Witamy na stronie Transinfo.pl Nie widzisz tego artykułu, bo blokujesz reklamy, korzystając z Adblocka. Oto co możesz zrobić: Wypróbuj subskrypcję TransInfo.pl (już od 15 zł za rok), która ograniczy Ci reklamy i nie zobaczysz tego komunikatu Już subskrybujesz TransInfo.pl? Zaloguj się

Fabryka Pojazdów Szynowych chce wrócić na rynek tramwajowy

infotram
29.10.2012 14:35
0 Komentarzy
Poznańska Fabryka Pojazdów Szynowych chce wrócić na rynek tramwajowy. Mamy już koncepcję nowego wagonu, całkowicie niskopodłogowego –powiedział nam Maciej Głowiński, Kierownik Działu Konstrukcji w FPS. Jak się dowiedzieliśmy to projekt odpowiadający współczesnym trendom, wagonu całkowicie niskopodłogowego, z nowoczesnymi rozwiązaniami technologicznymi. Przypomnijmy, że dotychczas w FPS powstał tylko jeden wagon z niską podłogą. To Puma, której nie udało się sprzedać żadnemu przewoźnikowi. Wagon jakiś czas temu zakończył jazdy w MPK Poznań. Występował tam gościnnie na zasadzie wyposażenia. Tramwaj spisywał się bez zarzutów –mówi Maciej Głowiński. Wypożyczenie do MPK Poznań traktowaliśmy jako testy naszego pojazdu. Zebraliśmy doświadczenia, które wykorzystamy przy produkcji kolejnych wagonów tramwajowych –dodaje. Dzięki przeprowadzeniu jazd z pasażerami w Poznaniu producent mógł rzeczywiście zebrać uwagi na temat swojego produktu. Jakie są zatem wnioski? Wiemy, że w Pumie było dość ciasno –mówi Maciej Głowiński. Przejścia były zbyt wąskie –dodaje. Jak zaznacza jednak producent wystrój i układ wnętrza pozostaje w gestii zamawiającego. Wszystko jest do ustalenia –mówi Maciej Głowiński.
Puma na terenie hali FPSPuma na terenie hali FPS
Dodatkowo, zdaniem Kierownika Działu Konstrukcji w FPS, mankamentem Pumy mogły być wewnętrzne stopnie. Ma to jednak również swoje plusy. Udało nam się uzyskać podłogę bez fal. Moim zdaniem to plus, a nie minus wagonu tramwajowego –mówi Głowiński. Niestety dla FPS dzisiejszy rynek stawia nieco inne wymagania. FPS jest gotowa. Jest tylko jedno „ale”. Nie wiadomo kiedy prototyp nowego wagonu poznańskiej fabryki ujrzy światło dzienne. To zależy, czy znajdzie się chętny na nasze pojazdy –mówi nam Maciej Głowiński. Zdobycie zamówienia znaczenie przyśpieszyłoby powstanie niskopodłogowego wagonu w FPS. A tak jest to na razie wszystko w fazie projektowej. Być może wygraną w jakimś przetargu zagwarantuje konsorcjum z innym, niewykluczone, że zagranicznym producentem. Takiej ewentualności nie zaprzeczają przedstawiciele producenta. O szczegółach jednak nie chcą mówić. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy rozmowy o współpracy trwają. Przypomnijmy, że tramwajowy dorobek FPS w ostatnich latach jest niewielki. Oprócz Pumy w Poznaniu powstało 30 wysokopodłogowych wagonów 123N dla Tramwajów Warszawskich.
Puma na terenie hali FPSPuma na terenie hali FPS
Tramwaje w FPS traktowane są chyba jednak nieco w kolejowych. To nasz podstawowy profil produkcyjny –nie ukrywa Maciej Głowiński. Trzeba też zaznaczyć, że konkurencja na polskim rynku tramwajów jest zdecydowanie większa niż na rynku wagonów. To też nie sprzyja rozwojowi kolejnych konstrukcji. A co dalej z Pumą? Jeszcze kilka miesięcy temu wydawało się, że wagon już nigdy nie ruszy. To chyba jednak zbyt pochopny wyrok skazujący ten wagon na zagładę. Obecnie znajduje się on w hali FPS, gdzie został doprowadzony do stanu używalności.   

Komentarze