Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Jest problem w Poznaniu; najnowsze tramwaje wężykują na trasie PST

infotram
20.05.2023 09:45
0 Komentarzy

„Trzęsące się” tramwaje popsuły otwarcie trasy PST. W ub. sobotę udostępniono pasażerom trasę Poznańskiego Szybkiego Tramwaju (PST), a prezydent miasta ogłaszał sukces i zakończenie remontu przed terminem.

Po kilku dniach pojawiły się jednak pierwsze problemy, a trasa PST stała się przedmiotem żartów.

Po remoncie

Trasa PST remontowana była od sierpnia ub. roku. Kiedy w ubiegłym tygodniu udostępniano ją mieszkańcom, władze miasta podkreślały, że udało się niemal wszystkie prace zakończyć przed terminem. Wkrótce potem okazało się, że tramwaje jadąc nowym, prostym odcinkiem PST trzęsą się i bujają tak, że – jak podkreślały lokalne media – ludzie ledwo mogą ustać w miejscu.

W mediach społecznościowych zaczęły pojawiać się memy prezentujące np. tramwaj na trasie PST jako kolejkę na rollercoasterze. Na profilu „Poznański Trójkąt Bermudzki” pojawiło się także zdjęcie prezydenta Jaśkowiaka, który siedząc w kabinie motorniczego tramwaju zastanawia się, który przycisk nacisnąć, żeby „trzęsło”.

Rzeczniczka prasowa MPK Poznań Sp. z o.o. Agnieszka Smogulecka tłumaczyła PAP, że z trasy PST faktycznie musiały zostać zabrane tramwaje Moderus Gamma. Jak mówiła, „wszystko wskazuje na to, że problemy nie są związane z wykonaniem torowiska, lecz z tramwajami Moderus Gamma”.

„Podczas realizowanych z udziałem służb MPK Poznań przejazdów technicznych trasą PST z maksymalną prędkością 70 km/h w Moderusach Gamma zaobserwowano tzw. wężykowanie. W związku z tym w trosce o komfort podróżowania podjęta została decyzja, aby na linie obsługujące PST nie ekspediować tramwajów tego typu” – wskazała.

Dodała, że MPK Poznań, wspólnie z producentem wagonów – firmą Modertrans oraz specjalistami m.in. z Politechniki Poznańskiej, pracują nad rozwiązaniem problemu. Smogulecka podkreśliła też, że w przejazdach technicznych brały udział tramwaje wszystkich typów używanych przez MPK Poznań, ale problem ujawniono tylko w tramwajach Moderus Gamma. „Kolejne próby z innymi wagonami Gamma go potwierdziły” – wskazała.

Klaudia Strzelecka, radna klubu PiS w Radzie Miasta Poznania powiedziała PAP, że sposób przeprowadzenia i rezultaty remontu PST to „kolejny przykład tego, jak propaganda sukcesu nie nadąża za prezydentem Jaśkowiakiem”.

Stwierdziła, że remont kluczowej linii tramwajowej rozpoczął się w złym momencie – zamiast w czerwcu, przed wakacjami, prace ruszyły w trakcie wakacji. Dodatkowo – jak wskazała – początki remontu przypadły na okres kiedy i uczniowie, i studenci wracali po letnim odpoczynku do miasta.

„Wywołało to chaos komunikacyjny a próba jako takiego dostosowania komunikacji zastępczej do potrzeb mieszkańców zajęła ponad miesiąc. Teraz jesteśmy na etapie niby końca remontu, niby już wszystko działa, ale znów nie do końca – część poznańskich tramwajów musiała zostać wycofana z torowiska, bo nie jest w stanie w bezpieczny sposób przewozić pasażerów. Znów ktoś gdzieś popełnił błąd” – oceniła.

„Lepiej byłoby porządnie przetestować torowisko, usunąć usterki a później oddać trasę do użytku. Teraz niestety kolejny raz jesteśmy na ustach całej Polski, która śmieje się z historii tworzonych przez brak kompetentnego zespołu Jaśkowiaka i PIM-u (spółka Poznańskie Inwestycje Miejskie – PAP), który powinien nadzorować remont” – podkreśliła.

Klaudia Strzelecka przypomniała, że kiedyś Poznań słynął z tego, że był porządny, zadbany i dokładny. „Teraz Jacek Jaśkowiak ze swoją ekipą bardzo aktywnie próbują ten obraz zamazać” – powiedziała PAP radna PiS. (PAP)

Komentarze