Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Zaboklicki: Potrzebne wsparcie dla polskich przedsiębiorców

infotram
02.07.2013 23:30
0 Komentarzy

Prezes Pesy Bydgoszcz apeluje o większe wsparcie ze strony polityków dla polskich przedsiębiorców. To szczególnie ważne dla małych przedsiębiorstw, które dopiero rozpoczynają działalność na rynku międzynarodowym. Według niego rozwiązaniem jest bliższa współpraca resortów spraw zagranicznych i gospodarki oraz pragmatyzm w polityce zagranicznej, a także rozliczanie ambasad od efektów ich pracy na rzecz rozwoju relacji gospodarczych.
– Brakuje nam pragmatyzmu gospodarczego. Dzisiaj robi się politykę i toczy wojny gospodarczo – przekonuje w rozmowie z Agencją Informacyjną Newseria Tomasz Zaboklicki, prezes Pesa Bydgoszcz SA. Dodaje: – My nie wyżyjemy ze swojego stosunkowo ograniczonego rynku. Musimy wyjść na eksport. Myślę, że jednym z zadań polityków jest to, żeby wspierać wszystkie przedsiębiorstwa w tym zakresie.
– Jeżeli już wydajemy środki, to chodzi o to, żeby część pracy zostawała w kraju i żeby rozwijała polskie przedsiębiorstwa – podkreśla Zaboklicki.
Według Pesy skuteczna polityka zagraniczna powinna być przede wszystkim pragmatyczna. Dodaje, że relacje pomiędzy politykami i przedsiębiorcami nie mogą opierać się na strachu i fobiach. Kluczową reformą powinna być zmiana modelu współpracy ministerstw gospodarki i spraw zagranicznych.
– Tu musi być zespół. Jest banalne rozwiązanie, ambasady powinny być rozliczane od efektów, a ministerstwo od eksportu – przekonuje Zaboklicki.
Zaboklicki podkreśla, że PESA jest już wystarczająco dużą spółka, by dać sobie radę. Wsparcie jest szczególnie ważne dla małych firm, które dopiero rozpoczynają działalność poza granicami Polski. Dziś mniejszym eksporterom doskwiera m.in. brak kontaktu z biurami prawnymi oraz pomocy w prowadzeniu biznesu zagranicą. Ciężko jest także o zbiory przepisów i ich tłumaczenia.
– Nie ma banku danych rezydentów polskich, których można byłoby zatrudnić, gdyby ktoś potrzebował tę pomoc. Kiepsko jest z informacją, że coś jest ciekawego i w coś warto się zaangażować, żeby uzyskać zamówienia – krytykuje Zaboklicki i podkreśla, że wsparcie ze strony administracji jest niezbędne, by umożliwić ekspansję polskich firm.

Komentarze