Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Warszawa: Metro przegrywa z duchotą

infotram
03.09.2009 17:04
0 Komentarzy

Zepsuty nowiutki rosyjski pociąg zablokował wczoraj linię metra podczas szczytu. To niejedyny problem z tym taborem. Ratusz wciąż nie uporał się z niesprawną wentylacją. Tłok i dezorientacja. O godz. 6.32 rosyjski pociąg serii 81 odmówił posłuszeństwa na stacji Centrum. Metro odłączyło zasilanie. Między Politechniką a Dw. Gdańskim kursował wahadłowo tylko jeden pociąg. Drugi tor został uruchomiony o 7.30, kiedy uszkodzony skład zjechał na tory odstawcze na Politechnice. Tłok udało się rozładować dopiero o godz. 8.30.
–Na peronach kłębił się tłum. Nikt nie wiedział, co się dzieje –opowiada czytelniczka „ŻW”Alicja Rylska. –Z głośników sączyło się tylko: „proszę korzystać z komunikacji naziemnej”. A każdy chciał wiedzieć coś więcej, np. kiedy to zamieszanie się skończy! –opowiada wzburzona. Awarii uległ jeden z siedmiu nowych pociągów kupionych w zakładach Wagonmasz w Sankt Petersburgu. To w nich warszawiacy skarżą się w upalne dni na zaduch. Zjawisko zyskało już nieoficjalną nazwę „przyduchy w metrze”.
Te składy można odróżnić od starych rosyjskich wagonów z lat 90. ub. wieku, w których wentylacja odbywa się przez otwory w suficie i panuje miły chłód, po charakterystycznym przednim panelu podobnym do uśmiechniętej „buźki”.
Nowsze duszne wagony są na gwarancji. Metro Warszawskie powiadomiło o sprawie serwis gwarancyjny. W sierpniu przyjechał do Warszawy w tej sprawie rosyjski konstruktor. Czy udało się znaleźć przyczynę? Kiedy pasażerowie zaczną podróżować w lepszych warunkach?
–Nie została zamontowana zmodernizowana wentylacja w siedmiu pociągach –odpowiadał wczoraj na wszystkie pytania „ŻW”rzecznik Metra Warszawskiego Krzysztof Malawko.
W przesłanej później „ŻW”informacji wyjaśnił, że norma urzędowa przewiduje dostarczenie pasażerowi nie mniej niż 20 metrów sześc. powietrza w ciągu godziny. Próby wykonane w pociągu z „buźką”przez Instytut Pojazdów Szynowych z Poznania areometrem wykazały wydajność wentylacji na poziomie 23,5 metra sześc. Jednocześnie Metro zapowiada, że muszą zostać wprowadzane zmiany w sposobie „dystrybuowania powietrza w kabinie pasażerskiej”. Kiedy? „Sukcesywnie”i „niezwłocznie”. –Metro Warszawskie gra na czas –mówi sympatyk komunikacji Piotr Figiel. –Przepustowość wentylacji nie została dostosowana do ilości ciepła wydzielanej przez układ oporowy nowych rosyjskich pociągów. Trzeba by je całkowicie przekonstruować. Metro musiałoby uzyskać nowe świadectwo typu.
–Ten pociąg to konstrukcja sprzed lat, tylko po liftingu. Może tu jest pies pogrzebany? –zastanawia się Adrian Furgalski z Zespołu Doradców Gospodarczych TOR. –Producent dał jednak gwarancję. Metro Warszawskie powinno ją egzekwować dla dobra pasażerów.
Metro kupiło pięć składów –czyli 30 wagonów –za 27 mln dolarów, a następnie zamówiło bez przetargu dwa kolejne (daje to 42 wagony). Wygrały z zachodnią konkurencją dzięki cenie. Nie zdarzył się też w nich problem przedwcześnie zużywających się kół –jak w składach Alstomu.

Komentarze