Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Kraków: Zakup tramwajów z przeszkodami

infotram
03.09.2009 16:43
0 Komentarzy

Krajowa Izba Odwoławcza przyznała w przetargu rację fabryce Cegielskiego – poinformował Dziennik Polski. Po wielu miesiącach przygotowań – w czerwcu MPK rozpisało przetarg na zakup 24 niskopodłogowych tramwajów. Właśnie zakończono przyjmowanie wniosków o udział firm w przetargu, ale sam przetarg może nawet trafić już do sądu. Wszystko to może mieć wpływ na opóźnienie zakupu.
MPK chce kupić wagony przegubowe o długości minimum 31 metrów długości;oznacza to, że będą to najdłuższe wagony jeżdżące po Krakowie, gdyż obecnie eksploatowane niskopodłogowe bombardiery mają 26 metrów. MPK chce także, by jeden wagon mógł pomieścić przynajmniej 220 osób (przyjęto 5 pasażerów na jednym metrze kwadratowym) i miał niską podłogę na minimum 60 procent długości. Ponadto tramwaje muszą mieć klimatyzację. Zaznaczono też m.in., że ewentualny producent musi się wykazać doświadczeniem.
Zgłoszenia udziału w przetargu zbierano do końca ubiegłego tygodnia i dopiero teraz miało być wiadomo, jakie firmy zostaną zakwalifikowane do ostatniego etapu, w którym decydująca będzie cena. Przyszły dostawca wagonów będzie miał 32 miesiące (od podpisania umowy) na dostarczenie nowego taboru, i MPK zakłada, że na pierwsze nowe niskopodłogowe wagony trzeba będzie poczekać do 2011 roku, a ostatni, 24 wagon z tej serii powinien dotrzeć do Krakowa w 2012 roku. – Pierwszy etap przetargu został zakończony i nadeszło sześć wniosków o dopuszczenie do drugiego, ostatecznego etapu – przyznał wczoraj Marek Gancarczyk, rzecznik Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego. Zgłoszenia nadesłały firmy: Solaris, Caf z Hiszpanii, Skoda z Czech, Alstom z Francji, Bombardier oraz bydgoska Pesa.
 W sprawie warunków przetargu ustalonych przez MPK zaprotestowała Fabryka Pojazdów Szynowych Cegielski. – Fabryce chodzi o to, że MPK zastrzegło, iż chce doświadczonego producenta, a dokładnie takiego, który wcześniej wyprodukował już przynajmniej 24 takie niskopodłogowe wagony, w ciągu ostatnich trzech lat. A Cegielski ma na swoim koncie tylko jeden tego typu wagon – pumę, która testowo jeździ po Poznaniu;chciał też, by w referencjach wystarczyło produkowanie wysokopodłogowych pojazdów (czym firmy komunikacyjne nie są jednak zainteresowane) – powiedział przedstawiciel MPK. Fabryka uznała krakowskie przetargowe warunki za dyskryminujące i zaskarżyła je do Krajowej Izby Odwoławczej.
Okazało się, że izba uznała zasadność protestu Fabryki Pojazdów Szynowych Cegielski. W tej sytuacji MPK może jeszcze zaskarżyć postanowienie Krajowej Izby Odwoławczej do sądu, ale decyzji, co w takiej sytuacji zrobić, jeszcze nie podjęto. I czekamy teraz na rozstrzygnięcie. – Jesteśmy zaskoczeni, gdyż podobny warunek był już w naszym przetargu z 2006 roku i nikt wtedy nie zgłaszał zastrzeżeń. Zastosowała je również ostatnio np. Warszawa, która jest już po rozstrzygnięciu – powiedział Marek Gancarczyk.
Jeśli sąd nie przyznałby krakowskiemu MPK racji – przetarg zostałby unieważniony. Jednak nawet w tym pesymistycznym wariancie nie oznacza to wielomiesięcznego poślizgu, związanego z ponownym postępowaniem. – Ponowny przetarg przeprowadzany byłby już w krótszym terminie, tak że byłaby szansa na zmieszczenie się z rozstrzygnięciem z końcem listopada, tak jak pierwotnie jest planowane – dodaje przedstawiciel MPK.
Obecnie MPK ma 50 niskopodłogowych bombardierów i 5 częściowo niskopodłogowych wagonów z Norymbergi i Wiednia. W sumie jedna czwarta pociągów jeżdżących po Krakowie jest niskopodłogowa, a za trzy lata taki tabor stanowiłby ponad połowę taboru. O ile obecny przetarg będzie miał pozytywne zakończenie.

Komentarze