Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Łódź: Kolejne kłopoty MPK z torowiskiem

infotram
11.07.2009 22:51
0 Komentarzy

Kolejne torowisko w Łodzi wkrótce może zostać zamknięte z powodu katastrofalnego stanu. Szyny na ul. Kilińskiego są krzywe, zapadnięte i popękane, a po ulicy wala się gruz.
Miejski przewoźnik już w grudniu alarmował, że jeśli szybko nie poprawi się stan torowisk na ul. Limanowskiego i Kilińskiego, nie będzie woził pasażerów na tych trasach. Tramwaje z ul. Limanowskiego wycofano w czerwcu, kiedy zostanie sparaliżowana druga część miasta?
Zarówno torowisko, jak i jezdnia na ul. Kilińskiego, przypominają raczej wertepy niż centrum miasta. Tramwaje muszą jeździć na tych odcinkach z prędkością 10-20 km/godz. Jedynie trzy krótkie fragmenty nadają się do jazdy: od Północnej do Narutowicza;Orla – Tylna;Przybyszewskiego – Dąbrowskiego. Mimo że magistrat od lat wie o fatalnym stanie drogi, nie robi nic, aby ją wyremontować. Przebudowa przekładana jest z roku na rok, podobnie zresztą jak na ul. Limanowskiego.
Dziury i krzywe tory zaczynają się już na skrzyżowaniu z ul. Narutowicza – choć niedawno było remontowane. Jadąc dalej, jest już tylko gorzej. Na odcinku od Traugutta do Tuwima spod torów wystają metalowe pręty, a asfalt, który powinien znajdować się przy szynach, wala się po ulicy.
W wielu miejscach brakuje również bocznych ścianek szyn, które zabezpieczają tramwaj przed wykolejeniem. Natomiast naprzeciwko urzędu pracy tory się zapadają. Gdy przejeżdża tramwaj, uginają się kilkanaście centymetrów. Pojazd z taką siłą trze podwoziem o jezdnie, że powstało w asfalcie wyżłobienie.
Urzędnicy zawsze mówili, że ul. Kilińskiego powinna służyć tylko komunikacji miejskiej. Tak więc zamiast przygotować dla samochodów osobowych alternatywną trasę postanowili wystraszyć ich właścicieli. Tuż przed skrzyżowaniem z al. Piłsudskiego wystaje ostra część torów, która z łatwością przebije oponę niesfornego łodzianina.
Na przejściu dla pieszych przy ul. Tymienieckiego jest natomiast zasadzka na pieszych. Przy torowisku powstała gigantyczna wyrwa, która aż prosi, żeby się o nią potknąć. Natomiast dla podróżnych zaplanowano kolejną atrakcję. Za skrzyżowaniem z ul. Milionową brakuje kilku centymetrów szyny.
Kiedy droga zostanie przebudowana? Tego, niestety, nie wiadomo. Urzędnicy są bardzo konsekwentni w swoich wypowiedziach. Od kilku lat mówią to samo: 'w przyszłym roku’. Stan torów jednak z każdym miesiącem jest coraz gorszy i jeśli nadal nie będą wyremontowane, ul. Kilińskiego będzie musiała zostać zamknięta. Oznacza to paraliż komunikacyjny w kolejnym rejonie Łodzi. Aż strach pomyśleć, co by się w mieście działo, gdyby nie urzędnicy, którzy bez przerwy powtarzają, że stawiają na komunikację miejską i jest ona dla nich najważniejsza.

Komentarze