Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Pabianice: PKS zamiast tramwaju?

infotram
07.07.2009 22:17
0 Komentarzy

Jest dobra wiadomość dla pasażerów MPK, korzystających z trasy Pabianice-Łódź. Umowa łódzkiego przewoźnika z Urzędem Miasta Pabianic została przedłużona do końca lipca na dotychczasowych warunkach. I to jedyna dobra wiadomość, bo co będzie dalej – nadal nie wiadomo. Być może zamiast tramwaju, pojedzie… PKS.
Jeszcze przez miesiąc będziemy mogli korzystać z autobusów linii Z11 płacąc za bilet na trasie Dworzec PKP – Mały Skręt 2,40 zł za bilet normalny i 1,20 zł za ulgowy.
Prezydent Pabianic doszedł w czerwcu do porozumienia z MPK z którego wynikało, że przewoźnik dalej będzie świadczył usługi na linii do Pabianic bez dopłat z miasta, ale wszyscy, bez względu na wiek, będą musieli płacić za bilet 1,80 zł.
Zbigniew Dychto po kilku dniach zrezygnował jednak z wypracowanego kompromisu, bo – jak twierdzi – nie może się zgodzić na brak biletów ulgowych. Poprosił więc MPK o przedłużenie dotychczasowej umowy do końca sierpnia, by mieć czas na znalezienie nowego rozwiązania. I MPK częściowo zgodziło się na propozycję prezydenta – umowę przedłużono do końca lipca.
– Co dalej? Rozmawiamy – mówi z rozbrajającą szczerością wiceprezydent Pabianic, Jarosław Cichosz.
Władze miasta prowadzą dialog już nie tylko z MPK Łódź, ale także z pozostałymi przewoźnikami tramwajowymi. – W tym tygodniu spotkałem się z Bogdanem Rynkiewiczem, prezesem spółki Tramwaje Podmiejskie – mówi Cichosz. W poniedziałek będzie zaś rozmawiał z Międzygminną Komunikacją Tramwajową, która dawniej obsługiwała w Pabianicach linię 41, a obecnie prowadzi usługi na linii 46A w Łodzi i 46 do Ozorkowa.
Niewykluczone, że Pabianice ogłoszą przetarg na obsługę komunikacji tramwajowej, w którym oprócz MPK będą mogły wystartować pozostałe dwie firmy.
Być może żaden tramwaj do Pabianic nigdy nie wróci, bo władze miasta biorą poważnie pod uwagę inne rozwiązanie – uruchomienie do Łodzi linii autobusowej. Mogłoby ją obsługiwać MZK Pabianice… albo… łódzki PKS!
– Był dzisiaj u mnie prezes PKSu, który na preferencyjnych cenach chce wypełnić lukę, która by powstała po tramwaju. Gdyby gmina zdecydowała się na dopłaty, to jakość usług w porównaniu z dzisiejszymi mogłaby być poprawiona – relacjonuje Jarosław Cichosz. – Stąd nasza mała ustępliwość w tych negocjacjach. Szczegóły w serwisie: http://www.mzk.er.pl/ .

Komentarze