Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Gdańsk: Linia na Morenę razem z TKM

infotram
25.06.2009 12:21
0 Komentarzy

Nie będzie konkursu na dofinansowanie budowy linii tramwajowych. To właśnie w takim konkursie miały znaleźć się pieniądze na tramwaj na gdańską Morenę. Władze miasta mają jednak inny plan na zdobycie funduszy na budowę linii. Budowę trasy wyodrębniono z Gdańskiego Projektu Komunikacji Miejskiej (ten dostał dofinansowanie bez konkursu i obejmuje budowę linii do Łostowic i remonty istniejących torowisk), bo Ministerstwo Rozwoju Regionalnego uznało, że nie ma ona związku z organizacją Euro 2012 w Gdańsku. Inwestycja miała walczyć o pieniądze w konkursach. Konkursów jednak nie będzie – w Programie Operacyjnym Infrastruktura i Środowisko brakuje pieniędzy i MRR dofinansuje tylko te inwestycje, które znajdują się na liście indykatywnej (w Trójmieście chodzi m.in. o wspomniany GPKM, rozbudowę linii SKM i budowę Kolei Metropolitalnej).
Czy to oznacza, że linia na Morenę nie powstanie?
– Mamy inny plan. Obecnie konsorcjum przygotowujące studium wykonalności Kolei Metropolitalnej pracuje nad wariantem, który umożliwi korzystanie z części trasy TKM także tramwajom – mówi Andrzej Bojanowski, wiceprezydent Gdańska. Rozważanych jest kilka opcji, ale zasadniczo tramwaje mogłyby dołączać do pociągów przy ul. Wojska Polskiego, tuż obok pętli 'Abrahama’ oraz na ul. Rakoczego, w miejscu, gdzie przecina ją nasyp kolejowy. Dla Moreny najważniejsza jest ta druga możliwość.
– Do tego miejsca dociągnęlibyśmy z Siedlec linię tramwajową – mówi Bojanowski. Skąd pieniądze? – Fundusze pochodziłyby z Regionalnego Programu Operacyjnego.
To pula środków unijnych rozdzielana na poziomie województwa przez Urząd Marszałkowski.
Gdyby ten plan się powiódł, możliwe stałoby się stworzenie tras np. z Portu Lotniczego czy Oliwy do Moreny, Siedlec i Centrum, a po budowie linii od ul. Bulońskiej do Jabłoniowej także do Ujeściska, Zakoniczyna czy Łostowic. Odcinek od ul. Rakoczego do Wojska Polskiego tramwaje pokonywałyby wspólnie z pociągami. Pozostaje problem trakcji elektrycznej – tramwaje zasila napięcie 600 wolt, a pociągi – 3000 wolt. Jeden z pomysłów to całkowita rezygnacja z pociągów elektrycznych – jeździłyby tylko spalinowe, dzięki czemu każdy gdański tramwaj mógłby korzystać ze wspólnej trasy. Inną możliwością jest przebudowanie części tramwajów na dwusystemowe – wtedy mogłyby one korzystać z 'kolejowego’ napięcia razem z pociągami.
– Nie wyobrażam sobie spalinowej SKM-ki. Idealny kompromis powinien wyglądać tak – Kolej Metropolitalna wpuszcza tramwaje na odcinku do lotniska, a Gdańsk przystosowuje je do napięcia kolejowego, by nie powodować absurdów typu spalinowa kolej miejska – komentuje wiceprezydent Gdańska Maciej Lisicki, odpowiedzialny m.in. za komunikację miejską. Źródło: http://miasta.gazeta.pl/trojmiasto/1,49421,6753707,Gdansk__Linia_na_Morene_razem_z_TKM.html.

Komentarze