ZZPK
Na wiecu obecny był sekretarz generalny Związku Zawodowego Pracowników Komunikacji Miejskiej w RP Waldemar Węgłowski, który przedstawił stanowisko Rady Krajowej ZZPK.
-„Słusznie domagacie się godziwego wynagrodzenia za swoją niezwykle trudną i odpowiedzialną pracę. To przecież w waszych rękach spoczywa bezpieczeństwo niemal każdego z pasażerów komunikacji miejskiej. Niestety, dotychczasowa postawa władz miasta i spółki, lekceważący stosunek do podejmowanych przez pracowników prób ugodowego rozwiązania (…) doprowadziły do wybuchu zdesperowanych pracowników. Stoimy na stanowisku konieczności natychmiastowego podjęcia przez władze miasta i spółki dialogu z pracownikami spółki” – głosi stanowisko Rady Krajowej ZZPK.
Węgłowski odczytał również stanowisko Forum Związków Zawodowych, popierające protest w MZK w Bydgoszczy. (PAP)
Dla indywidualnych czytelników za 15 zł rocznie, a dla firm od 99 zł rocznie! Sprawdź naszą ofertę:
-
Subskrypcja na 12 m-cy
1 adres e-mail – prywatny15.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
1 adres e-mail – firmowy99.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 5 firmowych adresów e-mail495.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
do 10 adresów e-mail990.00 zł przez 1 rok -
Subskrypcja biznes na 12 m-cy
bez żadnych limitów!1,990.00 zł przez 1 rok