Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Tramwaj na Wilanów jeszcze bardziej opóźniony. Co najmniej 2 miesiące

infotram
19.07.2024 09:45
0 Komentarzy

Wszystkie prace naprawcze związane z usterką muszą być wykonane na koszt wykonawcy – powiedział PAP dyrektor ds. Inwestycji i Rozwoju Tomasz Mencina komentując wcześniejszą informację Budimexu o opóźnieniu oddania tramwaju na Wilanów z powodu usterki.

Rzecznik firmy Budimex Michał Wrzosek przekazał, że opóźni się zapowiadany wcześniej na wrzesień termin oddania inwestycji tramwajowej na Wilanów.

Spis treści:

·  Z jakiego powodu opóźnia się termin oddania inwestycji tramwajowej na Wilanów?

·  Jakie działania naprawcze planuje wykonać wykonawca, aby usunąć usterkę według prezesa Tramwajów Warszawskich Wojciecha Bartelskiego?

·  Jakie są oczekiwania Tomasza Menciny wobec wykonawcy w związku z opóźnieniem i usterką?

Tramwaj do Wilanowa
Tramwaj na Wilanów

Trzeba usunąć usterkę

Przyczyną jest nieprawidłowe twardnienie niektórych podlewów żywicznych pomiędzy szyną a betonową płytą torową. Wykonawca zadeklarował, że usunie usterkę w ciągu 8 tygodni co oznacza, że nowy termin oddania inwestycji przesuwa się na listopad.

„Dzisiaj cierpliwość nas wszystkich została poddana poważnej próbie. Wykonawca trasy tramwajowej wbrew wcześniejszym deklaracjom stwierdził, iż termin wrześniowy uruchomienia trasy tramwajowej na Wilanów nie zostanie dotrzymany” – ocenił Mencina.

Podkreślił, że wszystkie prace naprawcze związane z usterką muszą być wykonane na koszt wykonawcy.

„Naszym oczekiwaniem jest, aby wszystkie możliwe konsekwencje prawno-finansowe, łącznie z karami umownymi zostały przeanalizowane przez Tramwaje (Warszawskie) i zostały podjęte skuteczne działania przewidziane prawem” – dodał.

Prezes Tramwajów Warszawskich Wojciech Bartelski wyjaśnił, że kilka tygodni temu okazało się, że pewna cześć odlewów polimerowych nie spełnia standardów, które są wymagane przy tego typu budowach.

„Badania laboratoryjne wykazały, że materiał może zachowywać się niestabilnie podczas prób o charakterze zmęczeniowym co by oznaczało w praktyce, że po kilkunastu miesiącach trasa wymagałaby naprawy. Tego typu konstrukcje buduje się na 30 lat a nie na 30 tygodni. Dlatego zażądaliśmy od wykonawcy przygotowania planu naprawczego, który zapewni, że oddana do eksploatacji inwestycja, będzie nie tylko w okresie gwarancyjnym ale także wiele lat po nim, zdrowa konstrukcyjnie” – dodał.

Zaznaczył, że przedstawiony przez wykonawcę program naprawczy zakłada uzupełnienie podlewów na wszystkich odcinkach.

„Po wykonaniu wszystkich napraw konstrukcja będzie w pełni odpowiadała warunkom specyfikacji przetargowej” – dodał.

Poinformował, że eksploatowane dotychczas torowisko na Spacerowej zostanie wyłączone z ruchu w sierpniu na cztery tygodnie z uwagi na budowę odnogi na ulicy Rakowieckiej.

„W tym czasie wykonawca dokonana przeglądu i naprawy podlewów żywicznych na tym odcinku, który jest już eksploatowany. Nie wydłuży to okresu zamknięcia tramwaju na Sielce, ponad ten okres, który był konieczny z innych powodów” – wyjaśnił Bartelski.

Zaznaczył, że liczy na to, że wykonawca zrekompensuje warszawiakom opóźnienie oddania inwestycji poprzez budowę przystanków wraz z pełnym wyposażeniem, poprawa dojść i przejść, budowa krawężników.

„Oczekujemy, ze wszelkie te prace, niezwiązane z odnalezionym problemem, będą wykonywane z większą intensywnością” – podkreślił.(PAP)

Komentarze