Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Świechowicz: PESA jedynym polskim eksporterem tramwajów

infotram
03.04.2013 10:34
0 Komentarzy
PESA jest na chwilę obecną jedynym polskim producentem, który eksportuje tramwaje –powiedział nam Wiceprezes PESY Robert Świechowicz. Przygoda bydgoskiej firmy z zagranicznymi rynkami zaczęła się w 2009 roku, kiedy to udało się podpisać kontrakt na dostawę 9 wagonów 120Nb dla węgierskiego Segedynu. Następne było zamówienie z Rumunii, z Kluż-Napoka, gdzie PESA ma dostarczyć 12 tramwajów. Jeden krótszy Swing został wysłany do Kaliningradu. W ostatnich dniach dowiedzieliśmy się o kolejnym sukcesie PESY, która jest bardzo blisko podpisania umowy, tym razem na 20 wagonów dla Sofii. Jak zapewnia Robert Świechowicz polski producent cały czas poszukuje kolejnych szans na rynkach zagranicznych. W kręgu zainteresowań PESY jest chociażby węgierska stolica. Mimo niesprzyjających zapisów przetargowych bydgoski producent nie rezygnuje z walki właśnie o Budapeszt. W tej sprawi interweniował nawet wicepremier Janusz Piechociński.
Swing w Cluj-Napoca (źródło: Wikipedia)
Poszukiwanie kontraktów poza granicami Polski jest nieuniknione. Polski rynek jest za mały i nie gwarantuje stabilności firmy, która i tak zdobywa zdecydowaną większość zamówień. Stąd też poszukiwania trwają i nie ograniczają się tylko do krajów Europy. PESA poszukuje potencjalnych odbiorców tramwajów na innych kontynentach. Na razie bez sukcesów, ale kropla drąży skałę. Patrząc na obecne kontrakty zagraniczne PESY da się zauważyć pewną tendencję. Producent koncentruje się na rynkach Europy Środkowo-Wschodniej. To strategia nieco inna od tej obranej przez chociażby Solarisa, który jest drugą siłą na polskim rynku tramwajowym. Podpoznański producent wykorzystuje swoje autobusowe doświadczenie i atakuje od razu Europę Zachodnią. Korzystamy z naszej sieci handlowej, która jest już całkiem dobrze rozbudowana, również przy zdobywania kontraktów tramwajowych –mówił nam swego czasu Krzysztof Olszewski. Przypomnijmy, że Solaris ma obecnie w kieszeni dwa kontakty zagraniczne, oba z Niemiec, z Jeny i Brunszwiku. Pierwsze wagony są obecnie w fazie produkcji. Wracając do PESY trzeba zauważyć, że szanse na zdobycie kolejnych zamówień wzrosły wraz z wprowadzeniem na rynek nowego produktu –Jazza. To wagon zaprojektowany z myślą o Warszawie. Ale. Ma to być również nasz produkt eksportowy –zapewnia Robert Świechowicz. Jazz stanowi uzupełnienie oferty PESY. Będzie oferowany obok Swingów i Twisów –dodaje. Być może właśnie Jazz zainteresuje odbiorców z Europy Wschodniej. To bardzo ciekawy rynek przyznaje Świechowicz. Naturalnie jesteśmy nim zainteresowani. Weźmy chociażby Rosję. W 2018 roku rozegrane zostaną tam mistrzostwa świata w piłkę nożną. Większość miast-gospodarzy będzie chciała wymienić tabor tramwajowy. To szansa dla PESY. W Kaliningradzie już jeździ jeden Swing, i jak twierdzi producent, zbiera bardzo pochlebne opinie. Być może będą kolejne? Kazań chce wymienić całą flotę tramwajową. Podobnie Jekaterynburg, który chce pozyskać 100 nowych wagonów. To wszystko szanse dla PESY, jedne z wielu. Wiemy, że rosyjskie miasta chcą kupować tramwaje i liczymy na zamówienia ze Wschodu –mówi nam Michał Żurowski, rzecznik prasowy PESY.
Swing dla Szeged
Przypomnijmy, że bydgoska firma doskonale wykorzystała szansę, jaką stworzyły Mistrzostwa Europy z 2012 roku. W dwóch z czterech miast-gospodarzy pojawiły się Swingi. W Warszawie udało się zdobyć rekordowe zamówienie na 186 wagonów, w Gdańsku, na kolejnych 35 Swingów.         

Komentarze