Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Ruszyły tramwaje we Florencji

infotram
23.02.2010 18:06
0 Komentarzy
Dotąd pod względem otwierania nowych systemów tramwajowych przodowała Francja, która rokrocznie wysyła w świat przesłanie aby nie niszczyć istniejących systemów tramwajowych, ponieważ prędzej czy później przychodzi konieczność ich odbudowy. Teraz w tym samym tonie zaczynają ukazywać się Włosi. Najnowszym dodatkiem dla świata tramwajowego jest otwarty 14 lutego nowy system w mieście Florencja.
Położona we Włoszech Florencja liczy 352 tysiące mieszkańców, czyli idealnie wpisuje się w miasta zbyt duże aby ich potrzeby transportowe mogły być zaspokajane za pomocą autobusów, a jednocześnie zbyt mała jak na budowę systemu metra. Dlatego nie powinno dziwić, iż miasto to zdecydowało się na wprowadzenie systemu nowoczesnych tramwajów. Oczywiście jak w przypadku większości miast europejskich również Florencja w przeszłości posiadała sieć tramwajową. Pierwsze tramwaje konne w mieście ruszyły 5 kwietnia 1879 roku i w szczycie rozwoju posiadały 7 linii. Wraz z postępującą techniką w 1898 roku podjęto decyzję o elektryfikacji. Jednak w 1926 roku część sieci tramwajowej określono za wyeksploatowaną i rozpoczęto powolne zastępowanie przez autobusy. Mimo poważnych uszkodzeń w okresie II Wojny Światowej tuż po wojnie odbudowano system, jednak bardzo szybko podjęto decyzję o całkowitym zastąpieniu tramwajów przez „nowoczesne”autobusy, natomiast ostatni tramwaj linii 17 zakończył eksploatację 20 stycznia 1958 roku.
Docelowa mapa sieci tramwajowej we Florencji. Fot. Comune di Firenze, Wikimedia Commons, GFDL
Oficjalna inauguracja pierwszej linii (czerwona), a zarazem nowego systemu, miała miejsce 14 lutego 2010 roku, jednak sam projekt ma dłuższą i bardziej burzliwą historię. W 2001 roku podjęto decyzję o budowie systemu tramwajowego o długości 29,5 km i składającego się z trzech linii. 30 letnią koncesję na budowę oraz eksploatację systemu otrzymało konsorcjum złożone z RATP Développement mające 51 % udziałów oraz przewoźnika autobusowego ATAF, który posiada 49% udziałów. Zgodnie z planem budowa trasy została zainaugurowana w 2004 roku, natomiast pierwsza linia została otwarta w roku 2010. Ma ona długość 7,4 km i 14 przystanków. Rozpoczyna się w pobliżu stacji kolejowej Santa Maria Novella FS i prowadzi do Villa Costanza w dzielnicy Scandicci, gdzie zlokalizowano również zajezdnię. Tramwaje w szczycie mają kursować co 3,5 minuty, co 6 minut poza szczytem oraz co 12 minut późnym wieczorem, co ma pozwolić na przewiezienie około 98 milionów pasażerów rocznie. W celu przeprowadzenia linii nad rzeką Greve konieczne było poszerzenie istniejącego mostu, jak również wykonanie tras doprowadzających tramwaj. Powstał również wiadukt Talenti –Foggini oraz nowy most tramwajowo –rowerowo – pieszy nad rzeką Arno.
Most tramwajowy przez Arno. Fot. Comune di Firenze, Wikimedia Commons, GFDL Tramwaj Sirio we Florencji. Fot. Comune di Firenze, Wikimedia Commons, GFDL
Dla celów obsługi nowej linii zakupiono 17 tramwajów typu Sirio produkcji AnsaldoBreda. Dwukierunkowe, dwustronne całkowicie niskopodłogowe tramwaje o standardowym rozstawie szyn mają 32 metry długości, 2,4 metra szerokości oraz 3,3 metra wysokości. Oferują one miejsca siedzące dla 42 pasażerów, 2 miejsca dla inwalidów oraz 160 miejsc stojących. 15 tramwajów przewidziano do prowadzenia kursów regularnych, natomiast 2 pozostałe są pojazdami rezerwowymi.
Dzięki zakończeniu budowy pierwszej linii ruszyły prace nad realizacją drugiej (zielona), która ma mieć długość 9 km i 19 przystanków. Linia ta będzie się rozpoczynać tuż obok terminala lotniska Peretola i poprowadzi do Piazza della Libertà. Na swojej trasie będzie obsługiwać uniwersytet oraz centrum miasta. Linia będzie miała również przystanek przy przyszłej podziemnej stacji kolejowej na budowanej linii dużych prędkości. Przebudowa węzła kolejowego jest efektem przeprowadzenia przez miasto linii dużych prędkości, co w połączeniu z istnieniem dworca czołowego wymaga znacznego wydłużenia czasu jazdy dla pociągów stających we Florencji. W związku z tym w miejscu obecnych warsztatów kolejowych zlokalizowanych przy wyjeździe ze stacji Florencja Santa Maria Novella powstanie nowa stacja o nazwie Florencja Belfiore, która będzie służyła pociągom dużej prędkości. To pozwoli skrócić czas jazdy o 10 minut, lecz jednocześnie skomplikuje system transportowy ponieważ tradycyjne pociągi regionalne będą korzystały nadal z istniejącego dworca. Połączenie między oboma stacjami będzie zapewniała właśnie linia druga tramwaju. Obie stacje będą oddalone od siebie o około jeden kilometr. Dla potrzeb linii drugiej zostanie zakupionych 20 tramwajów.
Przejazd testowy tramwaju Sirio na budowanym właśnie odcinku. Fot. Comune di Firenze, Wikimedia Commons, GFDL
Trzecia linia w swojej pierwszej fazie (niebieska) ma mieć długość zaledwie 4,5 km, jednak na tak krótkim odcinku udało się zmieścić aż 9 przystanków. Linia połączy szpital w Careggi z Viale Strozzi oraz będzie miała przystanki styczne z pozostałymi trasami. W dalszej kolejności przewiduje się budowę kolejnego odcinka o długości 8,5 km aż do stacji kolejowej Rovezzano, na którym znajdzie się 15 przystanków. Do obsługi pierwszej fazy zostanie zakupionych 9 tramwajów.
Florencja to kolejny przykład miasta, które w imię „nowoczesności”pożegnało się z „przestarzałymi”tramwajami, by po nieco ponad 50 latach powrócić do tramwaju tym razem jako nowoczesnego środka transportu. Jednak co tak diametralnie zmieniło się przez te lata? Czy nie dało się odpowiednio odnowić systemu, zamiast bezmyślnie go zamykać? Florencja to kolejny z przykładów na to, iż zamykanie tramwajów obecnie wygeneruje jedynie olbrzymie koszty w niedalekiej przyszłości. Dosyć wymowna jest również luka 50 lat, czyli mniej więcej jednego pokolenia. Najwyraźniej pokolenie zafascynowane motoryzacją indywidualną jest obecnie zastępowane przez wspominające tramwaj z nostalgią. Być może zmiana mentalności wymaga najzwyczajniej zmiany pokolenia, tylko czy Polskę na to stać?

Komentarze